Amandra – Dame De Bahia
Paweł Gzyl:

Francuz w Warszawie.

MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Nowości z Gruenrekorder

Dwa duety, dwa różne problemy, ale związane z wodą, więc wsłuchajcie się w odgłosy przepompowni z Zagłębia Ruhry i w pejzaż dźwiękowy rzeki Ren.

Gruen_160_cover

Christina Kubisch & Eckehard Güther – „Unter Grund” (15.02.2016 | Gruenrekorder)

„Unter Grund” to już drugi album duetu Kubisch/Güther wydany przez Gruenrekorder. Ich pierwsza wspólna praca to „Mosaïque Mosaic” (recenzja) uwieczniająca nagrania terenowe pochodzące z Kamerunu. Tym razem niemieccy artyści postanowili zmierzyć się z zupełnie inną przestrzenią, a mianowicie z problem wód gruntowych i układem podziemnych rurociągów. Materiał z „Unter Grund” powstał w Zeche Zollverein – w kompleksie przemysłowych kopalni i koksowni znajdujących się na północy Essen w zachodnich Niemczech (Zagłębie Ruhry). Tam Kubisch zarejestrowała wiele odgłosów przepływającej wody zarówno w naziemnych, jak i podziemnych strumieniach, które nie są łatwo dostępne, ale odgrywają bardzo ważną rolę przy odprowadzaniu wody pojawiającej się w niechcianych miejscach.

W Zollverein istnieje sześć pomp odśrodkowych sięgających 1000 metrów w głąb, dwie z nich pracują bez przerwy, co daje około 8 milionów metrów sześciennych przepompowanej wody w ciągu roku. W pierwszej kompozycji „Unter Grund” właśnie słyszymy potężne odgłosy jednej z takich pomp, zaś w „Vision” znalazło się więcej bulgoczącej i przelewającej się wody w towarzystwie rechotu żab, bowiem Kubisch nagrywała także dźwięki na zewnątrz, np. w okolicach zbiorników ściekowych, wałów czy stawów znajdujących się tuż obok zabytkowej kopalni.

Aktualne badania wskazują na to, że w przeciągu ostatnich 150 lat region Zagłębia Ruhry opadł ponad 20 metrów. Kubisch i Güther swoimi nagraniami starają się zwrócić naszą uwagę na kolejny z paradoksów współczesnego świata powoli trawiący naszą ludzkość, czyli zagrożenie wynikające z nadmiernej ingerencji człowieka w prawa natury.

Kubisch 1-horz

Gruen _163_cover

Thomas M. Siefert & Lasse-Marc Riek (rhein_strom) – „von der rheinquelle bis hafen Karlsruhe” (15.02.2016 | Gruenrekorder)

Projekt „von der rheinquelle bis hafen Karlsruhe” powstawał dosyć długo, bo aż siedem lat zajęło artystom zarejestrowanie nagrań terenowych wód Renu. Takie rozciągnięcie w czasie miało na celu odwiedzenie tej rzeki w różnych miejscach i różnych porach roku. A jednym z podstawowych pytań, jakie postawili sobie Siefert i Riek w momencie rozpoczęcia tego przedsięwzięcia, było: czy można rozpoznać Ren po jego dźwiękach? Ci twórcy, podobnie jak Kubisch i Güther, również odnoszą się do problemu ingerencji człowieka w dziedzictwo przyrody, w tym przypadku jest to rzeka Ren.

Płytę „von der rheinquelle bis hafen Karlsruhe” wypełniło ponad 70 minut nagrań przeróżnych dźwięków i nie są to jedynie proste odgłosy przelewającej się wody w strumieniach, potokach etc, choć też i takie mamy, ale pokazano Ren i jego otoczenie w szerszym kontekście (okoliczna infrastruktura oraz mieszkańcy/turyści). Gdzieniegdzie łagodne dźwięki szumu wody przełamują dynamiczne fale wodospadu Rheinfall (największy pod względem przepływu wodospad Europy), a także dronowe echa w szwajcarskim porcie. Nie brakuje też odgłosów owadów („petit camarque d´alsace”), zwierząt i ptaków mieszkających w okolicach Renu. Wydaje się, że tak naprawdę artyści starają się poprzez swoje nagrania usłyszeć/odtworzyć akustyczną przeszłość tej rzeki, a także wskazać nieuchronnie znikające miejsca i ich zdewastowany krajobraz dźwiękowy.

Ren 1-horz

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze