The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



EurNoVision 2015

Niedawno odbyło się 60. wydanie Konkursu Piosenki Eurowizji. Przypomnijcie sobie na moment obrazki z tegorocznej edycji, bo za chwilę świat plastiku i błyskotek odejdzie do lamusa!

Jak wiadomo, w tym roku w Wiedniu zwyciężył reprezentant Szwecji Måns Zelmerlöw (365 pkt), ale o pierwsze miejsce musiał mocno walczyć z Rosjanką Poliną Gagariną (303 pkt) i Włochami z grupy Il Volo (292 pkt). Całe szczęście wygrało mniejsze zło. Oczywiście, nie obyło się bez wszechogarniającej fali kiczu i błazenady (na czele z Polską). Jednak pozytywne wyjątki zawsze się zdarzają, nawet na takiej Eurowizji, gdzie mieliśmy Belga Loïca Notteta (217 pkt) i zespół gospodarzy The Makemakes (0 pkt).

Na tym koniec, jeśli chodzi o hucpę w austriackim wydaniu. I przechodzimy do niezwykłego wydawnictwa, pt. „EurNoVision 2015”, jakie ukazało się 22 czerwca nakładem brytyjskiej wytwórni Soft Bodies Records. Płyta kompaktowa pomieściła dwadzieścia nagrań artystów z różnych państw europejskich. Spokojnie, jest też Polska, którą reprezentuje Katapulto (w 2011 r. wydał ciekawą taśmę „Animali” w Sangoplasmo).

Większość utworów zawartych na tej składance została przygotowana specjalnie na potrzeby „EurNoVision 2015”. Jedynie Felix Kubin i Fin Kompleksi wyszperali ze swoich archiwów niepublikowane wcześniej rarytasy – kompozycja Niemca „Cassandra Call” pochodzi z 1985 roku. Rozstrzał stylistyczny to jedna z podstawowych cech tej kompilacji, gdyż mamy DAT Politics (Francja), Syndrome WPW (Szwajcaria), Cleaners From Venus (Anglia), avant-folk z Węgier (Morningdeer) i Rosji (Mary Ocher), freaków ze Słowacji (Samčo, Brat Dážďoviek) i Hiszpanii (Agnes Pe), nawiązanie do popu z lat 60. za sprawą irlandzkiego Clockwork Orchestra, jak też odkrywamy świetne wokalistki – posłuchajcie chociażby belgijskiego projektu Echo Beatty. Wydawcy zapowiadają, że będą co roku wypuszczać nową kompilację na różnych nośnikach, więc do usłyszenia w 2016 roku!

 

Strona EurNoVision »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Soft Bodies Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Katapulto, DAT Politics i Syndrome WPW. Może jeszcze Felix i Motor Combo. Reszta dość średnio jak dla mnie.