Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.

Jónsi & Alex Somers – Lost and Found
Jarek Szczęsny:

Dla przyjemnego słuchania.

Conforce – Dawn Chorus
Paweł Gzyl:

Mistrzowski popis holenderskiego producenta.

Tunes Of Negation – Reach The Endless Sea
Jarek Szczęsny:

Problem leży gdzie indziej.

BNNT is Jacek Sienkiewicz – Multiversion #5
Jarek Szczęsny:

Część piąta – finał.



Archive for Październik, 2019

FNM – nadal tańsze bilety!

Tylko do końca lipca możecie zamawiać tańsze wejściówki na tegoroczną edycję Tauron Festiwalu Nowa Muzyka. Zostało kilka dni! Obecnie wejściówki na całą imprezę kosztują tylko 105zł (trzy dni, dwie sceny, kilkanaście koncertów i wydarzeń towarzyszących!), bilet na jeden dzień to wydatek 60zł.

Jak zamawiać?

Nic prostszego – wystarczy odwiedzić jeden z serwisów: Ticketportal.pl, Ticketpro.pl bądź Shortcut.pl. Pamiętajcie, że od 1 sierpnia ceny biletów wzrosną – karnet kosztować będzie 125zł, bilet jednodniowy – 70zł.

Kto zagra?

Przypomnijmy – festiwal odbędzie się w dniach 28 – 30 sierpnia w Katowicach na terenie byłej Kopalni Katowice (samo centrum miasta!). Swój udział potwierdzili jak dotąd: Flying Lotus, Fever Ray, Tim Exile, Roots Manuva, King Cannibal, MUM, Hudson Mohawke, Pivot, Dan Deacon Ensemble, Jon Hopkins, Ebony Bones, iTAL tEK, Onra, Planningtorock, The Bug, Speech Debelle, Dan le Sac Vs Scroobius Pip

Zapraszamy!

Księżycowa składanka za darmo

Artyści związani ze sceną Warsaw Electronic Festival postanowili stworzyć kompilację na 40-lecie lądowania na księżycu. Całość dostępna jest za darmo w sieci. Jednym z kluczowych założeń projektu „One Small Step” jest purystyczne oparcie powstających utworów wyłącznie o sample dźwiękowe zawierające legendarne już dzisiaj słowa Neila Armstronga, które wypowiedział dotykając stopą powierzchni Księżyca „To mały krok dla człowieka, wielki krok dla ludzkości”.

– Na tej płycie słowa i szum lądownika, zakłócenia oraz odgłosy aparatury radiowej stają się wyłącznym materiałem, który w głowach artystów ukształtował ten dźwiękowy pokłon dla marzeń o zdobywaniu przestrzeni kosmicznej – piszą wydawcy kompilacji.

Płyta dostępna jest za darmo dla wszystkich zainteresowanych w wersji on-line pod adresem wef.pl/onestep/ oraz w limitowanej tłoczonej wersji.

Boogie Brain czy Boogie Rain?

Potężna nawałnica, która zaatakowała Szczecin w piątkowy wieczór, niekorzystnie odbiła się na frekwencji festiwalu, jednak deszcz z pewnością nie ostudził gorącej atmosfery, która tego i następnego wieczoru zagościła w Teatrze Letnim. Boogie Brain Festival #2: 17-18 lipca 2009, Szczecin. Zdjęcia pochodzą ze strony www.boogiebrainfestival.pl

Z drugiej strony, wyrywająca trakcję i dachówki wichura towarzysząca burzy z piorunami spowodowały, że na miejsce dotarłem ze sporym poślizgiem, w rezultacie opuszczając występy Sabbia i Jacka Mazurkiewicza, East West Rockers oraz Roberta Owensa.

Na wejściu powitały mnie zatem dźwięki serwowane przez Jurgen von Knoblauch z Jazzanovy, który zaprezentował eklektyczny set didżejski z elementami soulu, hip-hopu, breakbeatu i drumnbassu – całkiem zresztą rzetelny, choć niekoniecznie porywający. Po krótkiej przerwie na scenę weszli Inner City Dwellers i tutaj nastąpiła radykalna zmiana klimatu, albowiem Brytyjczycy grają muzykę zupełnie obcą moim uszom: tak zwany „nu-metal” na modłę Linkin Park czy Limp Bizkit.

Występ Dwellersów przesiedziałem więc z towarzyszami harców w ogródku piwnym nad plastikowym kubkiem złocistego napoju, choć pod sceną podobno wrzało. Wróciliśmy tam na Scratch Perverts, czyli najbardziej wyczekiwany przeze mnie punkt programu (na dodatek po raz pierwszy w Polsce!). Zawodu nie odnotowano: słynne trio zasiadło przed czterema gramofonami, cd-deckami i mikserami, by przez dwie godziny porywać ludzi do niczym nieskrępowanego tańca w rytm dubstepu, hip-hopu, houseu i drumnbassu. Oczywiście wszystko płynnie przemieszane i zmiksowane bez najmniejszej choćby skuchy. Prime Cuts, Plus One i Tony Vegas obronili tytuł mistrzów turntablizmu z palcami w… ruchu.

Jak przekonywał Wuj Dobra Rada w „Misiu”, przyroda zawsze była przeciwko nam. Drugi dzień festiwalu był pochmurny, ale do wieczora nie spadła ani jedna kropla deszczu. Jak na złość, tuż przed 20:00 zaczęło kropić. Ale i tym razem nie przeszkodziło to w zabawie, którą zainaugorował zespół Bloco Pomerania, prowadzący tłum z Jasnych Błoni do Amfiteatru w rytm potężnych bębnów. Jako pierwi zagrali Robert Busha z wokalistką Evą Navrot, zaś po nich na scenie pojawił się Tymański Yass Ensemble ze swoją oryginalną wersją muzyki, na którą złożył się m.in. jazz, rock alternatywny i lekka nuta etno.

Coś z zupełnie przeciwnej strony globu zaprezentowali Prosumer & Murat Tepeli, którzy pod wokal Elif Bicer selekcjonowali deep house w styli Detroit. Tuż po północy na deski Teatru Letniego wszedł band Roya Ayersa, legendarnego wibrafonisty i muzyka dryfującego pomiędzy funkiem, soulem i jazzem, którego fanem jest choćby Madlib. Był to jedyny występ Ayersa w Polsce i według wielu – najlepszy fragment festiwalu, z solowymi popisami poszczególnych instrumentalistów, urodzinową niespodzianką dla saksofonisty i miłym polskim akcentem („We live in Polska, baby”).

Po tej energetycznej dawce czarnej jak smoła muzyki tempo zostało podkręcone za sprawą DJ Storm i MC Rage, którzy zaproponowali klasyczne, słodkie dramy na najwyższym poziomie. Pani Storm to zresztą ta sama kobieta, która wraz z panią Kemistry na początku lat 90. objawiła połamane dźwięki pewnemu złotozębnemu panu… Ostatnim występem Boogie Brain był tłusty dubstepowy set Cokiego (połowa Digital Mystikz) i Stg Pokesa, którzy rozpoczęli od utworu Dra Dre, przerwanego w połowie i opatrzonego komentarzem „Were here not to play hip-hop, were here to play dubstep”. Słowa dotrzymali, atakując dudniącymi beatami i pełznącymi przy ziemi basami przepuszczonymi przez oscylatory najniższych częstotliwości.

Złośliwi powiadają, że trzecia edycja festiwalu powinna nazywać się „Boogie Rain”, ale nawet oni przyznają, że warto było trochę zmoknąć.

Subflow

Subflow plays on two channels – minimal techno / electro and downtempo. Słuchaj na stronie http://www.subflow.net

Pierwszy weekend ENH – czego słuchać?

W czwartek rozpoczął się tegoroczny festiwal filmowy Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Nasz serwis patronuje wszystkim koncertom organizowanym podczas tej imprezy. Czego posłuchamy dziś? Na rozpoczęcie festiwalu we wrocławskim Arsenale wystąpił znany brytyjski producent muzyczny Adrian Sherwood. Założyciel legendarnej wytwórni On-U Sound Records, zajmującej się promocją muzyki dub, dał fantastyczny koncert, który rozpalił festiwalową publiczność.

Przed nim wystąpił Mark Stewart, artysta nagrywający dla jego wytwórni. Wizualizacje do koncertu przygotował warszawski vj Adam Błaszczyk – założyciel projektu Microkino, zajmującego się promocją sztuki video.

Sobota: Cobblestone Jazz, Venetian Snares!

  • 22:00- Cobblestone Jazz (CAN)
  • 23:00 – Venetian Snares (CAN)
  • bilety na oba koncerty: karnetowicze – 20 zł, pozostali – 40zł
  • 00:00 – Adam Marshall (CAN)
  • bilety: karnetowicze – wstęp wolny, pozostali – 15 zł

Cobblestone Jazz

Cobblestone Jazz używając komputerów i analogowych instrumentów, tworzą mieszankę zadziwiających dźwięków, w których wyraźne są wpływy jazzu, dub, breakbeats i minimal techno. Najchętniej prezentują swoją twórczość na żywo.

Venetian Snares

Tego pana nie trzeba chyba przedstawiać. Venetian Snares aka Aaron Funk to kanadyjski artysta zajmujący się muzyką elektroniczną w jednej z najbardziej ekstremalnych postaci, współtwórca i najwybitniejszy przedstawiciel awangardowego stylu zwanego breakcore.

Najlepsze albumy tego roku?

Sklep internetowy Bleep opublikował listę najlepiej ocenianych i sprzedających się płyt pierwszej połowy 2009 roku. Sprawdź, czego warto posłuchać! To dobre źródło wiedzy o krążkach, jakie być może przegapiliśmy. To również niezły punkt wyjścia do dyskusji o dotychczasowych miesiącach 2009 roku – jakie były? Czy końcówka dekady jest muzycznie mocna, czy może jest dla Was rozczarowaniem?

Poniżej lista najlepszych płyt 2009 według dziennikarzy (wyselekcjonowane przez Bleep.com:

Wildbirds & Peacedrums – The Snake

Rick Wade – Presents Harmonie Park

Animal Collective – Merriweather Post Pavilion

Henrik Schwarz, Ame & Dixon present: Grandfather Paradox

Crystal Stilts – Alight Of Night

SND – Atavism

Maurizio – M-Series re-issues

Omar S – Fabric 45

Sa-Ra Creative Partners – Nuclear Evolution

Sklep Bleep wytypował również własne zestawienie najlepszych krążków pierwszych miesięcy tego roku:

  • Nosaj Thing – Drift
  • Bibio – Ambivalence Avenue
  • Madlib – Beat Konducta Vol. 5-6
  • Various Artists – Pop Ambient 2009
  • Bronnt Industries Kapital – Hard For Justice
  • The Horrors – Primary Colours
  • Tim Hecker – An Imaginary Country
  • Martyn – Great Lengths
  • Ivor Slaney – Terror / Prey OST

Posłuchaj nowego Daft Punk

Francuzi z Daft Punk pracują aktualnie nad soundtrackiem do remakeu filmu Tron. W USA właśnie odbyła się prezentacja scenografii i rekwizytów z filmu. Pokazowi towarzyszyła oczywiście muzyka. I choć nigdzie oficjalnie nie podano, że była autorstwa Daft Punk, to brzmienie nie pozostawia wątpliwości.

A brzmi tak:

Tak natomiast zapowiada się film:

Premierę filmu przewidziano na rok 2010. Oprócz obrazu zapowiadana jest „seria wydarzeń związanych z grupą Daft Punk”. Czy chodzi o trasę koncertową czy o coś więcej, dowiemy się pewnie wkrótce.

Zomby – szczegóły płyty

O nowym wydawnictwie Zombyego informowaliśmy już jakis czas temu, teraz znamy wszystkie szczegóły krążka. Album One Foot Ahead Of The Other pierwotnie miał być Epką, która rozrosła się jednak aż do 9 numerów. One Foot… zostanie wydane zarówno na płycie CD jak i czarnej 12 natomiast za okładkę odpowiedzialna jest Kate Moross.

Image and video hosting by TinyPic

Tak jak informowaliśmy, na nowym wydawnitcwie pojawią się takie kawałki jak Bubble Bobble, Helter Skelter oraz Pumpkinheads Revenge, które za pośrednictwem strony myspace artysty można było przesłuchać już od dłuzszego czasu. Traclista krążka oraz jeden z utworów z albumu dostępne poniżej.

1. One Foot Ahead of the Other
2. Helter Skelter
3. Pumpkinheads Revenge
4. Polka Dot
5. Godzilla
6. Expert Tuition
7. Bubble Bobble
8. Mescaline Cola
9. Firefly Finale

Fuck Buttons z nowym krążkiem

Na 12 października zapowiadana jest premiera nowego albumu duetu z Bristolu. Ostatni krążek projektu Street Horrsing wydany przez oficynę ATP Recordings okazał się wielkim sukcesem. Grupa zdecydowała się pójść za ciosem i nowy album o tytule Tarot Sport również ukaże się jej nakładem. Benjamin John Power i Andrew Hung zapowiadają dużo bardziej skomplikowany i „gruby” materiał. Co się za tym kryje? Pierwsze dźwięki nowego rozdziału w historii grupy dostępne będą dzięki singlowi Surf Solar, który ukaże się miesiąc przed albumem.

Poniżej przypominamy ubiegłoroczny występ Fuck Buttons na festiwalu Unsound.

Steve Bug – Collaboratory


Stefan Brügesch jest artystą z dużym doświadczeniem na scenie muzyki tanecznej. Zaczynał na początku lat 90-tych jako didżej, ale szybko zaczął wydawać epki, by w 1998 roku założyć Poker Flat Recordings oraz Dessous Recordings i stać się sławnym za sprawą singla „Loverboy”. W 2000 roku pojawił się album „The Other Day”, którym Bug zdefiniował swój minimal house’owy styl. Dwa lata później potwierdził swoją pozycję wydając „Sensual”, dzieło dojrzalsze i dogłębnie przemyślane.
Najnowsza płyta, której tytuł nie jest bez znaczenia, gdyż przy jej powstawaniu brało udział wielu muzyków (m.in. Cassy, Donnacha Costello, Clé z Artist Unknown i Märtini Brös.), nie przynosi zmian w stylu grania Steve’a Buga. To wciąż znajomy z poprzednich albumów minimal house, tak zręcznie eksploatowany przez artystę. W gruncie rzeczy „Collaboratory” mogłoby nazywać się „Sensual” i na odwrót. Jedyna różnica w tym, że muzyka brzmi bardziej przemyślanie, nie ma miejsca na przypadek.
Na podstawie warstwy rytmicznej można by uczyć się produkcji muzyki do tańca. Utwory rozwijają się niespiesznie, we właściwym dla siebie tempie, kolejne elementy dokładane są nieprzypadkowo „Collaboratory” jest najlepszym jak dotąd długogrającym dziełem niemieckiego producenta oraz w odpowiednim czasie, nie ma miejsca na chaos albo chociażby na swawolę, Bug nad wszystkim panuje i trzyma swoje nagrania twardą ręką. Tu i ówdzie całkowicie zda się na minimalizm, jak w przypadku nieustannie przyspieszającego „You Never…” albo „Mr. Suicase”, do którego dopiero w połowie doda dźwięczącą melodię klawiszy i pogodne smyczki. Gdzie indziej zagra mroczniej („Mouth of Sip”), „głębiej” („Still Music”) albo w najbardziej dla siebie charakterystycznym stylu.
„Trees Can’t Dance” rozpoczyna się kilkoma nutami brzęczących klawiszy rozpływających się w delay’ach, które będą stanowić motyw przewodni tego kawałka. Usłyszymy jeszcze wybuchające w przestrzeni syntetyczne stringi oraz kwaśny loop. Wszystko, do czego Bug już kiedyś zdążył przyzwyczaić słuchaczy – to house całkowicie w jego stylu, budowany z wolna, oszczędny, ale bardzo osobisty.

W „Swollowed Too Much Bass” poddaje nas działaniu przesterowanego, buczącego basu, któremu wtóruje mglisty wokal, jak gdyby wydostający się spod zwałów basu właśnie. Dla kontrastu zagra lekko świetliste arpeggio i swobodna perkusja . W „Strong Moment” gościnnie wystąpiła Cassy, wokalistka i producentka, która wspomogła na ostatniej płycie Luomo. Utwór pełni po trochu rolę „Bug Maniaca” z płyty „Sensual” sprzed 7 lat, spowalnia tempo, jednak zamieńmy mulistą wokalistykę tamtego na niepokojący aczkolwiek przyjemny głos Cassy i otrzymamy jeden z lepszych kawałków na albumie. Wypełnia go głęboki bas, delikatne miotełki hatów oraz przyjemny motyw pianina, któremu towarzyszy Cassy, wyśpiewująca tytułowy tekst. W podobnym nastroju utrzymany jest plumkający „Trust in Me” z rozśpiewaną Virginią przy mikrofonie. Muzyka nabiera większej głębi, ergo Bug zaczyna igrać z deep housem – funkująca warstwa rytmiczna, mrucząca linia basowa, dziwnie wiercący dźwięk tła, wielobarwne brzdęki oraz wokal odsłaniają nieco inne oblicze artysty.
Tak samo jest w przypadku dziesiątego, najdłuższego na płycie utworu, „Like It Should Be”, gdzie odnajdujemy eleganckie opanowanie produkcyjne Buga, ale także pewną nieokreśloność, zaś ekspresja jazzowej wokalistki Gigi wybrzmiewa tu niczym Ada na swoim debiutanckim albumie.
Steve Bug to osobliwy przypadek, zasadniczo jego utworom niczego nie brakuje, są przemyślane i dopracowane, nie można oprzeć się wrażeniu, że muzyk dobrze wie, jaki cel chce osiągnąć i udaje mu się to, a jednak czegoś im brakuje do pełni. Te ledwie zauważalne niuanse są czymś, czego raczej nie można określić, opisać, mimo to są wyczuwalne. To tak, jakbyśmy w mimice twarzy znajomego dostrzegali fałszywą nutę – nie potrafimy dokładnie powiedzieć, co to jest, niemniej to „coś” niezaprzeczalnie istnieje.
Tymczasem nie chcę zniechęcać do „Collaboratory”, ponieważ jest to jak dotąd najlepsze długogrające dzieło niemieckiego producenta i tak bardzo dla niego charakterystyczne, że mógłby on konkurować tylko sam ze sobą. Nie mówmy, czego mu brakuje, rozmawiajmy tylko o tym, co jest.

Poker Flat CD24, 2009

Wybierz najbardziej przereklamowany zespół!

Jeden z największych portali muzycznych, NME.com, postanowił zainicjować ciekawe głosowanie – każdy może być częścią wyboru najbardziej przereklamowanego zespołu świata. Wśród nominowanych nie brakuje elektronicznych brzmień. Na tą chwilę w głosowaniu prowadzi popowa wokalistka Lady GaGa, ale na liście znajduje się także elektronika. I tak, według głosujących na tą chwilę najbardziej przereklamowaną formacją elektroniczną jest La Roux (miejsce 13. i średnia głosów 7.29), blisko znajduje się Pendulum (16. pozycja – 7,09), a jeśli chodzi o elektronikę, stawkę zamyka na tą chwilę Crystal Castles (19. miejsce – 6,82).

Czy Waszym zdaniem nominowane zespoły słusznie znalazły się w niechlubnym rankingu? A może uważacie, że na to miano zasługują inne formacje? Zapraszamy do dyskusji!

A oto link do głosowania: Overrated Bands

Świetny składak od Modeselektor

25 września odbędzie się premiera kolejnej kompilacji z serii Body Language. Tym razem autorem płyty będzie duet Modeselector. Znamy tracklistę! Na krążku znajdziemy muzykę ulubionych wykonawców Modeselectora – będą Peverelist, Felix Da Housecat, Norman Nodge, Busta Rhymes czy Robert Hood. Usłyszymy również kawałki projektu Moderat (wspólna inicjatywa Modeselector i Apparat).

Zobaczcie tracklistę:

  • 01. Outro
  • 02. Rustie – Zig-Zag
  • 03. Missy Elliott – Lick Shots (Instrumental)
  • 04. Osborne – The Count
  • 05. Boy 8 Bit – The Cricket Scores
  • 06. Felix Da Housecat – Kickdrum
  • 07. Alex Cortex – Huyendo Part 2
  • 08. G-Man – Quo Vadis
  • 09. Norman Nodge – NN 8.0
  • 10. Benga – Emotions
  • 11. Peverelist – Clunk Click Every Trip
  • 12. Untold – Anaconda
  • 13. MOVES!!! – All Skate
  • 14. Busta Rhymes – Gimme Some More (Amended Version)
  • 15. Joker & Rustie – Play Doe
  • 16. Mark Pritchard & Om’mas Keith – Wind It Up
  • 17. Djedjotronic – Dirty & Hard (feat. Spoek) vs Dorian Concept – Trilingual Dance Sexperience
  • 18. Horsepower Productions – Let’s Dance (Club Mix)
  • 19. Robert Hood – Unix
  • 20. Major Lazer – Pon De Floor
  • 21. Boys Noize – Easyjet
  • 22. Siriusmo – Nights Off
  • 23. Modeselektor – The Black Block (Marcel Dettman Redifinition
  • 24. Scuba – Klinik
  • 25. Animal Collective – My Girly
  • 26. Modeselektor – Fill #1
  • 27. Siriusmo – Breath
  • 28. Si Begg vs Juice Aleem – Rock My Hologram (Original Instrumental
  • 29. Moderat – A New Error

Roots Manuva na #FNM!

Następna gwiazda czwartego festiwalu Tauron Nowa Muzyka to niekwestionowany król brytyjskiego hip-hopu – Roots Manuva. Ogłoszony przez BBC najważniejszym głosem angielskich miast i przedmieść, artysta ten od 15 lat dociera do słuchaczy dzięki niesamowitemu ładunkowi emocji zawartemu w tekstach opisujących życie zwykłych ludzi oraz eksperymentalnemu, całkowicie nieprzewidywalnemu podejściu do muzyki, w której łączą się wpływy wszystkich „wielkomiejskich” i tanecznych gatunków z pogranicza hip-hopu, ragga, dancehallu, grime i dubu, tworząc dziesiątki utworów, które zyskały miano pokoleniowych hymnów.

Warto również wspomnieć, że to właśnie Roots Manuva pomógł wybić się innej gwieździe tegorocznego festiwalu – Speech Debelle, tak więc polscy widzowie będą mieli niepowtarzalną okazję usłyszenia na jednej scenie zarówno samego mistrza, jak i jego najlepszej uczennicy.

Kolejna gwiazda: King Cannibal

Na tym oczywiście nie kończą się festiwalowe atrakcje, ponieważ kolejnym wykonawcą, jaki pojawi się na scenie ustawionej na terenach KWK Katowice, będzie jedna z najświeższych gwiazd wytwórni Ninja Tune – King Cannibal.

