Wpisz i kliknij enter

Jon Convex – Idoru

W sytuacji, kiedy innowacyjny dubstep zamienia się powoli w karykaturalny brostep, wielu pionierów tego gatunku zaczyna eksperymentować z innymi stylistykami, starając się uniknąć identyfikacji z dokonaniami swych amerykańskich naśladowców. Przykładem tego są ostatnie nagrania Damona Kirkhama, który jako Jon Convex debiutuje właśnie z albumem „Idoru”.

Brytyjski producent znany był do tej pory przede wszystkim ze współpracy z Alexem Greenem w duecie Instra:Mental, który w ciągu minionej dekady przeorał swą twórczością brytyjską scenę bass music, serwując oryginalne wersje różnych jej odmian – od drum`n`bassu do dubstepu. Kwintesencją działalności teamu był wydany w ubiegłym roku przez wytwórnię Nonplus album „Resolution 653”, z którego muzyce bliżej już było do techno niż do jakiejkolwiek wersji połamanych rytmów.

W tym kontekście zawartość „Idoru” nie zaskakuje. Oczywiście trafiamy tutaj na echa dawnych dokonań Kirkhama – bo krążek otwiera motoryczny 2step o pastelowym brzmieniu („Fade”). Podobnie jest dalej – oto „Aversion” eksploduje plemiennymi breakami podrasowanymi falującym pochodem basu, a „Shadows” i „Desolation” uderzają UK garage`ową rytmiką i rave`owymi efektami. Pod koniec płyty angielski producent znajduje nawet miejsce na dubstep – w wypełnionym skorodowanymi akordami jamajskich klawiszy „No Love”. Co ciekawe – w kompozycjach tych nie brakuje wokali, które nadają im zaskakująco melodyjny sznyt. To jednak tylko jedna strona płyty.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/2022712-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=2022712-02″ allowscriptaccess=”always”]

Drugą stanowią utwory wyraźnie odwołujące się do klasyki techno i house`u. Na szorstkie uderzenia automatu perkusyjnego rodem z chicagowskich produkcji sprzed ćwierć wieku trafiamy w „New Model”. Znacznie twardsze bity są natomiast podstawą „What I Need” – choć nie brak tu melodii wprowadzanej przez zdubowane dźwięki pianina. Ciekawą hybrydą techno i UK garage`u jest w tym zestawie „Aversion”. Kirkham nie obawia się połączyć tutaj ze sobą siarczystej rytmiki z zawodzącymi klawiszami, które pamiętamy choćby z wczesnych dokonań The Prodigy.

„About Her” to już uderzenie prosto w twarz: odarty z wszelkich ozdobników marszowy bit, przepleciony jedynie nerwowo drgającym loopdem o basowym tonie. Na finał angielski producent proponuje coś bardziej wyrafinowanego – „Idoru” utrzymane jest w stylistyce mocnego techno, ale z jednej strony podszyte mrocznymi akordami w stylu EBM, a z drugiej – futurystycznymi pasażami syntezatorów rodem z dokonań Drexciyi.

Debiutancki album Jona Convexa ujmuje oryginalnymi pomysłami aranżacyjnymi, przełamującymi wszelkie gatunkowe bariery. Dzięki talentowi swego twórcy ma jednak spójne brzmienie i jednolite oblicze. Choć momentami eksploduje naprawdę dziką energią, w większości przypadków ujmuje zgrabnym połączeniem klubowej dynamiki z niemal popową melodyką. Dlatego wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuję, że będzie przebojem tego sezonu. Przynajmniej w Anglii.

Convex Industries 2012

www.convexindustries.com

www.facebook.com/jonconvex







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy