Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.



The Notwist – Messier Objects

Niemiecka grupa lubi zaskakiwać.

Na początku ubiegłego roku zespół The Notwist opublikował swój siódmy studyjny album „Close To The Glass” (nasza recenzja) i zagrał też dobry koncert na OFF Festivalu. Choć w przypadku tej grupy, która istnieje nieprzerwanie od 1989 roku, bywało różnie; od zachwytów nad płytą „Shrink” (1998), po średnie kompozycje z „The Devil, You & Me” (2008). Patrząc z perspektywy czasu to „Close To The Glass” wydaje się być niezłym materiałem, ale jakże innym od tegorocznego krążka „Messier Objects”.

Członkowie The Notwist koncentrują się również na przedsięwzięciach solowych, przez co często pracują nad muzyką do spektakli teatralnych, słuchowisk radiowych czy filmów. Nagrania z „Messier Objects” powstały właśnie w wyniku pobocznych projektów muzyków. Artyści pokazali się od nieco innej strony, z pewnością lepszej i ciekawszej. „Messier Objects” podzielono na siedemnaście krótkich fragmentów, z jednym wyjątkiem – w postaci utworu „Das Spiel Ist Aus” trwającego niespełna trzynaście minut, dla którego warto mieć ten album.

W tym numerze The Notwist brzmi niczym duet Fuck Buttons – z ich najlepszego okresu, czyli płyty „Tarot Sport”, spotykający na swojej drodze Steve’a Reicha. Pozostałe kompozycje to swoiste impresje muzyczne sięgające do post-rocka z okolic Tortoise czy też przypominające swoją formą twórczość Davida Byrne’a z longplaya „The Catherine Wheel” (1981), który został stworzony skądinąd na potrzeby przedstawienia teatralnego.

Na pewno album „Messier Objects” nie jest jakimś oszałamiającym i zniewalającym dziełem, ale niemieckim artystom nie można odmówić jednego – potrafią zaskakiwać słuchaczy swoimi metamorfozami. Na „The Devil, You & Me” grali coś w stylu skocznych i przelukrowanych pioseneczek, a tu proszę, eksperymentują i nagrywają znakomity utwór „Das Spiel Ist Aus”. Już niedługo będzie można zobaczyć w akcji The Notwist na dwóch koncertach w Polsce (22.03.2015 — Warszawa — Proxima i 23.03.2015 — Kraków — Fabryka).

30.01.2015 | Alien Transistor

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Alien Transistor »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.