Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.



Faiver

Miesiąc temu Michał Smogorzewski udostępnił w sieci pierwszy swój utwór – „Ortotris”, który nagrał pod szyldem Faiver.

Polski twórca od zawsze szuka inspiracji w szarych ulicach Warszawy, w jej zielonych parkach i osmolonych instalacjami elektrycznymi blokach, gdzie powoli toczy się życie. Artysta, który wreszcie znalazł miejsce (i nie mowa tu o stolicy), w którym czuje się i brzmi swobodnie. To miejsce leży gdzieś pomiędzy liryczną melodyką muzycznych przypowieści Boba Dylana, a nonkonformistycznymi deklaracjami Beastie Boys. Nie jest to jednak bunt dla buntu, ani nie są to tanie pastisze popkultury. W tekście nagrania „Ortotris” nie znajdziecie metafor na miarę Paulo Coelho. Jest to przemyślana kompozycja ze sporą dawką inteligentnych tekstów i dobrze przygotowanej muzyki.

Doświadczenia Smogorzewskiego wyniesione z punkowego projektu The Roosters czy z bluesowych brzmień zespołu Kocmoc schodzą się w całość w ramach solowego przedsięwzięcia artysty. Przede wszystkim jednak projekt ten jest zbudowany na fundamentach bardzo osobistych inspiracji Faivera, znajdujących swoje odzwierciedlenie w autorskich tekstach piosenek. Warszawski producent jest też multiinstrumentalistą, który w partie gitary akustycznej, elektrycznej czy pianina, wplata rytmiczne beaty. Efektem tego jest muzyka przypominająca utwory chociażby takich wykonawców jak Beck, wcześniej wspomnianych Beastie Boys czy rodzimą twórczość Fisza.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.