SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Terapia snu w Slaapwel Records

Właśnie pojawiły się dwie nowości z belgijskiej wytwórni Slaapwel Records. Label dostarcza nam porcję muzyki z pogranicza snu i jawy. Oba krążki ukazały się na początku sierpnia.

Seaworthy – „Sleep Paths”

Za projektem Seaworthy, ukrywa się australijski muzyk Cameron Webb. Ma już na swoim koncie kilka płyt, które wydał w różnych oficynach (12K, Preservation i Low Point). Punktem wyjścia przy pracy nad materiałem „Sleep Paths” były narodziny jego pierwszego dziecka. Tworząc różnego rodzaju kolaże dźwiękowe, przy użyciu gitary, ukulele, a także w oparciu o brzmienia pozytywki i elektronicznych efektów, stworzył kołysanki dla swojej córki. Później połączył poszczególne miniatury muzyczne w jedną – ponad czterdziestominutową kompozycję, która wypełnia album „Sleep Paths”. Ciepło brzmiące drony, zapętlone brzmienia gitary, elektroniki i field recordingu, przenoszą nas w stan, gdzie sen i bezsenność są sobie bliskie.

Cameron Webb zajmuje się także różnymi badaniami związanymi z ekologią (chodzi o badania nad moskitami). Częste obcowanie z naturą powoduje, że jego fascynacja field recordingiem przekłada się na sposób w jaki konstruuje swoje brzmienie.

Johan G. Winther – „For Ingar Gustavsson”

Album Winthera to rozwlekły, wrażliwy, powściągliwy i dokładnie sprecyzowany materiał. Muzyka z płyty „For Ingar Gustavsson”, jest niczym senna kompozycja Arvo Pärta „Für Alina” (nagranie pochodzi z 1976r.), która została przetworzona na laptopie przez Johana w zaciszu jego sypialni. Wydawać się może, że to przykład muzycznej inercji, jednak usypiające właściwości dźwięków z łatwością przenoszą do błogiego stanu snu. Moment ten staje się uchwytny, jak nigdy przedtem. Szkoda, że Freud nigdy nie zaśnie przy tej płycie.

Ważne strony:

http://www.slaapwelrecords.com/

http://www.slaapwelrecords.com/releases/2012/7/31/seaworthy.html

http://www.slaapwelrecords.com/releases/2012/7/31/johang-winther.html

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. Agnes

    Witam! Moim skromnym zdaniem to Pan Łukasz robi chyba najbardziej rzetelne newsy w tym serwisie. Pozdrawiam :-). Piękna muzyka!

    • Łukasz Komła

      @Agnes–>Witam! Jeśli tak uważasz to bardzo bardzo mi miło :-). Pozdrawiam.

  2. Mam Seaworthy w domu. Udało się załapać na pierwsze 50 sztuk z dodatkową książeczką. Wrzucam to na prawdę jak mam ochotę podrzemać 🙂 Bardzo dobra muzyka. W płytę Winthera zaopatrzę się chyba dopiero po przypływie jakiejś gotówki.

    • Łukasz Komła

      Wspaniała jakość snu? Tylko z powyższymi wydawnictwami 🙂 . Szczególnie album Johana „For Ingar Gustavsson”, wprowadza mnie w istną hibernacje, jak i Seaworthy. Trzeba posłuchać!

Kto linkował?

  1. Odkrywamy muzykę Darrena Harpera i Jareda Smytha | Nowamuzyka.pl