Jedyny wyraźny plus tego festiwalu to lineup. Pod względem organizacyjnym to kompletna porażka, najgorszy fest na jakim było mi dane się pojawić. Wiem, że wyszło 'w miarę okej', ale było w tym więcej szczęścia, niż rozumu. Organizator zaoszczędził (kosztem ludzi, którzy zapłacili (w przybliżeniu tylko za lineup jak się okazuje)) maksymalnie na wszystkim jak się tylko dało. Bieda i zaścianek, zero rozmachu, zero pomyślunku na korzyść 'klienta'. Na lichych scenach zaczynając (live miała wygląd/wyposażenie porównywalne z festynem folklorystycznym (nie ujmując), JEDEN wyświetlacz, samo łyse rusztowanie, mało kilowatów.. z czym do ludzi?), poprzez kolejki po kupony w momentach kulminacyjnych (to trzeba przewidzieć! i nie mówcie, że kolejek nie było, bo w piątek musiałbym chyba z pół występu poświęcić, żeby sobie cokolwiek kupić), czy brak kraników z wodą przy toiach (CZYSTE RĘCE TO PODSTAWA!!), czy dziwne obsuwy w timetable (wtf?), czy rozdawanie pelerynek tylko 3-dniowym opaskom (a co to, równi i równiejsi?), czy maksymalne ZDZIERSTWO w strefie gastro (takich cen nie ma nawet w wawie na fff), czy powiedzmy sobie szczerze kulejącym nagłośnieniu (fakt, było sporo momentów, że było okej, ale nagłośnienie na festach to podstawa, tu nie ma zmiłuj, płacę za lineup, chcę mieć krystaliczną jakość na KAŻDYM występie, a nie jakieś popierdziawki na co trzecim), i kończąc na braku namiotów. Namiot to sprawa dosłownie podstawowa, nie ulegająca jakimkolwiek dyskusjom i wytłumaczeniom (jedyne prawdziwe = kasa), dobrze, że wyszło jak wyszło, ale mogła być kaplica, ale organizator ma to w dupie, bo karnety wyprzedane. A teraz głupie tłumaczenia: przecież prawie nie padało, i prawie nie było zimno. Przy tylu sponsorach naprawdę można było to wszystko ogarnąć. Ktoś zrobił niezły biznes na tym festiwalu, mam nadzieję, że się tą kasą udławi.
Muzycznie bardzo fajnie, artyści (nie organizator) się spisali, prawie brak słabych punktów w tej kwestii, tak właściwie trzeba było nieźle kombinować, żeby dać chwilę czasu odpoczynku dla nóg. Szkoda tylko trochę występów ttt, kms, sufiego i glk, bo akustyk się nie spisał.
Sory za hejterstwo, ale tak wyszło w moich odczuciach. Peace.
Czytaj więcej
chrzanisz. myślę mallema, że to skutki tego, że zawsze musisz wciubić swój nos, nawet jak: nie wiesz, nie było cię tam, nie masz racji. get a life.
Czytaj więcej
czemu uśrednioną? powinna być sumą kilku relacji, tak aby pokrywała większość luk. recka na takim portalu musi być czymś więcej niż krótki komentarz lastfmowy. po raz n-ty utwierdzam się w przekonaniu, że nadal jedynym sensownym sposobem korzystania z nm.pl jest czytanie nagłówków/rssów. żen, ilu obrońców by za nm nie stanęło.
Czytaj więcej
"Wasza" relacja? Raczej nieobiektywna relacja jednej osoby, opisująca 1/3 brzmień, jakie można było usłyszeć na AR. Wtf?
Czytaj więcej
TLDR. poza tym straszny chaos/pierdolniczek.
Czytaj więcej
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję!

