Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.

Jónsi & Alex Somers – Lost and Found
Jarek Szczęsny:

Dla przyjemnego słuchania.

Conforce – Dawn Chorus
Paweł Gzyl:

Mistrzowski popis holenderskiego producenta.

Tunes Of Negation – Reach The Endless Sea
Jarek Szczęsny:

Problem leży gdzie indziej.

BNNT is Jacek Sienkiewicz – Multiversion #5
Jarek Szczęsny:

Część piąta – finał.



loscil – submers


submers to muzyka o wielkiej wyporności, niecała godzina prawdziwej podmorskiej żeglugi – wciągającej, niepokojącej, intrygującej. scott morgan, zainspirowany historią łodzi podwodnych stworzył album będący swoistą muzyczną echosondą – każdy kawałek poświęcony jest i „bada” na swój sposób konkretną maszynę i jej historię: i tak mamy tu muzyczny obraz takich statków jak naulitus (jedna z pierwszych podwodnych łodzi, skonstruowana w roku 1801), resurgam (maszyna z 1879 roku, która zatonęła podczas pierwszego wodowania – jej „zwłoki” odnaleziono dopiero w 1996 roku), le plongeur (konstrukcja, która w 1851 roku, podczas wodowania, poszła na dno wraz z jej twórcą na pokładzie) czy wreszcie kursk, którego tragiczną historię znają chyba wszyscy. od strony muzycznej „submers” jest płytą nawiązującą do dokonań takich mistrzów ambientu jak biosphere (świetny „gymnote”) czy steve roach: niezwykły, przepełniony podwodnym chłodem nastrój albumu sprawia, że ta komponowana na maszynach muzyka posiada ogromny ładunek poruszającego niepokoju. bez wątpienia „submers” jest jednym z najlepszych ambientowych albumów 2002 roku i najlepszym w dotychczasowej karierze scotta morgana.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.