Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.



Kenneth M. Piekarski – „TenseWave” z Seattle

Kręconowłosy blondyn w okularach, z maskotką wężem na ramieniu – Kenneth M. Piekarski, wytycza nowy kierunek na scenie Seattle. Styl Slashed Tires już teraz określany jest mianem nowej fali o wysokim natężeniu – „TenseWave”.

Kenneth M. Piekarski, jak łatwo można wywnioskować, ma korzenie polskie, ale też ukraińskie i fińskie. Co najważniejsze jest to multikulturowa postać. W tym przypadku pochodzenie uwiarygodnia fakt, że Kenneth jest taki multi. Na brak zajęć nie musi narzekać, na co dzień jest wydawcą, DJ radiowym, artystą plastykiem, muzykiem, pisarzem, producentem filmowym, inżynierem dźwięku, nauczycielem, organizatorem wielu imprez i promotorem DIY. I on sam chyba nie wie kim jeszcze. Wykształcony klasycznie na trąbce, w szkole średniej maszerował z różnymi orkiestrami, tyle że szybko przestały go bawić te schematyczne i nabrzmiałe parady. Postanowił tworzyć muzykę będącą kompletnym ich przeciwieństwem.

I tak w 2009 roku powołał do życia solowy projekt Slashed Tires. Chwilę później wskrzesił label OFF TEMPO (istnieje też taki zapis: OFFT EMPO). Na razie katalog OFF TEMPO liczy sobie kilka pozycji. Pierwsze nagrania Piekarskiego wydała oficyna Wizards of the Ghost. W 2010 roku wypuścił dwa albumy w wersji cyfrowej: „Premixes Vol. I” i „Weather (an extended play)”. Jeden z jego przyjaciół Zach Burba (aka iji) zdefiniował muzykę Kennetha jako „TenseWave”.

Dwa lata później Kenneth opublikował już nakładem swojej wytwórni EP-kę na kasecie „assure”. A zupełnie niedawno (7 maja) doczekaliśmy się kolejnej jego EP-ki też na taśmie „Alarm Clock” (Holy Page Records).

Teraz chciałbym Wam przybliżyć oba te wydawnictwa.

assure

Na EP-ce znajdziemy dziewięć utworów o wyraźnie psychodelicznych i nowofalowych resentymentach. Oczywiście, to co robi Kenneth nie da się zamknąć w te dwa pojęcia.

EP-kę otwiera przedziwna kompozycja „Ready Made” zbudowana na pogłosach, echach, rozwichrzonych partiach automatu perkusyjnego i trąbki. Bałaganiarstwo do potęgi.

W muzyce Piekarskiego charakterystyczne jest też brzmienie gitary basowej. Najbardziej łagodnym fragmentem z tej kasety jest „Half Try”, hipnotyzujący utwór, który można by zapętlić i odtwarzać non stop.

W „Mull It Over” pojawia się na wokalu Abi Swanson, która to w duecie z Kennethem wykrzykuje nie dość, że dziwne teksty, to i struktury harmoniczne są kompletnie rozproszone w ich świecie dźwięków.

Strona B „assure” jest jeszcze bardziej wredna od nagrań ze strony A. Znajdziemy więcej gitarowego hałasu, mechanicznego bitu z automatów i wrzeszczącego śpiewu Kennetha. Surowość materiału jest ogromną zaletą, więc bardzo dobrym pomysłem było wydanie tego materiału na kasecie. Jedynie miejscami mam skojarzenie z twórczością Davida Thomasa, czy to solo, czy z okresu wczesnego Pere Ubu.

Slashed Tires – „assure” (OFF TEMPO,2012) – 4/5

Alarm Clock

W tym roku Kenneth M. Piekarski wydał kolejną na taśmie EP-kę „Alarm Clock”. W sumie to trzydzieści minut muzyki. I można powiedzieć, że przeglądamy się w lustrze, a tam już nie do końca ten sam Kenneth, co na „assure”.

W „∆∇ (heartland dub)” mamy rozrywający głośniki pochód basu, fankującą gitarę i Kennetha dmuchającego w trąbkę. Ciężko jest usiedzieć w miejscu przy tym nagraniu. Porywająca kompozycja na styku awangardy i muzyki tanecznej stworzonej przy użyciu metod bliższym punkowi niż techno. Tytułowy „Alarm Clock” to znowu miszmasz. Egzotyczna rytmika, podbita basem, transowość muzyki afrykańskiej z wyraźną nutą z okolic Talking Heads.

„Half Try (jon manning dub)” kończy stronę A. Znów króluje gitara basowa i płyną niesamowite dźwięki z pod palców i ust Kennetha, a pogrywająca trąbka zostaje wyjęta z tradycji awangardy jazzowej i miło upłynnia to nagranie.

W utworze „Bleached Tips” pojawił się na perkusji Paul A. Benson, a na basie Nicholas Wilbur. Gitara, gitara i to taka fankująco-jazzowa, a dzięki niej momentami ożywa duch Franciszka Zappy.

Atrakcji ciąg dalszy, bo w miniaturze „Hold Still” znalazła się nawet elektronika i temat czysto jazzowy na trąbce. Dobrze by to zabrzmiało jako hejnał grany w polskie południe, może z dachu jakiegoś centrum sztuki współczesnej?

Całkowite zaskoczenie przynosi „Mirror”. Instrumentalny fragment wyłącznie na  repetytywne frazy syntezatora. Bliżej temu nagraniu do oficyny Ghost Box.

Ambientowcy też coś sobie znajdą na tej EP-ce. Stonowany „Exibit” kończy tą niezwykłą taśmę. Korków nie wywaliło, ale trudno uwierzyć, że tyle mocy znajduje się na jednej kasecie.

Slashed Tires – „Alarm Clock” (Holy Page Records, 2013) – 5/5

Just Another Snake

Już wyżej była mowa, że Piekarski jest też wydawcą i prowadzi własną oficynę OFF TEMPO. Wpadła w moje ręce kaseta, dzięki uprzejmości Kennetha, projektu z Islandii Just Another Snake Cult – „Birds Carried Your Song Through The Night”.

To czerwona kaseta, zapakowana w tekturowe pudełeczko z bardzo ciekawą grafiką. Just Another Snake Cult tworzy Þórir i Helga z Rejkiawiku, lecz na tej kasecie Þórir działa w pojedynkę. Sześć kompozycji, w których panem i władcą jest syntezator SQ-80 oraz głos.

Ktoś napisał o tej muzyce, że jest skrzyżowaniem The Beach Boys z Ariel Pinkiem. Nie byłaby to jedna i ta sama wytwórnia, gdyby nie odnaleźć nieco psychodelicznych naleciałości.

Dwie pierwsze kompozycje („Overture” i „Turning Into Mud”) to przednia porcja syntezatorowego grania, ciekawych melodii i linii wokalnych Þórira.

Moimi ulubionymi nagraniami są dwa kończące tą taśmę -„Birds Carried Your Song Through the Night” i wspaniały cover z lat ’90 Billy’ego Bragga & Wilco „Way Over Yonder in the Minor Key”- wycieczka w przeszłość do lat ’90 i ’80. W tych kawałkach słychać, że talent Þórira wyłazi na wierzch z każdą kolejną sekundą. Muzyk śpiewa bardziej odważnie i dobrze się czuje w niskich rejestrach, przy znakomitym akompaniamencie syntezatora. Niech będzie – jest to dwudziesto pierwsza wieczna nowa fala z Islandii.

Just Another Snake Cult – „Birds Carried Your Song Through The Night” (OFF TEMPO, 2012) – 4,5/5

 

Strona Slashed Tires »Strona OFF TEMPO »Profil na BandCamp »Profil na Facebooku »Strona Just Another Snake Cult »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. ja

    Ciekawy eksperyment.