Wpisz i kliknij enter

Nowy album od Aquavoice

Po kilku latach przerwy ukazał się nowy studyjny krążek projektu Aquavoice. Za to przedsięwzięcie odpowiedzialny jest prawdziwy weteran polskiej muzyki elektronicznej – Taduesz Łuczejko.

Tadeusz Łuczejko, to plastyk, muzyk, realizator dźwięku i dyrektor artystyczny festiwalu Ambient Gorlice. Łuczejko komponuje muzykę elektroniczną już od końca lat 70-tych, kiedy to wraz z Mirosławem Czyżykiewiczem i kilkoma innymi przyjaciółmi założył „Pracownię Trójwymiarowych Marzeń” – grupę tworzącą muzykę z pogranicza elektroniki.

W roku 1999 wraz z Piotrem Woltyńskim powołał do życia Aquavoice. Dwa lata później Tadeusz Łuczejko działał już jako solista pod szyldem Aquavoice i wydał płytę „Water Music”, dzięki której został laureatem złotej dziesiątki plebiscytu słuchaczy radiowej Trójki na najlepsze nagranie muzyki elektronicznej. Idąc za sukcesem krążka „Water Music”, w 2002 roku pojawił się kolejny jego longplay „Sound Chaser”. Łuczejko do tej pory opublikował swoje nagrania w różnych oficynach m.in. w Requiem Records i Generator. Płyta „Cold” (2008, Generator) znalazła się na pierwszym miejscu wśród najchętniej kupowanych płyt z katalogu tego wydawnictwa.

W przeciągu dziesięciu lat istnienia festiwalu Ambient Gorlice, udało się Tadeuszowi zaprosić wielu znakomitych artystów, jak choćby Robin Guthrie, Christian Fennesz, czy Banco de Gaia. Na tegorocznej edycji festiwalu wystąpili m.in. Manuel Göttsching, Rapoon, Neuronium i DigitalSimplyWorld.

Grey

W lipcu tego roku doczekaliśmy nowej pozycji w dyskografii Aquavoice. Krążek „Grey” został wydany przez oficynę Zoharum Records, na którym znalazło się dziesięć kompozycji. Punktem wyjścia przy ich tworzeniu było brzmienie, wydobywane z syntezatorów i komputerów. Tym razem artysta zawędrował w nieco inne obszary muzyki elektronicznej. Stylistycznie album „Grey” oscyluje wokół postindustrialnych i eksperymentalnych przestrzeni. Nie obawiajcie się, bo ambientu jest wciąż sporo w muzyce Aquavoice, gdzie jedno z nagrań „Invisible World” jest tego doskonałym przykładem.

Tadeusz Łuczejko z dużą swobodą do swoich utworów przemyca field recording, najczęściej są to strzępki bliżej nieokreślonych rozmów. Na płycie „Grey” znajdziemy też mnóstwo subtelnych dronów, syntezatorowych melodii, będących nostalgicznym spojrzeniem w stronę tzw. berlińskiej sceny muzyki elektronicznej.

Oficjalna premiera album „Grey” miała miejsce podczas festiwalu Ambient Gorlice, gdzie Aquavoice zaprezentował swój nowy materiał. Występ został zarejestrowany i można obejrzeć go na tej stronie: www.rtvg.pl

Warto zaopatrzyć się jak najszybciej w krążek „Grey”, ponieważ jest to limitowane wydawnictwo (500 sztuk), a na stronie bandcamp Zoharum Records widać, że zostało już tylko 49 sztuk.

 

Zoharum Records »
Profil na BandCamp »
Profil na Facebooku »
Strona Aquavoice »
Słuchaj na Soundcloud »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
NOWA PRAWICA
7 lat temu

Faktycznie genialny album, klimatycznie przypomina mi produkcje Biosphere.

driv3er_
driv3er_
7 lat temu

klimaty jak z Patashika Biopshere, nawet ten sampelek glosowy po rosyjsku 🙂

jan
jan
7 lat temu

A ja mam już CD! Budzi mnie ta płyta i przy niej zasypiam.

Polecamy

3 Pytania: Szymon Weiss

Sprawdzamy co słychać u najbardziej niepokornego polskiego producenta elektroniki!