DJ i współtwórca cyklicznego programu Solid Steel, potrafiący w jednym secie umieścić takich wykonawców, jak Autechre, Britney Spears i AC/DC, doprawiając to wszystko radykalną mieszanką ciężkich basów, ragga i dubstepu, co zwróciło uwagę takich tuzów muzyki elektronicznej, jak Amon Tobin (gwiazda drugiej edycji festiwalu Nowa Muzyka).

Jeśli chcecie usłyszeć, jak będzie brzmiała muzyka taneczna następnej dekady, to jest to koncert, którego zdecydowanie nie można przegapić.

Kiedy, gdzie, za ile?

Przypominjmy – Festiwal Tauron Nowa Muzyka odbędzie się w dniach 28-30 sierpnia w Katowicach. Bilety w cenach: karnet 3 dni – 105 zł, bilet jednodniowy – 60 zł, dostępne są tylko do końca lipca! Bilety można kupić na:

Szczegółowe informcje znajdziecie na www.festiwalnowamuzyka.pl

Monolake zagra w Krakowie

Kolejną gwiazdą festiwalu Unsound w Krakowie będzie Robert Henke, który zaprezentuje nowe dźwięki swojego projektu Monolake. Artysta przyjedzie do Polski ze swym przedsięwzięciem „Live Surround”, opartym na zwielokrotnionych źródłach dźwięku (efekt otoczenia przez muzykę). Całość wzbogacona zostanie przez wizualizacje Tarika Barri, tworzone w pewnej części zupełnie na żywo.

Co ciekawe, podczas festiwalu będziemy mogli posłuchać wykładu Henke o programie Ableton, którego artysta był jednym z twórców.

Speech Debelle z Mercury Music Prize?

Jedna z gwiazd tegorocznej edycji Tauron Festiwal Nowa Muzyka – Speech Debelle – dostała nominację do jednej z najważniejszych nagród muzycznych w UK: Mercury Music Prize! Chodzi o nagrodę dla najlepszego krążka wydanego w Irlandii bądź UK. Speech Debelle – nowa gwiazda wytwórni Big Dada (hip-hopowy sublabel Ninja Tune) – dostała nominację za doskonały album „Speech Therapy”, wydany w tym roku. Artystka będzie promować ten krążek w Katowicach, podczas Tauron Festiwalu Nowa Muzyka (28 sierpnia, Live Stage).

Zwycięzcę poznamy 8 września. Poniżej lista wszystkich nominowanych. Trzymamy kciuki za Debelle!

  • Bat For Lashes – Two Suns
  • Florence And The Machine – Lungs
  • Friendly Fires – Friendly Fires
  • Glasvegas – Glasvegas
  • The Horrors – Primary Colours
  • La Roux – La Roux
  • Led Bib – Sensible Shoes
  • The Invisible – The Invisible
  • Lisa Hannigan – Sea Saw
  • Kasabian – West Ryder Pauper Lunatic Asylum
  • Speech Debelle – Speech Therapy
  • Sweet Billy Pilgrim – Twice Born Men

Więcej o nowym krążku Air

Znamy szczegóły zapowiadanego na październik piątego albumu Air. Wiemy też, jakie plany koncertowe przygotował duet. Jak już informowaliśmy, krążek będzie nosił tytuł „Love 2”. Całość powstała w Atlas Studio, czyli prywatnym studio Air. To pierwszy materiał duetu nagrany w całości na nowym sprzęcie.

Pierwszy singiel już znamy – to „Do The Joy”, dostępny na stronie www.aircheology.com. Następnym będzie utwór „Sing Sang Sung”, którego premiera zaplanowana została na 25 sierpnia.

