Wpisz i kliknij enter

Autechre – AE_Live

Suplement do listy najlepszych płyt A.D. 2015.

Z historycznego punktu widzenia – rzecz dziejowa. Oto bowiem pierwszy oficjalny koncertowy album Autechre. Nagrany prosto z soundboardów, bez odgłosów publiczności i dźwięków tła. Blisko cztery godziny tworzonej w czasie rzeczywistym muzyki nie z tego świata. Muzyki, która wymyka się wszelkim definicjom, wzorom, oczekiwaniom i przewidywaniom.

Widziałem Autechre na żywo trzy razy – w katowickim Szybie Wilsona (udało mi się wtedy przegadać z nimi kilka godzin, co zaowocowało tym wywiadem), berlińskim Berghain i na festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Nie licząc występu Davida Bowiego w Berlinie w 2002 roku (gdzie artysta w całości zagrał album Low), były to najlepsze koncerty, na jakich kiedykolwiek byłem.

https://www.youtube.com/watch?v=wdKIJHXzPkk

Nawet wczesne albumy Seana Bootha i Roba Browna brzmią, jakby nagrano je w przyszłości. Ale prawdziwą maestrię duet pokazuje podczas występów, gdy nie są skrępowani ograniczeniami w rodzaju pojemności nośnika czy formatem regularnej płyty. Na scenie nie powstrzymuje ich nic. Mogą snuć swoje niesamowite wielowątkowe historie w sposób totalny. I robią to.

Cztery nagrania, zarejestrowane w 2014 roku w Krakowie, Brukseli, Utrechcie i Dublinie, rzucają na kolana swoim bezkompromisowym charakterem. Każde jest w zasadzie osobną, godzinną płytą zarejestrowaną w jednym podejściu. Są tak bardzo odrębne od całej reszty jakiejkolwiek sceny czy trendów, że domagają się nowego języka, który mógłby je opisać. Bo słowa zwyczajnie tu zawodzą.

Jakim cudem pominąłem AE_Live w zestawieniu najlepszych płyt ubiegłego roku – nie wiem. Wszak to nie tylko istotny element w skomplikowanej układance, pieczołowicie konstruowanej od przeszło ćwierćwiecza przez dwóch wizjonerów z Manchesteru. To esencja nowej muzyki.

Warp Records | 2015







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
sadist
sadist
5 lat temu

przypominam że jest już kolejna paczka z tej samej serii z kolejnymi 5cioma godzinami nagrań

ada
ada
5 lat temu

rozbawił mnie tag „rozpierdol” 😉 no, czasami się nie da innymi słowami

Polecamy