Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.



The Notwist – Messier Objects

Niemiecka grupa lubi zaskakiwać.

Na początku ubiegłego roku zespół The Notwist opublikował swój siódmy studyjny album „Close To The Glass” (nasza recenzja) i zagrał też dobry koncert na OFF Festivalu. Choć w przypadku tej grupy, która istnieje nieprzerwanie od 1989 roku, bywało różnie; od zachwytów nad płytą „Shrink” (1998), po średnie kompozycje z „The Devil, You & Me” (2008). Patrząc z perspektywy czasu to „Close To The Glass” wydaje się być niezłym materiałem, ale jakże innym od tegorocznego krążka „Messier Objects”.

Członkowie The Notwist koncentrują się również na przedsięwzięciach solowych, przez co często pracują nad muzyką do spektakli teatralnych, słuchowisk radiowych czy filmów. Nagrania z „Messier Objects” powstały właśnie w wyniku pobocznych projektów muzyków. Artyści pokazali się od nieco innej strony, z pewnością lepszej i ciekawszej. „Messier Objects” podzielono na siedemnaście krótkich fragmentów, z jednym wyjątkiem – w postaci utworu „Das Spiel Ist Aus” trwającego niespełna trzynaście minut, dla którego warto mieć ten album.

W tym numerze The Notwist brzmi niczym duet Fuck Buttons – z ich najlepszego okresu, czyli płyty „Tarot Sport”, spotykający na swojej drodze Steve’a Reicha. Pozostałe kompozycje to swoiste impresje muzyczne sięgające do post-rocka z okolic Tortoise czy też przypominające swoją formą twórczość Davida Byrne’a z longplaya „The Catherine Wheel” (1981), który został stworzony skądinąd na potrzeby przedstawienia teatralnego.

Na pewno album „Messier Objects” nie jest jakimś oszałamiającym i zniewalającym dziełem, ale niemieckim artystom nie można odmówić jednego – potrafią zaskakiwać słuchaczy swoimi metamorfozami. Na „The Devil, You & Me” grali coś w stylu skocznych i przelukrowanych pioseneczek, a tu proszę, eksperymentują i nagrywają znakomity utwór „Das Spiel Ist Aus”. Już niedługo będzie można zobaczyć w akcji The Notwist na dwóch koncertach w Polsce (22.03.2015 — Warszawa — Proxima i 23.03.2015 — Kraków — Fabryka).

30.01.2015 | Alien Transistor

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Alien Transistor »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.