1. tracklistę można podzielić na pół: kawałki nieczytelne | autoplagiaty z Memoryhouse, 2. kontekst Jacaszka, Mansella i Arnaldsa słusznie kieruje w stronę całego genre pretensjonalnych wydmuszek, 3. 'romantyzm w modernistycznej formie', 'postmodernizm', 'klasyka o impresjonistycznym smaku', 'balet', 'atonalne sekcje', 'soniczne syntezatory' = banalna neopoważka raczej niż realne żonglowanie środkami/stylistykami; siermiężny przesyt randomowych konceptów =/= ulotna, zwinna erudycja. Śledzę twórczość tego gościa właściwie tylko po to, żeby przekonać się, że nadal go nie lubię i pozyskać jedną stałą więcej w życiu.
Czytaj więcej
poprawiam linka, przestawiła Ci się literka kuba: http://www.soulasylumrec.blogspot.com/
Czytaj więcej
np. przedostatni akapit (Junior Art na Wakajach) jest magią: 1) ciepły rytm (!) pytania retorycznego, 2) rozczulający grepsik, 3) okazuje się, że pytanie nie było retoryczne - czeka krzepiąca odpowiedź: "nie musisz się martwić". albo: "Mamy również plan, by namówić Twoje dziecko, aby pomogło nam w tworzeniu olbrzymiego konturu Śląska" - prostolinijne, czułe, naiwne w taki złoty sposób... chyba nie zakochałem się w Krzyśku Stęplowskim, raczej?
Czytaj więcej
czytam to trzeci raz dzisiaj i jestem w tak ciepłym nastroju, że chyba zejdę nakarmić bezdomnego kotka... kto stworzył ten tekst?
Czytaj więcej
zajebiste. jeden z lepszych tekstów, jakie czytałem ostatnio w Internecie.
Czytaj więcej
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję!
