Wpisz i kliknij enter

Warto posłuchać: Fyfe Dangerfield

W dzisiejszym cyklu zwrócimy się w stronę klasyki, oraz przyjrzymy się angielskiemu artyście o oryginalnym imieniu Fyfe Dangerfield, który wydał niedawno swój solowy album. Artysta znany jako front man grupy Guillemots, tuż po wydaniu ich ostatniego albumu ‘Red’ (2008) postanowił spróbować sił solo. Wynikiem tej decyzji jest wydany w styczniu tego roku debiutancki album ‘Fly Yellow Moon’.

Album w całości napisany jest przez Fyfe’a oraz wyprodukowany przez Adama Noble w Urchin Studios – gdzie Guillemots nagrali swoją pierwszą epkę ‘I saw such things in my sleep’. Dziesięć utworów, na które składa się album, to klasyczne, melodyjne i ciepłe brzmienia. Możemy odnaleźć w nich inspiracje free jazzem, chóralnymi kompozycjami, a nawet awangardowym popem.

Ciekawostką jest, iż płyta została nagrana w pięć dni. Zapewne zawdzięczamy to specyfice pracy w małym studiu. Teksty jakie się na nią składają, powstały w ciągu dwunastu miesięcy. Można by się domyślić, że w dużej mierze powstały w takich okolicznościach jak bezgraniczne zauroczenie.







Jest nas ponad 15 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Irmin Schmidt – dyskografia

29 maja Irmin Schmidt obchodzi 82. urodziny. Przypominamy jego twórczość solową, tym samym zamykając przegląd dokonań członków grupy Can.