Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



Warto posłuchać: eleven tigers

W kolejnej odsłonie cyklu znajdzie się parę słów o artyście, który ma szansę zaistnieć jako objawienie tego roku. Naprawdę nazywa się Jokubas Dargis. Ten młody producent z Litwy w podsumowaniach tego roku na pewno nie jeden raz zostanie wymieniony jako najlepszy debiut. Na co dzień pracuje jako kurier rowerowy w Londynie i przemierza dziennie ponad 100km . O swojej twórczości mówi: „Robienie muzyki jest bardzo podobne do mojej pracy, ponieważ nigdy nie wiem gdzie zawiedzie mnie mój umysł, jak daleko musze dojść, jak wiele wysiłku będzie to kosztować, jeśli dzień będzie produktywny i tak dalej. Czasami czuję się naprawdę bezsilny z powodu tej przypadkowości, chciałbym używać się lepiej…”

O eleven tigers zrobiło się głośno kiedy to Marry Anne Hobbs w jednym ze swoich programów emitowanych w BBC Radio1 wykorzystała jeden z jego utworów. Od tamtej pory Jokubas nabrał większych chęci do robienia muzyki i zaczął regularnie występować na żywo. Swoją obecnością uświetni również tegoroczną edycję krakowskiego festiwalu Unsound.
Co więc jest takiego jest w jego muzyce, że stało się o nim tak głośno? Słuchając wspominanej płyty zatytułowanej „Clouds are Moutains” na myśl od razu przychodzi klimat kompozycji Buriala. Sam Jokubas bez skrępowania przyznaje, że wzorował się na nim. Gdyby poprzestać na tym porównaniu było by to o wiele za mało, żeby ktoś mógł się zainteresować eleven tigers. Dodać należy, że oprócz eterycznego dubstepu słychać w jego utworach mocne wpływy ambientu, czy nawet trip-hopu. Całość dodatkowo dzięki płynnym przejściom między kolejnymi kompozycjami brzmi jak set DJ’ski.
Każdy kto chciałby zapoznać się z dokonaniami eleven tigers może na jego oficjalnej stronie za darmo ściągnąć część utworów które powstały zanim ukazała się płyta.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Bartooki

    Od jakoś dwóch lat słucham „Clouds are Mountains” i do tej pory się nie znudziło 😀 Szkoda tylko że nie poznałem tego w 2010, typ no.1 na album roku poleciałby…

  2. k.

    bardzo wciągające brzmienie 🙂

  3. Heliosphaner

    eeej, naprawdę warto będzie posłuchać całości, świetne preview 🙂