Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



EurNoVision 2015

Niedawno odbyło się 60. wydanie Konkursu Piosenki Eurowizji. Przypomnijcie sobie na moment obrazki z tegorocznej edycji, bo za chwilę świat plastiku i błyskotek odejdzie do lamusa!

Jak wiadomo, w tym roku w Wiedniu zwyciężył reprezentant Szwecji Måns Zelmerlöw (365 pkt), ale o pierwsze miejsce musiał mocno walczyć z Rosjanką Poliną Gagariną (303 pkt) i Włochami z grupy Il Volo (292 pkt). Całe szczęście wygrało mniejsze zło. Oczywiście, nie obyło się bez wszechogarniającej fali kiczu i błazenady (na czele z Polską). Jednak pozytywne wyjątki zawsze się zdarzają, nawet na takiej Eurowizji, gdzie mieliśmy Belga Loïca Notteta (217 pkt) i zespół gospodarzy The Makemakes (0 pkt).

Na tym koniec, jeśli chodzi o hucpę w austriackim wydaniu. I przechodzimy do niezwykłego wydawnictwa, pt. „EurNoVision 2015”, jakie ukazało się 22 czerwca nakładem brytyjskiej wytwórni Soft Bodies Records. Płyta kompaktowa pomieściła dwadzieścia nagrań artystów z różnych państw europejskich. Spokojnie, jest też Polska, którą reprezentuje Katapulto (w 2011 r. wydał ciekawą taśmę „Animali” w Sangoplasmo).

Większość utworów zawartych na tej składance została przygotowana specjalnie na potrzeby „EurNoVision 2015”. Jedynie Felix Kubin i Fin Kompleksi wyszperali ze swoich archiwów niepublikowane wcześniej rarytasy – kompozycja Niemca „Cassandra Call” pochodzi z 1985 roku. Rozstrzał stylistyczny to jedna z podstawowych cech tej kompilacji, gdyż mamy DAT Politics (Francja), Syndrome WPW (Szwajcaria), Cleaners From Venus (Anglia), avant-folk z Węgier (Morningdeer) i Rosji (Mary Ocher), freaków ze Słowacji (Samčo, Brat Dážďoviek) i Hiszpanii (Agnes Pe), nawiązanie do popu z lat 60. za sprawą irlandzkiego Clockwork Orchestra, jak też odkrywamy świetne wokalistki – posłuchajcie chociażby belgijskiego projektu Echo Beatty. Wydawcy zapowiadają, że będą co roku wypuszczać nową kompilację na różnych nośnikach, więc do usłyszenia w 2016 roku!

 

Strona EurNoVision »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Soft Bodies Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Katapulto, DAT Politics i Syndrome WPW. Może jeszcze Felix i Motor Combo. Reszta dość średnio jak dla mnie.