Wpisz i kliknij enter

2 x Improwizacje

Chciałbym zaprezentować dwie składanki ze współczesną improwizacją. Płytki te skłaniają do znanego już wniosku, że „jest wiele możliwości” (kto oglądał „Dziewczyny do wzięcia” zapewne nie zapyta „jakich ?” bo już wie, że odpowiedź brzmi: „różnych”) Chciałbym zaprezentować dwie składanki ze współczesną improwizacją. Płytki te skłaniają do znanego już wniosku, że „jest wiele możliwości” (kto oglądał „Dziewczyny do wzięcia” zapewne nie zapyta „jakich ?” bo już wie, że odpowiedź brzmi: „różnych”). Obie kompilacje rzucić mogą choć trochę światła na ścieżki, jakimi chadzają obecnie improwizatorzy.

„Collection Dunivers Spontanes” to pierwsze wydawnictwo netlabelu Insubordinations, które zaistniało „w realu” – jako cd-r, ale jest też dostępne jako mp3 (na tej stronie). Otrzymujemy tu rozmaite improwizacje, czasem wywodzące się z free-improv, czasem z noise’u, zdarzą się również momenty free-jazzowe.

Zaczynamy od dwóch udanych, amorficznych improwizacji: Diatribes z Grafem (gitara) i Sordetem (komputer?) oraz Minus 3 + 1 (pod ostatnią cyfrę należy podstawić Sébastiena Cirotteau). Oba składy dryfują po oceanach dźwięków niechcianych, ułomnych, pierwsi robią to jakby z podejściem rockowym (ale będącym na wyczerpaniu, śladowo dającym o sobie znać). Drudzy podchodzą do dźwięku czulej, używając akordeonu, perkusji, skrzypiec, obiektów, elektoniki i trąbki. W dodatku ciekawie wykorzystują banalne nagrania terenowe (woda, ptaki). Mając świadomość rozszerzonych technik artykulacji dwójki artystów można czasem zastanawiać się, czy to jeszcze field recording, czy już instrument.

Dalej gra Crashbonsai, który produkuje dużo szumów, usterek, zacięć, ale nadal mnie nie przekonuje do końca. Potem saksofonista Eric Pailhe, w kawałku zarejestrowanym na jednym z paryskich mostów prezentuje free-jazzową dzikość serca. Dobre! Następnie ciężka (i męcząca dla mnie) chmura fortepianowego wybrzmienia w wykonaniu Demierre’a. Kolejne dwa kawałki są niestety dość podobne do siebie – Criadero en Seres, jakieś gitary, zacinający się automat perkusyjny. Herve Provini – perkusista wykorzystujący program własnego autorstwa, jako akompaniatora – jakieś beats & pieces. Oba utwory średnie.
Zobacz – Criadero en Seres: Vivo en Facultad de Sociales



Cristovam (saksofon) i Falcao (skyrzpce, altówka?) otwierają strefę najsłabszych nagrań – dwóch panów po prostu sobie gra, brzmi to jak wybrany na chybił-trafił wycinek z dłuższej sesji. Improwizacje Fist of Kong i Variable Geometry Orchestra (pod wodzą Ernesto Rodriguesa), to znów zestaw zlewający się w jedno. O ile w postjazzie pierwszych da się znaleźć coś ciekawego, to bezsensowne granie tutti VGO (pod tym szyldem występuje przynajmniej kilkanaście osób), w dodatku w słabej jakości nagraniu tylko denerwuje. Pewną osłodą (przekornie pojętą) jest ostatnie nagranie – projektu Power (o którym nie wiem nic, jako że wydawca nie zamieścił żadnych informacji o grających, a ich strona www niewiele wyjaśnia,) samplującego trochę z filmu, a dźwiękowo całość lokuje się na przecięciu dwóch tracków otwierających płytę.

