Wpisz i kliknij enter

Flug – Navigator EP

Argentyńskie trzęsienie ziemi rozpisane na wstrząsy powyżej skali Richtera.

Sebastian Lopez na scenie techno obecny jest już od prawie dekady. W tym czasie zdążył zapracować na miano jednego z głównych reprezentantów gatunku w Argentynie oraz słonecznej Barcelonie. Po licznych wydaniach w Sleaze Records, Flug postanowił współpracować z Format Records, czego owocem jest nadchodzące epka pod tytułem „Navigator”. Jego dokonania można również usłyszeć na etykietach szwedzkich wydawnictw, a sama współpraca z krajem z północy przyniosła bardzo przestrzenną produkcję.

Stronę „A” rozpoczyna „Navigator” z tektonicznymi wyładowaniami stopy, która mogłaby z powodzeniem zmieść San Francisco – tak jak to miało miejsce w roku 1906. Tępy dźwięk łamanej blachy oraz słyszalne w tle łańcuchy tworzą obraz niszczycielskiej siły żywiołu natury. Drgające klawisze lecą na huraganie hi-hatów a pasaty padów niosą dostojny chór.

Chwilę później nadchodzi „Drones”. Ponownie mamy do czynienia z ekspansywną stopą wzmocnioną surowym basem. Rozedrgane perkusjonalia wespół z przeciągniętym przez filtry synthem przechodzą przez ścianę burzy, aby chwilę później wystrzelić z całym impetem. Przesterowane pociągnięcia strun gitary są brudne i niekiełznane w brzmieniu. Dodatkowy pisk oraz spiętrzenie wszystkich akordów sprzyja pojawianiu się zabiegu arpeggia, gdzie kolejne wspólne uderzenia od tych niskich po możliwie wysokie, doprowadzają do ogromnej eksplozji. Prawdziwy klubowy dynamit.

Strona „B” to otwarcie „X-Pansion” z groźnie brzmiącym głosem jakiejś sztucznej inteligencji. Zniszczone miasto jest faktem, a władzę nad nim przejęły cyborgi oraz androidy z supernowoczesnego centrum badawczego, które również przestało istnieć. Rozpoczyna się pościg za ostatnimi żyjącymi przedstawicielami ludzkości. Słychać sygnał syreny alarmowej oraz wymianę ognia pomiędzy nowymi wrogami. W czwartej minucie dochodzi do ostatecznej walki. Morderczy subbas niesie płytowe talerze oraz wzrastające i wybuchające werble. Ludzie musieli opuścić swoje domy i znaleźć schronienie w lesie. Dla nich zaczyna się nowe.

„In Tension” zamyka ten dynamicznie i proroczo brzmiący winyl. „W napięciu” jest obrazem życia w niebezpieczeństwie oraz przedstawia codzienną walkę o ponowne przywrócenie panowania ludzi. Powstaje nowa społeczność, która za jakiś czas będzie walczyć o utraconą pozycję. Kwaśny synth przebija się z rytmicznego utworu a głośne klaśnięcia werbli świadczą o konsekwentnym działaniu tutejszej zbiorowości.

Przed premierą tego krążka zachęcam do zapoznania się z doskonałym utworem Fluga – „Mental Disorder”, gdyż w podobnej manierze będzie utrzymany nowy materiał.

Format Records | 27 Lipca 2015

http://www.discogs.com/artist/1011320-Flug

http://www.sleazerecordsuk.com/







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy