Wpisz i kliknij enter

Flanger – Spirituals

Żegnaj stary Flangerze, żegnajcie nu-jazzowe przygody, przyszła pora na dojrzałość, ukojenie i wieczny relaks. Jazzowe szarpnięcia, cięcia, samplowane wydzieranki i eksperymenty są już tylko wspomnieniem –

va – Superlongevity 3

Doskonała kontynuacja poprzednika. „Superlongevity 2” zapamiętaliśmy jako manifest minimalnego house’u, który zdecydowanie odcinał się od swoich soulowych korzeni, anektując przestrzenie awangardowego na przełomie wieków posttechno czy

Battles – EP C / B EP

Nie będzie chyba przesady, iż tym zespołem zachwycać się zaczyna amerykański muzyczny światek. Co ciekawe, kapela podpisała właśnie umowę z brytyjską wytwórnią Warp, specjalizującą się przecież

Ursula Rucker – Maat Mama

Otrzymujemy kolejny manifest dojrzałej artystki, która już dawno dała nam się poznać jako zaangażowana społecznie i politycznie poetka, publicystka, w końcu również – wokalistka. Ursula Rucker

Biosphere – Dropsonde

Tą płytę poznawaliśmy na raty – okrojona werja „Dropsonde” pojawiła się pod koniec ubiegłego roku na limitowanym winylu, skutecznie robiąc smaka wszystkim fanom Geira Jenssena. Smaka

Milipop – s.m.i.l.e.

Mili Państwo oto Milipop, czyli wrocławianin Tomasz Bednarczyk, dla którego krążek s.m.i.l.e, jest zupełnym wydawniczym debiutem. Dźwięków tego młodego twórcy możemy posłuchać dzięki rosnącemu w siłę

Gentleman Losers, The – The Gentleman Losers

The Gentleman Losers reprezentują melancholijną, ciepłą ścieżkę elektroniki. Ścieżkę pełną analogowych przybrudzeń, trzasków zmęczonego winyla, również pięknych melodii i nastrojów. Debiutancka płyta fińskich braci Samu i

Moglass, The – Sparrow Juice

Okładka nasuwa skojarzenia z „Noah’s Ark”, i choć makabryczny tytuł (no jak to? sok z wróbla?) może sugerować pewne nieprzyjemności, to zawartość krążka od pierwszych chwil

Plaid & Bob Jaroc – Greedy Baby

Plaid to jeden z tych zespołów, których brzmienie powinien rozpoznawać każdy średnio osłuchany fan nowej muzyki, a nawet jeśli chwilowe zatory w neuronach uniemożliwają precyzyjne zlokalizowanie

Colder – Again

Pod nazwą Colder ukrywa się jeden człowiek, niejaki Marc Nguyen Tan. Francuz, podobno specjalista od realizacji video, który na boku nagrał stricte dźwiękowy materiał w domowym

At Home – At Home

Wszystko wskazuje na to, że uruchomiony niedawno label HomePop Records skupia głównie muzykujących Tomaszów – niedawno na naszych łamach ukazała się recenzja płyty Tomka Bednarczyka („Summer

Mira Calix – Eyes Set Against The Sun

Mira Calix jest bez wątpienia jedną z najbardziej oryginalnych współczesnych kompozytorek. Więcej – jest swego rodzaju dziwaczką, która co jakiś czas zaprasza nas do swego muzycznego

Dincise – Les Dérives

„Les Dérives” to album, na którym znajdują się utwory stworzone między jesienią 2003 a wiosną 2004. Musiał to być bardzo płodny okres dla D’incise’a – 14

va – Sleep Well 3

Label Requiem robi co może, aby promować dobrą polską muzykę, szczególnie jej ambientowo – elektroniczny odcień. Jednym ze służących temu celowi przedsięwzięć jest właśnie cykl kompilacji

Fujiya & Miyagi – Transparent Things

A więc da się! Da się po świetnym debiucie nie ulec paraliżowi drugiej płyty i nagrać coś jeszcze ciekawszego, jeszcze bardziej świeżego. Oto przykład – drugi

Anders Ilar – Ludwijka – Extended Visit

Wszechstronność Andersa Ilara nie przestaje mnie zadziwiać. Osiadły w Göteborgu producent bezbłędnie odnajduje się w różnych stylistykach i w każdej mu do twarzy. W zeszłym roku

Mr.S – Extracerebral

Długo, oj długo kazał nam czekać Sławek Bardadyn na swój pierwszy solowy album. Jasne, wcześniej były single, były ich remiksy, wszystkie one skutecznie jednak rozbudzały ciekawość,

Editors – An End Has A Start

Editors zabłysnęli dwa lata temu debiutanckim „The Back Room”. Panowie byli wyraźnie zainspirowani nową falą: Joy Division, Echo And The Bunnymen, wczesnym REM i przede wszystkim

Kit Clayton – Nek Sanalet

Debiutancki album Kita Claytona, będący jednocześnie pierwszym długogrającym wydawnictwem ~scape, to prawdziwy klejnot w już nieco zardzewiałej koronie labelu. „Nek Sanalet” ujrzał światło dzienne w zamierzchłym,

Potier – Peripherie, Schwere See

Michael Toepfer z Gotha w Niemczech, nagrywający pod pseudonimem Potier to nieomal debiutant. W ciągu roku działalności muzycznej nagrał dwa krążki, album „Peripherie” i mini-cd „Schwere

Polecamy