Various Artists „Collection dUnivers Spontanés”
Pobierz płytę

01. Diatribes + Christian Graf + Nicolas Sordet – Interstices
02. Minus 3+1 – Face á la dérive
03. Crashbonsai – Jack in the middle of a lake
04. Eric Pailhé – Pont de tolbiac
05. Jacques Demierre – Broken cloud
06. Criadero En Seres – Narices entre labios
07. Hervé Provini – Concret
08. Thelmo Cristovam & Túlio Falcao – Sem titulo
09. Fist of Kong – The viral staircase
10. Variable Geometry Orchestra – At the bomba sucida
11. Power – De la guerre

Drugi album to kooperacja wytwórni A Bruit Secret, Fragment, Hibari, Pricilia i Vert Pituite. Założeniem było zestawienie w pary twórcy z Japonii z artystą z innego kraju (sześciu Francuzów, jeden Libańczyk – Sharif Sehnaoui i Portugalczyk – Alfredo Costa Monteiro). Ta składanka koncentruje się na bardziej zogniskowanym obszarze – improwizacji elektro-akustycznej (w skrócie eai).

Na początek dwa spojrzenia na dźwięki w skali mikro. Analityczno-elektroniczne w wykonaniu Grossa (przewodniki elektryczne, mixing board) i Kawasaki (syntezator) oraz metaliczno-mgielne pary Brisson (amplifikowana perkusjonalia) i Shin (talerze perkusyjne, laptop). Pozostajemy w podobnej tonacji: Roussel (self-input mixing board) i Ezaki (trąbka, ale nie oczekujcie grania nut), warstwa elektroniczna bardzo podobna do tej w pierwszym tracku. Nigdzie indziej nie zabierają nas niestety Dubost (gitara elektryczna) i Totsuka (mixing board), utwór jeszcze mocniej nastawiony na kontemplacje niż drugi. Sam w sobie jest całkiem dobry, ale jako czwarty z kolei w tej samej stylistyce – nudzi.

Do wyostrzenia nasłuchu skłaniają za to dwa następne kawałki pary Okura-Sehnaoui (ten pierwszy raz na bas klarnecie, raz na tubie, drugi na gitarze elektrycznej). Od początku imponuje skupienie w podążaniu wąskimi pasmami brzmień, czaruje szorstkość przegryzająca się z liryzmem. Następny jest duet dla którego w zasadzie kupiłem ten album – Costa Monteiro (akordeon) i Yoshida (głos) i nie zawiódł on moich oczekiwań. U Portugalczyka równie rzadko można usłyszeć dźwięki charakterystyczne dla akordeonu (chroboty i stukoty brzmią raczej jakby przesuwał po nim mikrofonem), jak u Japonki te, które zwykło się określać mianem wokalu. W tej improwizacji oprócz gardłowych pisko-zgrzytów emituje też dźwięki jakby przeciągniętego (do bólu) cmokania. Razem działa to perfekcyjnie, czego efektem jest mój ulubiony moment na płycie.

Potem jest już gorzej – skrajny minimalizm Unamiego (bandżo) i Mayera (gitara) oraz nietrafiający do mnie eksperyment z podziałem sygnału na kanały: Kinoshita (skrzypce) i Eglin (gitara, wzmacniacz).

Wyższy poziom ogólnie prezentuje składanka „From:/ to:„, choć obie płyty są warte sprawdzenia. „Collection Dunivers Spontanes” jako, że jest dostępna w sieci, ma tę zaletę, że można ściągnąć poszczególne pliki i łatwo omijać te mniej udane.

Various Artists „From: / To:”

01. Jean-Philippe Gross + Utah Kawasaki – 8:01
02. Olivier Brisson + Yoichiro Shin – In a kitchen – 8:01
03. Hugo Roussel + Masafumi Ezaki – 7:56
04. Quentin Dubost + Yasuo Totsuka – This could have been easily avoided – 6:18
05. Masahiko Okura + Sharif Sehnaoui – Broken toy – 2:44
06. Masahiko Okura + Sharif Sehnaoui – Screw – 5:10
07. Alfredo Costa Monteiro + Ami Yoshida – Janome – 6:42
08. Taku Unami + Norman D Mayer – Stanley – 8:02
09. Kazushige Kinoshita + Fabrice Eglin – Rumeur(s) sazamekl two players: two mono tracks, each on one speaker the possibility of listening – 9:45







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy