Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.



Mike Cooper – New Guitar Old Hat Knew Blues

Mistrz wszelakich dekonstrukcji powykręcał na rożne sposoby bluesa. Zresztą przekonajcie się sami!

Mike Cooper (wokalista, gitarzysta, kompozytor, improwizator) to żyjąca legenda brytyjskiej sceny rockowej, bluesowej i jazzowej. Dwa lata temu amerykańska wytwórnia Paradise of Bachelors opublikowała reedycje trzech albumów artysty, czyli „Trout Steel” (1970), „Places I Know” (1971) i „The Machine Gun Co. with Mike Cooper” (1972), o których obszernie pisałem na łamach Nowej Muzyki (tutaj). Z kolei na początku tego roku oficyna Discrepant przypomniała na winylu płytę Coopera – „New Kiribati” (tutaj więcej).

Niemal od początku swojej kariery Brytyjczyk był niepokornym i nieszablonowym twórcą. Wystarczy wspomnieć jego longplay „Do I Know You?” (1970), gdzie odważnie wprowadzał – co też robi do dzisiaj – field recording do świata bluesa, rocka i jazzu. Oczywiście Cooper dawno temu porzucił standardowe postrzeganie wymienionych gatunków. Od wielu lat eksperymentuje z dźwiękiem i formą, dodając do akustycznego brzmienia gitary masę różnych efektów. Nierzadko nawiązuje też współpracę z innymi muzykami – w 2014 roku otrzymaliśmy za pośrednictwem libańskiej Al-Maslakh krążek, pt. „Trace” (recenzja) duetu Mike Cooper i Chris Abrahams (The Necks).

Przy okazji najnowszego dzieła zatytułowanego „New Guitar Old Hat Knew Blues” Cooper pisze, że wychowywał się na amerykańskim folku i afro-amerykańskim bluesie (a były to lata 50.). Zupełnie inaczej miała się sytuacja już w latach 70., kiedy to odkrył gitarę hawajską (zapewne stąd ta miłość do koszul w palmy), amerykański free jazz i europejską muzykę improwizowaną. Wtedy zaczął używać na gitarze tzw. strojenia otwartego. Później była u niego fascynacja cut-up’owymi technikami Williama Burroughsa/Briona Gysona, które wykorzystywał przy interpretowaniu tekstów Thomasa Pynchona.

Mike Cooper nieustannie podróżuje i gra w rozmaitych miejscach na całym świecie, czego efektem jest „New Guitar Old Hat Knew Blues” zarejestrowany w Szwajcarii. To zbiór jedenastu fascynujących „piosenek”, będących świetną szkołą z przekraczania granic między tym, co tradycyjne (blues), a tym, co współczesne (sącząca się zewsząd elektronika).

21.09.2016 | Room40

 

Oficjalna strona artysty »Strona Room40 »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.