Wpisz i kliknij enter

four tet – rounds


four tet to projekt kierana hebdena – członka angielskiej post-rockowej formacji fridge. w odróżnieniu od wypełnionych naturalnymi dźwiękami płyt macieżystej formacji – każdy kolejny solowy krążek hebdena okazuje się być romansem z elektroniką – czasem bardziej przystępną, innym razem – tak jak w przypadku „rounds” – zmierzającą w stronę wysublimowanych brzmieniowych eksperymentów. nowa propozycja four tet to próba zamknięcia przystępnych dźwięków w mniej przystępnej formie – mamy więc ujmujące melodie i ich dziwną, czasem przekombinowaną aranżację. mamy wielką mieszankę styli – od downtempo, przez lekki idm aż do klimatów post-rockowych czy trip-hopowych. mamy w końcu eksperymenty z rytmem – czasem hip-hopowym, czasem jazzowym, innym razem klikowym. ta wymyslona, zagrana i nagrana z wielkim zaangażowaniem i pomysłowością „rounds” pozostaje jednak porcją dziesięciu kawałków, z których niewiele zostaje w głowie na dłużej. mimo, iż autor nagrań stara się czerpać z wielu źródeł, ubarwiać swą muzykę, intrygować słuchacza – całość sprawia wrażenie „albumu na jeden raz” – krążka, do którego nie będzie się zbyt często wracać [jeśli w ogóle szybko się o nim nie zapomni]. najciekawiej robi się w kawałku „and they all look broken hearted” – wpadający w ucho motyw i dziwaczne, stojące niejako obok partie perkusji. nawet jednak ten, najlepszy na płycie utwór wydaje się być zapisem krótkiego, niepotrzebnie i na siłę eksploatowanego motywu… warto wspomnieć, iż „rounds” doczekała się wyróżnienia jako jedna z najciekawszych płyt 2003 roku [m.inn. przez miesięcznik wire czy portal pitchforkmedia]. dla mnie to tylko jeszcze jeden dowód na to, iż elektronika początku nowego wieku znalazła się w sytuacji trudnej – bez nowych pomysłów i kierunków.
2003







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy