Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.



Archive for Październik, 2019

3 pytania – Zen Lu

Chiński artysta Zen Lu opowiada o swoich najbliższych planach. Czytaj dalej »

Miss Kittin – Calling From The Stars

Dwa oblicza muzyki francuskiej gwiazdy – nie takie znów bardzo odmienne od siebie.

Czytaj dalej »

Richard Kamerman / Anne Guthrie – Sinter

Poza granicami komunikatywności. Czytaj dalej »

Squarepusher na Tauronie

Znamy kolejne gwiazdy tegorocznego Tauron Festiwalu Nowa Muzyka. Wśród nich jest Squarepusher, który przyjedzie do Katowic ze swoim audiowizualnym show Ufabulum. Oprócz niego zagrają również Jon Hopkins, Zebra Katz i Mik Musik Showcase. Czytaj dalej »

Sacrum Profanum – od Eno po Autechre!

Organizatorzy krakowskiego Sacrum Profanum ujawnili program sześciu elektryzujących koncertów, podczas których usłyszymy muzykę stworzoną m.in. przez Autechre, Briana Eno, Laurie Anderson czy Aphex Twina! Nowamuzyka.pl patronuje temu wydarzeniu. Czytaj dalej »

Skalpel wreszcie powraca!

Co prawda oficjalnie powrócili podczas ubiegłorocznego festiwalu Sacrum Profanum, jednak dopiero teraz możemy posłuchać premierowego kawałka. Panie i panowie – Skalpel is really back! Czytaj dalej »

Audioriver 2013 – Independent Worlds Festival

Chyba wypadałoby nadgonić z ogłoszeniami na płockie, nadrzeczne Audioriver. Wypadałoby, bo atrakcyjność bookingów niebezpiecznie wzrosła, chociażby wraz z ostatnio ‘dołożonymi’ do line-upu artystami. Oto oni:

Richie Hawtin i Ed Rush to niekwestionowane legendy swoich scen. Działając od początku lat 90., zdołali już kilkakrotnie zmienić oblicze gatunków, w których tworzą. Hawtin to gigant techno i minimalu oraz pasjonat rozwijania technologii dla DJ-ów i producentów. Rush to także wielki innowator, współodpowiedzialny m.in. za powstanie mrocznej odmiany drum & bassu, zwanej techstepem.

Richie_Hawtin_1

Gesaffelstein to z kolei objawienie ostatnich kilku lat. Wydaje m.in. w labelu Tigi, remiksuje Justice i Depeche Mode, a na scenie uderza świetną selekcją i wyjątkową charyzmą. W Płocku usłyszymy DJ set prezentujący spojrzenie artysty na nowoczesne electro i techno.

Nowocześnie zabrzmi też z pewnością szalona grupa Astroid Boys, która tworzy mieszankę hip hopu, dubstepu i punk rocka. Są dopiero przed wydaniem swojego debiutanckiego albumu, a już udaje im się wzbudzić spore zainteresowanie najważniejszych brytyjskich dziennikarzy. „To tylko kwestia czasu, aż będą bardzo znani i cieszymy się, że po raz kolejny na Audioriver zobaczycie kogoś, o kim dopiero za moment będzie głośno” – mówi rzecznik prasowy festiwalu, Łukasz Napora.

Dotychczas ogłoszone gwiazdy Audioriver 2013: Paul Kalkbrenner live, GusGus live, Netsky live, Jeff Mills, Rudimental live, Mr. Oizo, Dixon b2b Âme, Nymfo b2b Klute, Karin Park, Lusine live, Matador live, Tale Of Us, Raresh, Xhin, Julia Marcell, Alex Smoke pres. Wraetlic live, Sibot live, Monoloc, Bobby Tank live, Őszibarack live, An On Bast & Maciej Fortuna live, Piano Interrupted live.

Ósma edycja festiwalu odbędzie się w dniach 26-28 lipca 2013.

 

Więcej informacji na www.audioriver.pl

Perc- nasza rozmowa

Ali Wells– przedstawiciel muzyki techno na brytyjskiej scenie. Marka sama w sobie. Władał deckami takich klubów jak Berghain, Fabric, Space Ibiza, Tresor, Unit… Założyciel Perc Trax, wydawał w Kompakt Rec., Electric Deluxe, Stroboscopic Artefacts, Ovum, CLR i Drumcode. Już 19.04, zabookowany przed kolektyw NYP, pojawi się w warszawskich Cząstkach Elementarnych, a dzień później czyli 20.04, zabookowany przez Technosoul i Analogen, zagra w poznańskich 8 bitach. Z tytułu tych dwóch wyjątkowych gigów, mieliśmy okazję pomówić z Alim o jego planach na przyszłość czy rozbieżnościach między londyńską a berlińską sceną muzyki techno. Zachęcamy do lektury, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej! Poniżej oryginalnej wersji wywiadu znajdziecie tłumaczenie.

 

Oryginalna anglojęzyczna wersja wywiadu:

I’m pretty interested in what you think about techno scene in GB? I mean those nuscool artists that are trying to make a revolutionary sound by making techno more ‘friendly’ for the listeners? Do you like it? Or are you more sceptical/conservative in this genre?

I am not sure exactly what you mean. I think there are UK artists who are having success by making music that is more challenging to listeners and people respect that they are doing something different. I am always sceptical of people trying to water down a genre to make it more popular and friendly to the casual listener, these people are normally just doing it to make money and get gigs. These are the guys that claim they are making techno because they believe it is in fashion but in reality it is something like deep or progressive house with elements of trance. The scene I place myself within the UK, with artists such as Forward Strategy Group, Blawan, Truss, Pariah etc is about trying to push this music forward and thankfully at the moment we are having success by taking risks and trying new ideas.

Are you consider yourself as a demanding label owner? What do you expect from artist whose music is being released in your label?

I like the artists on Perc Trax to be committed to their music and to being the best they can. They have to be open-minded and want to innovate, not make the same style of techno for years and years without trying something different. It is quite hard for an artist to get a release on Perc Trax and I prefer to not work with too many artists at once, but when I find an artist I like, such as Forward Strategy Group. Sawf or Truss then they almost have complete freedom to release whatever they want on Perc Trax.

Tell me more about your release for Lucy’s S.A. Did your music changed or evolved somehow after this cooperation?

Hmmm, I don’t think it changed due to me being on Stroboscopic Artefacts. I just think Lucy contacted me at the perfect time when our visions of what modern techno music should sound like were in sync. Maybe working with Lucy and SA gave me the confidence to do more non-dancefloor music, especially for my Wicker & Steel album but I think that change to making a wider field of music was coming from within me soon anyway.

What is crucial for you during the process of producing music?

I need to be focused and inspired. There is no interest for me in repeating myself or copying other people. Of course some artists inspire me with their attitude or sound but I never take direct inspiration from a track. I like to use a mix of hardware and software and I need time. I hate to be rushed when trying to be creative.

It’s impressive that you were still playing techno music even when minimal was ‘in fashion’ once upon a time. What do you think about artists that try to follow the trends?

I think all artists should develop and change, an artist that makes deep house or dub techno in the same style for 10 or 15 years is a very boring and pointless thing to me. So I like to see people change their view of music but it is obvious when they are doing it to follow fashion and chase after sales, rather than a natural evolution that comes from within the artist.

What is your opinion about London and Berlin diversity in music preferences?

Haha! There is definitely a split occurring in the two cities at the moment when it comes to techno but still a lot of the music from each city is compatible with the music of the other. London techno is tougher, more direct and maybe (to me) more honest. Berlin techno now seems more escapist with atmospheric and dub sounds carrying the listener away from reality. It reflects the longer sets the DJs play in Berlin and the fact that the clubs are open for much longer each weekend. I still listen to what Berlin is doing; I would be crazy for me to not to, even though my heart belongs to London.

Can you reveal for us a secret about your current works?

Hmm there are a lot of secret projects and collaborations happening at the moment, but I can say that I have a lot of remixes coming soon and these will be my last remixes for maybe 6 or 9 months. I have remixed Matt Whitehead for Perc Trax’s new ‘Perc Trax Ltd’ label, Mike Parker for Edit Select, Oscar Mulero for Warm-Up, Black Asteroid for Electric Deluxe and Dan Avery for Phantasy. That is enough remixes for now! My sound is changing. It is a gradual evolution and shift away from some of the trademark sounds of the Wicker & Steel period, not some crazy 180-degree change to make a totally different unrecognisable sound.

Do you prefer playing open air festivals or do you enjoy dark and creepy clubs mostly? Why?

I feel more at home in dark basement clubs with smoke and low ceilings but I like playing festivals, providing that the sound is good and the crowd are knowledgeable about which DJs are playing. Both environments can suit my music if I can make a connection with the people there.

What do you think about the general relation between the fan of techno music and the DJ?

In some ways they are connected, for me the DJ has to be a fan of the music. DJ-ing can’t just be a job and a way to make money, it must also be a passion otherwise the fans can smell this fake attitude instantly. With the rise of social media there is a more direct connection between the DJ/producer/label and fans. Some artists like to connect directly with fans and speak to them, whilst others like to hide away and keep some magic and mystery about their personality. Both attitudes have their merits but I prefer to offer some sort of direct connection and communication between myself, Perc Trax and our supporters.

What do you listen to lately?

The new Knife album, Pete Swanson, Prostitutes, old 90’s electronics like The Orb, Aphex Twin, Higher Intelligence Agency, Autechre etc. Old jungle, even older rave & hardcore, some weird folk music, Broadcast. I listen to a lot of great music away from techno.

Do you play any musical instruments cause your alias reminds of one?

I know, but I never really played drums apart from the simple rhythms I taught myself when I was younger. I can play a bit of piano and bass guitar and I was taught the violin from the age of 5 to 13 but I never really enjoyed it.

TŁUMACZENIE

Interesuje mnie twój stosunek do techno w Wielkiej Brytanii. Co sądzisz o artystach, którzy próbują tworzyć w tym gatunku nadoryginalne brzmienia, sądząc tym samym, że dzięki temu ich muzyka będzie bardziej przystępna? Podoba ci się to czy jesteś raczej sceptycznie nastawiony?

Nie jestem pewien czy dobrze cię zrozumiałem. Sądzę jednak, że w Wielkiej Brytanii istnieją artyści, którzy odnoszą sukcesy robiąc muzykę będącą prawdziwym wyzwaniem, a ich odbiorcy szanują tę inność. Zawsze jestem sceptycznie nastawiony do ludzi, którzy spłycają gatunek po to, żeby był bardziej przystępny czy popularny dla przeciętnego słuchacza, bo robią to tylko i wyłącznie dla większej ilości gigów i pieniędzy. Ci ludzie są przekonani, że robią techno bo wiedzą że jest aktualnie modne, a w rzeczywistości wychodzi im z tego głęboki, progresywny house z elementami trance’u. Ja sam siebie na brytyjskiej scenie plasuję na miejscu Blawana, Forward Strategy Group, Trussa, Pariaha, etc. Wszyscy pchamy tę muzykę naprzód i całe szczęście, na chwilę obecną odnosimy same sukcesy, podejmując się nowych pomysłów, ale także i ryzyka.

Czy uważasz się za wymagającego właściciela wytwórni? Czym się kierujesz przy doborze artystów mających w niej wydawać?

Chcę żeby artyści wydający w Perc Trax byli oddani swojej muzyce i żeby na tej płaszczyźnie dawali z siebie wszystko. Muszą być otwarci i chętni do wprowadzania innowacji, nie robiący latami identycznej roboty. Trudno jest wypuścić coś potencjalnemu kandydatowi w Perc Trax, nie lubię współpracować ze zbyt dużą ilością artystów na raz, ale jestem za to chętny do działania jak odnajdę kogoś takiego pokroju jak Forward Strategy Group. Z kolei Sawf czy Truss, mają wolną rękę i mogą wydawać swoje projekty w Perc Trax, kiedy tylko im się podoba.

Opowiedz mi trochę o swoim wydawnictwie dla Stroboscopic Artefacts. Czy twoja muzyka jakoś ewoluowała po tej współpracy?

Hmmm, nie wydaje mi się żeby współpraca z S.A coś we mnie zmieniła. Po prostu uważam, że Lucy skontaktował się ze mną w idealnym momencie, w momencie w którym nasze wizje nowego techno powinny były współbrzmieć. Wydaje mi się, że praca z S.A i Lucym przyniosła mi odwagę do tworzenia mniej parkietowej muzyki. Widać to zwłaszcza na moim LP ‘Wicker & Steel’, ale i tak sądzę, że prędzej czy później, ta zmiana i tak by mnie dopadła.

Co jest dla ciebie kluczowe w trakcie produkcji muzyki?

Muszę być skupiony i natchniony. W moim interesie nie leży powielanie własnych schematów czy kopiowanie innych. Oczywiście niektórzy inspirują mnie swoim podejściem czy brzmieniem, ale nigdy nie ściągam od nikogo bezpośrednio. Nie znoszę być popędzany w trakcie procesu twórczego. Lubię łączyć hardware i software, potrzebuję dużo czasu i spokoju.

To imponujące, że w czasach gdy minimal był w łaskach, ty wciąż forsowałeś techno z prawdziwego zdarzenia. Co sądzisz o artystach, którzy podążają za trendami?

Myślę, że każdy powinien się rozwijać i zmieniać. Artysta, który robi deep house czy dub techno w tym samym stylu, od 10 czy 15 lat jest bardzo nudny, a jego działania nie mają większego sensu. Lubię obserwować ludzi, którzy zmieniają swój pogląd na muzykę, ale to przecież oczywiste, że niektórzy czasem będą się starali podążać za modą i nigdy nie dadzą się ponieść naturalnej ewolucji, która powinna towarzyszyć rozwojowi każdego artysty.

Co sądzisz o swoistej rozbieżności, pomiędzy techno serwowanym przez przedstawicieli techno w Berlinie w zestawieniu z jego londyńskim odpowiednikiem?

Haha! No na chwilę obecną jest wyraźny podział pomiędzy tymi dwoma miastami. Jeżeli chodzi o techno, to mamy do czynienia ze swobodnym przepływem inspiracji pomiędzy nimi. Londyńskie techno jest cięższe, bardziej bezpośrednie i (dla mnie) bardziej szczere. Berlińskie zaś jest klimatyczne i podbite dubowymi dźwiękami, wydaje się być też bardziej odbiegające od rzeczywistości. To pewnie rzutuje na długość setów w Berlinie i na fakt, że kluby są tam dłużej otwarte w ciągu weekendów. Przysłuchuję się temu jak poczyna sobie Berlin- to byłoby dziwne, gdybym się tym nie interesował. Jednak wciąż moje serce należy do Londynu.

Możesz nam zdradzić cokolwiek odnośnie twoich aktualnych planów? Nad czym pracujesz?

Hmm jest wiele sekretnych projektów i kolaboracji, które właśnie się rozwijają. Mogę zdradzić, że niedługo nadciągnie sporo remiksów i będzie to porcja przeznaczona na jakieś 6-9 miesięcy. Zremiksuję Matta Whiteheada dla Perc Trax, Mike’a Parkera dla Edit Select, Oscar Mulero dla Warm-Up, Black Asteroid dla Electric Deluxe i Dana Averyego dla Phantasy. To tyle jeżeli chodzi o  remiksy! Mój dźwięk się zmienia. To będzie coś kompletnie innego od tego, co zawierało ‘Wicker & Steel’, ale też nie będzie to obrót o 180’, pociągający za sobą w ogóle niepodobne do mnie i nierozpoznawalne brzmienie.

Wolisz grać na festiwalach typu open air czy w mrocznych klubach? Dlaczego?

Wolę umiejscowione w piwnicach ciemne, zadymione kluby z niskimi sklepieniami, ale za festiwalami też przepadam. Festiwale dobitniej dają do zrozumienia publice, który DJ gra w danym momencie. Oba środowiska pasują do mojej muzyki i w obu nawiązuję niezły kontakt ze słuchaczami.

Jakbyś opisał ogólną relację pomiędzy DJ’em a przeciętnym słuchaczem jego muzyki?

To wszystko jest w pewien sposób połączone. Dla mnie DJ musi być przede wszystkim fanem muzyki. DJ-ing nie może być tylko sposobem na zarabianie pieniędzy, musi być także pasją. W przeciwnym razie, fani natychmiast wychwycą to złe podejście. Wraz ze wzrostem potęgi social media kontakt między fanami, a artystami coraz ciaśniej się zazębia. Niektórzy lubią bardziej bezpośredni kontakt ze słuchaczami, podczas gdy inni chowają się i roztaczają wokół siebie aurę tajemniczości. Oba podejścia mają swoje plusy, ale ja osobiście wolę jednak tę bardziej przyjacielską więź między mną, Perc Trax i ludźmi, którzy nas wspierają.

Czego ostatnio słuchasz?

Nowego albumu The Knife, Pete Swanson, Prostitutes, starą elektronikę z lat 90’ jak The Orb, Aphex Twin, Higher Intelligence Agency, Autechre, etc. Stare jungle, nawet starszy rave i hardcore, trochę dziwnego folku, Broadcast. Słucham dużo świetnej muzyki dalekiej techno.

Grywasz na jakimś instrumencie muzycznym, bo twój alias kojarzy mi się z jednym?

Wiem, ale tak naprawdę nigdy nie grałem na perkusji, próbowałem tylko prostych rytmów gdy byłem młodszy. Trochę grywałem na fortepianie i gitarze i byłem uczony gry na wiolonczeli, ale tak naprawdę nigdy mi się to jakoś specjalnie nie podobało.

3 pytania – Brian Barth

Tym razem na trzy pytania odpowiedział Brian Barth (aka Names) artysta pochodzący z Bostonu. Jak na razie na swoim koncie ma kilka EP-ek, a dwie z nich wydał w tym roku. Możecie je pobrać za darmo lub rzucić kilka dolarów. Z całą pewnością warto wesprzeć tego młodego i utalentowanego muzyka. Czytaj dalej »

Subjected – Zero

Niemiecki producent świadomie nawiązuje do estetyki Underground Resistance i Basic Channel – bo dla niego też liczy się tylko i wyłącznie muzyka.

Czytaj dalej »

Eklektik Session w Kinie Nowe Horyzonty

We wtorek 23 kwietnia o godz. 19.00 zapraszamy do Kina Nowe Horyzonty we Wrocławiu na kolejną odsłonę Eklektik Session, w ramach której: koncertowa premiera albumu norweskiego gitarzysty Eivinda Aarseta „Dream Logic” oraz koncert Lost Highway inspirowany ścieżką dźwiękową z filmu Zagubiona Autrostrada Davida Lyncha.

Eklektik Session to cykl indywidualnych wydarzeń w formule całorocznego festiwalu, prezentujący artystów nietuzinkowych, międzynarodowe kolaboracje i bogactwo muzyczne Wrocławia. Celem platformy Eklektik Session jest promocja oraz integracja środowisk twórczych, a założenia realizowane są wspólnie z instytucjami kultury, festiwalami, klubami oraz samymi artystami.

Wieczór w Kinie Nowe Horyzonty rozpocznie duet Eivind Aarset & Jan Bang z polską premierą „Dream Logic” – najnowszego albumu norweskiego gitarzysty wydanego w listopadzie przez ECM. Pretekstem do spotkania na jednej scenie artystów wywodzących się z różnych stylistyk oraz kultur, będzie wykonanie Lost Highway – koncertu inspirowanego ścieżką dźwiękową z filmu Zagubiona Autrostrada w reżyserii Davida Lyncha. W tym unikatowym projekcie wezmą udział zarówno Eivind Aarset, Jan Bang, jak i muzycy z Austrii, Szwajcarii i USA, w towarzystwie artystów reprezentujących kreatywne środowiska Wrocławia. Brzmienie koncertu zrealizuje Roli Mosimann (znany ze współpracy z Faith No More, Björk, Jojo Mayer, The Young Gods), natomiast o klimat strefy lounge we foyer Kina NH zatroszczy się wibrafonista Miłosz Rutkowski.

Drugą odsłonę Eklektik Session 2013 zakończy w Mleczarni premiera albumu tria HANG EM HIGH. Kilka dni później Bond, Alfred Vogel i Lucien Dubuis zaprezentują krążek na międzynarodowych targach Jazzahead, następnie udadzą się z nim w trasę do USA.

https://vimeo.com/62877228

Loscil – Intervalo

Dzisiaj ukazała się nowa płyta Scotta Morgana (aka Loscil) – „Intervalo”, a na niej nagrania dobrze Wam znane i mniej znane – podane w innej formie.   Czytaj dalej »

Nowości z polskich oficyn

16 kwietnia 1943 roku szwajcarski chemik, Albert Hofmann, odkrył substancję, która okazała się niesłychanie istotna dla kształtowania kontrkultury. Monotype Records upamiętnia ten historyczny moment, wydając w 70. rocznicę kompilację psychodelicznych tracków. Czytaj dalej »

James Blake – Overgrown

Dobry debiut, rozbudzone nadzieje i szum medialny uświadamiający o nowym nazwisku, którego wypatrywać winno się w festiwalowych line-up’ach. James Blake szybko wdrapał się na sam szczyt świecznika. Największym jednak wyzwaniem jest na nim pozostać, mając ku temu rzeczywiste powody. Czytaj dalej »

Oliver Schories – Exit

„Exit” nie jest niczym nowym – ale w niemal perfekcyjny sposób realizuje najważniejsze założenia tech-house’owego kanonu.

Czytaj dalej »

3 Pytania – Vladislav Delay

Specjalnie dla nowamuzyka.pl na trzy, a właściwie cztery pytania odpowiada Sasu Ripatti aka Vladislav Delay.

Czytaj dalej »

Martin Hall – Phasewide,Exit Signs

Jeden z najbardziej charyzmatycznych wokalistów świata, po siedmiu latach przerwy, opublikował nowy solowy album „Phasewide, Exit Signs”. Warto było czekać! Czytaj dalej »

Slava – Raw Solutions

Nad Kaliningradem zapadał zmrok. Młodzi ludzie, z braku innych możliwości, gromadzili się wokół zaparkowanego auta, z którego na cały regulator rozbrzmiewała muzyka Eurodance. Czytaj dalej »

The Knife – Shaking The Habitual

The Knife zawsze zadziwiało, ale tym razem to przesada – na tej płycie jest wszystko oprócz logiki, struktur, muzycznych kanonów.

Czytaj dalej »

Versalife – Vantage Point

Choć momentami nawiązania do twórczości gigantów z Motor City wydają się w przypadku „Vantage Point” nieco nazbyt oczywiste, nie zmienia to faktu, że album Versalife robi dobre wrażenie.

Czytaj dalej »