Wpisz i kliknij enter

Villalobos i Loderbauer na Unsound 2011

Zapowiada się sensacja roku: Ricardo Villalobos i Max Loderbauer zagrają 13 października w krakowskiej katedrze św. Katarzyny materiał ze swej rewelacyjnej płyty „Re:ECM”. Villalobos i Loderbauer stworzyli nową muzykę w oparciu o jazzowe i klasyczne nagrania z niemieckiej wytwórni ECM. Jednym z artystów, od których Villalobos i Loderbauer czerpią materiały źródłowe, jest Christian Wallumrød, norweski pianista, który nakładem ECM wydał szereg znakomicie przyjętych albumów solowych i z towarzyszeniem innych muzyków. W ramach specjalnego koncertu Krakowie Wallumrød zagra na pianinie, towarzysząc Villalobosowi i Loderbauerowi. Będzie to druga prezentacja „Re: ECM” na żywo – pierwszy koncert odbył się w berlińskim Berghain z okazji wydania albumu. Koncert z muzyką z ECM poprzedzą Norwegowie z Deaf Center i ich mroczne, ambientowe krajobrazy dźwiękowe, w których również pojawia się dźwięk pianina.

Podobnie jak Villalobos, również Kode9 nie wymaga specjalnego przedstawiania. Ten jeden z najważniejszych bohaterów stale ewoluującej brytyjskiej sceny klubowej jest fundatorem wytwórni Hyperdub i jednym z inicjatorów rozwoju dubstepu. W ramach festiwalu wystąpi w specjalnym projekcie z niemieckim VJ-em i artystą video MFO, znanym z poprzednich edycji Unsound (odpowiadał za wizualną oprawę występów Shackletona i Oni Ayhun). Wychodząc od przewodniego tematu tegorocznego Unsound, „Future Shock”, artyści stworzyli hołd dla filmu Chrisa Markera „Filar” (1962), opowiadającego o eksperymencie z podróżą w czasie w realiach świata po wojnie nuklearnej. Film był inspiracją dla pierwszego albumu Kode9 ze Spaceapeem, „Memories Of The Future”. Fascynacja brytyjskiego producenta futuryzmem, zmutowanymi odmianami muzyki, dźwiękową bronią i ponurymi brzmieniami, w połączeniu ze zniekształconymi obrazami tworzonymi przez MFO, z pewnością wzbogaci projekt. Koncert odbędzie się w piątek 14 października w krakowskim kinie Kijów (zbudowanym w 1967 roku), którego architektura przypomina o fascynacji przyszłością w architekturze komunistycznej.

The Caretaker czyli Leyland Kirby zajmuje się pamięcią i czasem na swój własny sposób. Dzięki przywoływaniu dźwięków ze swej kolekcji płyt 78RPM, stara się on uchwycić czasy, które minęły, ale ich duch jest dziś wciąż obecny. To naginanie czasoprzestrzeni czyni go świetnym kandydatem na uczestnika programu „Future Shock”, zwłaszcza, że jest on wielkim fanem adaptacji książki Tofflera z narracją Orsona Wellesa (1972). The Caretaker wystąpi tego samego wieczora co Kode9 wraz z zapowiadanym już Mortonem Subotnickiem w towarzystwie Lillevana.

Polski artysta Jacaszek na festiwalu będzie świętować oficjalną premierę swego nowego albumu „Glimmer”, który ukaże się nakładem Ghostly International. Muzyka z płyty zawiera subtelne, rozmyte elektroniczne dźwięki z liniami klawesynu i klarnetu basowego, kojarzące się z barokową muzyką kameralną, ale jednocześnie bardzo współczesne. Dźwiękom generowanym przez Jacaszka będą towarzyszyć wizualizacje, które przygotuje portugalski artysta Pedro Maia.

Kangding Ray ze swoim trzyosobowym zespołem zaprezentuje „OR”, album wydany w Raster-Noton, który rozmywa granicę między muzyką eksperymentalną a basową. Jej mroczne dźwięki stanowią próbę ilustracji „zawiedzionych złudzeń współczesnej cywilizacji przy jednoczesnym wskazaniu na kryzys jako twórczy stan”. Upadające gospodarki, ułomne systemy polityczne, korporacyjna alienacja inspirujące muzykę Kangding Ray mają wiele wspólnego z tematyką „Future Shock”.

Mocno promowany ostatnio przez brytyjski FACT producent Holy Other wydaje w wytwórni Tri Angle. Według „Boomkat”, jego poruszające, futurystyczne dźwięki zajmują „nawiedzoną przestrzeń między R&B, techno i dark ambientem”. Holy Other wystąpi wraz z zapowiedzianymi już Sun Araw, Hype Williams i Laurel Halo.

Miłośnicy klasycznej muzyki klubowej ucieszą się na wiadomość o występie montrealskiego artysty Jacquesa Greenea, który zagra na żywo z całym garniturem analogowych urządzeń. Jego energetyczny, łączący muzykę techno z basowymi dźwiękami show miał premierę na festiwalu Mutek, gdzie został uznany za jeden z najjaśniejszych punktów festiwalu. Jacques Greene wydaje nakładem Lucky Me i Night Slugs.

Do grona wykonawców wydających w tej ostatniej wytwórni należy również Jam City z Wielkiej Brytanii. Jego zainfekowany grimeem house jest bardzo w stylu „Future Shock”: maszynowa perkusja, syntezatory nie z tego świata i „fosforyzująca ekstatyczność Night Slugs”. Podobnie, jak Joy Orbison, będzie on jednym z niewielu didżejów, którzy wystąpią w tym roku na klubowych imprezach Unsound. Na żywo zagra z kolei Objekt, który dzięki serii nagrań mieszających dubstepowy minimalizm i mroczne techno zwrócił na siebie uwagę fanów tanecznej elektroniki.







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy