Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



AGF

AGF

Berlińska producentka oferuje nam swój dziewiąty album autorski – „Kon:3p>UTION to: e[VOL]ution”.

Czytaj dalej »

Greie & Huber

Niemiecka performerka znana jako AGF zrealizowała wspólny materiał z pianistą zespołu Tosca – Rupertem Huberem.

Czytaj dalej »

Pięćdziesiąt lat kobiecej elektroniki

Antye Greie, znana wszystkim miłośnikom nowych brzmień jako AGF, przygotowała specjalnie na tegoroczny Dzień Kobiet miks nagrań mniej lub bardziej znanych pań, które tworzyły różne odmiany elektroniki.

Czytaj dalej »

AGF – Beatnadel

Działając już ponad dekadę na elektronicznej scenie Antye Greie wyrobiła sobie opinię bezkompromisowej artystki dźwięku – łączącej upodobanie do elektronicznych eksperymentów z zacięciem do poetyckich dekonstrukcji. W tym czasie zdążyła współpracować zarówno z twórcami reprezentującymi awangardę, jak Eliane Radigue czy Craig Armstrong, jak i producentami bardziej tanecznej muzyki w rodzaju Vladislava Delaya, Ellen Allien czy Gudrun Gut. Zrealizowany z tą ostatnią w zeszłym roku album „Baustelle” okazał się mieć spory wpływ na przyszłe dokonania Greie. Dowodem na to jej najnowszy solowy krążek – „Beatnadel”.

Choć niemiecka artystka nie raz dawała już wyraz swej fascynacji przemysłowym hałasem, tym razem wpływy pionierów industrialu są w jej nagraniach nad wyraz widoczne. W „Extimicy” spotykamy fabryczne i budowlane hałasy tworzące tło utworu – tak niegdyś konstruowali swe kompozycje muzycy z Einsturzende Neubauten. „Massaker” łączy z kolei prosty rytm w stylu spowolnionego electro z industrialnym szumem, przypominając o eksperymentach brytyjskiego projektu Nocturnal Emissions z połowy lat 80. Nisko osadzone drony poddane minimalistycznym modulacjom w „Organizing Places” przywołują z kolei na myśl co bardziej ambientowe nagrania Maurizio Bianchiego, choćby te z „Neuro Habitat”.

Czerpiąc garściami z dokonań industrialu sprzed ćwierć wieku, Greie pozostaje jednak sobą – przemysłowe efekty i pogłosy uzupełnia bowiem swymi melodeklamacjami poddanymi radykalnej edycji na laptopie. Efekty są intrygujące – językowa ekwilibrystyka zaskakująco dobrze wtapia się w przemysłowy krajobraz dźwiękowy.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/1807899-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=1807899-02″ allowscriptaccess=”always”]

Inny segment albumu stanowią znane już z wcześniejszych prac niemieckiej artystki glitchowe preparacje. Cyfrowe chrzęsty tworzą bardziej nowoczesny kontekst dla poezji Greie – składając się wraz z nimi na abstrakcyjne kolaże o słowno-muzycznym charakterze. Tak dzieje się w tytułowym „Beatnaden” czy wykorzystującym fragment nagrania głosu Noama Chomsky`ego „Lingu-tik”. Tego rodzaju dekonstrukcje robią już jednak mniejsze wrażenie – wszak Greie przyzwyczaiła nas do nich na „Head Slash Bauch” czy „Westernization Completed”.

O wiele większą uwagę przykuwają kompozycje o mocno zaznaczonej rytmice – otwierający album „Sedativ” czy umieszczone w jego dalszej części „Extimacy”, „Rooster Beats” i „Source Voice”. Greie sięga tu po tektoniczne bity rodem z dubstepowych sesji w Berghain – uzupełniając je metalicznymi pogłosami i zgrzytliwymi sprzężeniami. Wszystko to układa się w sugestywną całość, stanowiącą efektowny podkład dla jej lingwistycznej ekwilibrystyki.

Całość kończy najbardziej udane nagranie z zestawu – „My Delay”. To liryczne wyznanie skonstruowane z industrialnych zgrzytów zapętlonych w mechaniczny rytm, które niosą tajemniczo brzmiące pląsy syntezatora oraz intymny szept producentki. Utwór ten powinien stać się natchnieniem dla Greie do dalszych eksperymentów poetycko-muzycznych, wyznaczając tym samym brzmienie i nastrój jej kolejnych dokonań.

AGF Producktion 2011

www.agfproducktion.com

www.poemproducer.com

www.antyegreie.com