Wpisz i kliknij enter

Będzie nowy album Tortoise!

Niemal pięć lat po ostatnim studyjnym krążku raz dwa lata po albumie nagranym wspólnie z Bonnie Prince Billym, grupa Tortoise zapowiada swoje nowe wydawnictwo. Znamy pierwsze szczegóły! Rzecz nosić będzie tytuł „Beacons and Ancestorship”, premierę zaplanowano na 22 czerwca. Album ukaże się nakładem wytwórni Thrill Jockey. Trochę wcześniej, już 18 kwietnia jeden z premierowych kawałków – „High Class Slim Came Floatin” – dostępny będzie na składance „Records Toreism”.

Zobaczcie tracklistę:

  • 01. High Class Slim Came Floatin In
  • 02. Prepare Your Coffin
  • 03. Northern Something
  • 04. Gigantes
  • 05. Penumbra
  • 06. Yinxianghechengqi
  • 07. The Fall Of Seven Diamonds Plus One
  • 08. Minors
  • 09. Monument Six One Thousand
  • 10. de Chelly
  • 11. Charteroak Foundation

Przypomnijmy, że ostatnim albumem Tortoise jest nagrany w 2004 roku „It’s All Around You”. W 2006 panowie nagrali wspólnie z Bonnie Prince Billym materiał „The Brave And The Bold”. Natomiast tak brzmieli Tortoise w najlepszych czasach – album „TNT”, kawałek „The Equator”







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
laudia
laudia
12 lat temu

miałam na myśli TNT :]

bekon
bekon
13 lat temu

heh, i moj drugi winyl w nowej pracy

laudia
laudia
13 lat temu

mój pierwszy cd za własne pieniążki 🙂

heheh
heheh
13 lat temu

Podobne recenzje
Borys Dejnarowicz – Divertimento

O
O
13 lat temu

cudownie. bardzo dobrze, że nagrywają. TNT jest wybitna, to płytka która naprawdę pozmieniała mi w życiu. uwielbiam słuchać tytułowego kawałka w deszczu. niesamowita sprawa.

mallemma
mallemma
13 lat temu

klasyka, tnt to wiadomo, standards też niezgorsze, wakacyjny umilacz ;).

ubunoir
ubunoir
13 lat temu

TNT kocham dozgonnie

mc
mc
13 lat temu

TNT…1998 rok…piekne czasy. choc zdecydowanie najlepiej brzmieli na millions now living – surowo, minimalistycznie, poteznie, bez koniecznosci uciekania sie do easy listeningu.mam nadzieje, ze tym razem bedzie bezkompromisowo i bez manierycznych, progrockowych bzdetow jak na its all around you.

Polecamy