A poniżej tracklista całego krążka:

  • 01. Do The Joy
  • 02. Love
  • 03. So Light Is Her Footfall
  • 04. Be A Bee
  • 05. Missing The Light Of The Day
  • 06. Tropical Disease
  • 07. Heavens Light
  • 08. Night Hunter
  • 09. Sing Sang Sung
  • 10. Eat My Beat
  • 11. You Can Tell It To Everybody
  • 12. African Velvet

Nouvelle Vague z Anią Dąbrowską

Na 31 sierpnia zaplanowano premierę nowego krążka Nouvelle Vague. Co ciekawe, na płycie usłyszymy naszą Anię Dąbrowską. Co jeszcze ciekawsze, kawałek z Anią na wokalu będzie promował całość! Album zatytułowany będzie „NV3”. Godząc się na współpracę z Nouvelle Vague Ania Dąbrowska znalazła się w doborowym gronie – w studio pojawili się również m.in. Martin Gore oraz Barry Adamson.

– Takich propozycji się nie odrzuca – mówi portalowi Onet.pl Ania. – Praca z Markiem i Olivierem, którzy są przemiłymi facetami, przebiegała sprawnie w twórczej atmosferze. Bardzo podobało mi się ich studio, które mieści się w podziemiach oficyny wydawniczej Novuelle Vague.

Jak brzmi nowy materiał ouvelle Vague przekonamy się jesienią, kiedy to zespół przyjedzie do naszego kraju. Plan koncertów prezentuje się następująco:

  • 19 września – Warszawa, Palladium
  • 20 września – Wrocław, XO
  • 21 września – Kraków, Rotunda

Beastie Boys: MCA cierpi na nowotwór

Przełożone koncerty i premiera nowego krążka – to efekt diagnozy, jaką usłyszał niedawno Adam Yauch, muzyk Beastie Boys. U artysty wykryto nowotwór węzła chłonnego. O sprawie Yauch poinformował swoich fanów osobiśćie, umieszczając na YouTube specjalne video (zobaczycie je poniżej). Na szczęście nowotwór nie jest złośliwy, wykryty został również we wczesnym stadium – szanse na wyleczenie są więc bardzo duże.

Przypomnijmy, że duet miał niebawem wydać swój kolejny album – „Hot Sauce Committee”, który zapowiadaliśmy na naszych łamach. Ostatnią jak dotąd płytą Beastie Boys jest doskonała „Mix Up” sprzed dwóch lat.

Słuchaj Kanapa Trippin w Szczecin.fm!

W dzisiejszym wydaniu audycji Kanapa Trippin na falach Szczecin.fm gościem będzie Maciek Kaczmarski – jeden z redaktorów NM. W ramach audycji, podczas której prezentowane są najspokojniejsze formy brzmieniowe w kosmosie, usłyszymy dużo wczesnego trip-hopu i downtempo, m.in. DJ Shadow, Earthling, The Invisible Pair Of Hands i Sneaker Pimps. Audycji można słuchać na częstotliwości 94.4 FM (Szczecin i okolice) oraz w internecie na stronie Szczecin.fm. Start o godzinie 23:00. Serdecznie zapraszamy!

Słuchamy nowego Bonobo

Czas na nowy krążek Bonobo! Simon Green opublikował właśnie pierwszy kawałek z nadchodzącej płyty. Jest też nowe video! Płyta będzie nosić tytuł „The Keeper”, zapowiada ją tytułowe nagranie. W piosence na wokalu udziela się Andreya Triana, która będzie towarzyszyć Bonobo również podczas letnio – jesiennej trasy koncertowej. Co ciekawe, Simon Green jest również producentem pierwszej solowej płyty Triany, której premiera ma się odbyć wkrótce.

„The Keeper” w sklepach pojawi się 14 września. Najwyższy czas – przypomnijmy, że poprzedni krążek Bonobo pojawił się trzy lata temu. Nasi czytelnicy przyznali mu wówczas nagrodę Płyty Roku.

Za info wielkie dzięki dla Mikołaja Rogowskiego.