Wpisz i kliknij enter

Słuchamy nowej płyty Clarka

Jak już informowaliśmy, 13 czerwca ukaże się zupełnie nowy krążek Clarka – „Totems Flare”. W sieci pojawiła się właśnie druga część fragmentów tej płyty. Będzie to ostatnia część trylogii, na którą składają się również krążki „Body Riddle” oraz „Turning Dragon„. Całość zapowiada się niezwykle interesująco. Posłuchajcie sami:







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


12 Komentarzy

  1. niepodważalny jest jeden fakt – gość się zajebiście rozwija i nie raz o nim jeszcze usłyszymy. zresztą oczywiste było to, że wiecznie nie będzie robić imprezowych gwoździ. poza tym w przyszłości wgniecie nas w podłogę swoim parkietowym wachlarzem, ponieważ w tej kwestii jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. czapki z głów, powitajmy nowego króla z Warplandu

  2. slabiutko, niestety ale jednak. nie chodzi juz o te popowe zagrywki w melodiach ,bo momentami cos tam pyka i wpada w ucho, nie mam na mysli tez jakosci dzwieku bo tu juz nie da sie w obecnych czasach cos spierdolic, jak sie ma troche sprzetu i nie jest producent gluchy to ciezko naprawde ukrecic album bez panoramy i dynamiki.Calosc nudn, slabe pomysly na rozwiniecia, meczace momentami aranze . szkoda czasu i niech mi tu nikt nie pierd%^& ze clark wielkim poeta jest.

  3. Byłoby cacy jakby elektronika zatrzymała się na latach 80 i nikt by nie kombinował i nie tworzył własnego stylu :E GTFO.

  4. Sampler słabiutki. Growls Garden (czy jak to tam leci) też nieciekawy. Clark miał się trzymać stylu z Turning Dragon i wszystko było by cacy. Tak się jednak nie stało – szkoda.

  5. Jak dla mnie to troszke za dużo efekciarstwa żeby nie użyć słowa komercji, turning dragon zdecydowanie lepszy. Za dużo pedalskiego pitu-pitu

  6. Jeżeli to nie najlepszy jego album to napewno jedna z najmocniejszych produkcji. Druga połowa płyty (i takie kawałki jak „Future Daniel” czy „Talis”) swietna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy