Wpisz i kliknij enter

Olvis – Bravado


To kolejna płyta z isladzką gwarancją jakości, zarazem trzeci krążek Olvisa – projektu, za którym ukrywa się Orlygur Thor Orlygsson (właśnie tak się nazywa!). Artysta od kilku lat konsekwentnie przyzwyczaja nas do swej przestrzennej, wyjątkowej muzyki, opatentowanej w roku 2004 na pierwszym, zatytułowanym po prostu „Olvis” krążku. Po drodze było wspaniałe „Blue Sound”, na którym Orlygsson pierwszy raz zdecydował się zaśpiewać, teraz otrzymujemy „Bravado”, z podobną fikuśną okładką, z podobną również, dziwaczną muzyką.
Jak ją opisać? Przede wszystkim przestrzeń, otaczająca uszy, zapętlona, nadająca całości specyficznego, może nieco patetycznego nastroju. Siłą Olvisa są więc przede wszystkim arażne, dość nietypowe, odwołujące się może do zimnych powiewów labelu 4AD z lat osiemdziesiątych. Olvis w podobny sposób rozpuszcza w lodowatej wodzie gitary, z mozołem prowadzi sekcję, angażuje mrożące syntezatorowe pasaże. Potrafi być melancholijny i mistyczny zarazem, nowoczesny i staroświecki, tajemniczy i swojski. Znów również śpiewa, na szczęście – barwa jego głosu jest już nieodzownym składnikiem całego przedstawienia. Gdy usłyszałem genialne „The Future is Now” pomyślałem, że oto mamy dość jasną kontynuację „Blue Sound” sprzed dwóch lat. Tymczasem okazało się, że im dalej w las, tym mroczniej – na „Bravado” otrzymujemy Olvisa mniej romantycznego, bardziej niepokojącego. Muzyczna narracja artysty dotyczy tym razem historii podejrzanych, ocierających się o nastrój niczym z horroru. „Wake Up Now”, „Space Mission” – można się przestraszyć. Do tego majestatyczne, orkiestrowe aranże („Vincent Price”) – takiego Olvisa jeszcze nie znaliśmy.
Mroczny Olvis nie przekonuje co prawda na każdym kroku (tak jak to było z romantycznym Olvisem na „Blue Sound”), wciąż jednak potrafi zachwycić – świetną melodią, przejmującym nastrojem czy barwą głosu. Konkurencja wśród islandzkich wykonawców jest wyjątkowo duża, mimo to Olvis wciąż potrafi utrzymać się w czołówce. Polecamy.
2007







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy