Wpisz i kliknij enter

Maayan Nidam – New Moon

Urodzona i wychowana w Tel-Avivie, podczas studiów w Nowym Jorku odkryła radość didżejowania, dlatego na miejsce swego stałego pobytu wybrała Berlin. Ponieważ trafiła tam na początku minionej dekady, jej znakiem rozpoznawczym stało się zmysłowe brzmienie łączące energię techno z erotyką house`u. Jako producentka długo ukrywała się pod urokliwym pseudonimem Miss Fitz, nagrywając klubowe killery dla takich wytwórni, jak Contexterrior, Raum… Musik czy Freak N`Chic. Pod własnym nazwiskiem zadebiutowała dopiero trzy lata temu, włączając się swymi produkcjami dla Perlona czy Wolf + Lamb w główny nurt seksownego minimalu. Nic więc dziwnego, że w końcu dołączyła do załogi Luciano – i jej nowy album publikuje jego wytwórnia Cadenza.

Maayan nie daje się jednak tak łatwo zaklasyfikować. Dlatego rozpoczyna „New Moon” od rozmarzonego… downtempo, które przynosi powiew morskiej bryzy wprost znad samej Ibizy („On My Street”). Potem znowu zaskoczenie – bo „Harmonious Funk” to spowolnione electro, w którym futurystyczne pasaże warczących syntezatorów niosą przetworzony głos producentki. Podobne brzmienia znajdujemy jeszcze raz pod koniec zestawu – w mrocznym klimacie i mechanicznej rytmice „Last Moon”. Kontrapunktem dla tych niepokojących dźwięków jest tutaj „Send A Pigeon” – osadzony na oldskulowych bitach rodem z Detroit organiczny deep house z zawodzącą partią natchnionych klawiszy.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/1950244-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=1950244-02″ allowscriptaccess=”always”]

Bardziej typowe dla wcześniejszych dokonań Maayan granie znajdujemy dopiero w „Trippin` Over You”. Izraelska artystka sięga bowiem tutaj po wysmakowany minimal o lekko latynoskim groovie – wypełniając go ciepłymi kaskadami jazzowych syntezatorów, w których zatopiona zostaje jej wokoderowa wokaliza. Wątki te kontynuuje umieszczony nieco dalej „Undermine” – uwodząc hipnotycznie pulsującym loopem, który niespodziewanie znajduje kontynuację w fortepianowej miniaturze – „Sunday Sunday”. Bardziej przebojową wizję minimalu otrzymujemy natomiast w „Boastful” – gdzie Maayan zderza oszczędnie stosowane pasaże rozlanych klawiszy z wysamplowanym skądś melodyjnym śpiewem nieznanego wokalisty. Mocniejszą wersją tego typu brzmień okazuje się być tutaj „The Great Surrenders” – podrasowany mocno basowymi tonami dynamiczny tech-house o kolońskiej proweniencji.

Ta różnorodność nagrań z „New Moon” ma zapewnie odbicie w różnorodności emocji autorki albumu. Trafiamy tutaj więc i na radość, i na smutek, i na uspokojenie, i na niepokój, i na tęsknotę. Wszystkie te uczucia zostały pomysłowo przełożone na elektroniczne dźwięki, dając nam niemal intymny wgląd w osobiste przeżycia artystki. Tak właśnie brzmi muzyka klubowa przefiltrowana przez kobiecą wrażliwość.

Cadenza 2012

www.cadenzamusic.net

www.facebook.com/CadenzaMusic

www.facebook.com/MaayanNidam







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy