Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.



3 pytania – R.O x Konoba

Tym razem nasze 3 pytania trafiają aż do Belgii.

R.O x Konoba to belgijski projekt, który kojarzyć możecie np. z występu na tegorocznej edycji poznańskiego festiwalu Spring Break. Muzyka formacji porównywana jest m.in. do dokonań takich artystów, jak Chet Faker, Flume, czy Odesza, co nie znaczy, że jest wtórna. Na debiutanckim albumie, który od 3. maja streamować można tutaj, belgijscy muzycy udowadniają, że mają własny patent na chwytliwe, delikatne, ale zarazem taneczne brzmienia z pogranicza elektroniki, alternatywnego r&b i popu. Dziesięć utworów powstałych w dziesięć miesięcy podczas podróży po dziesięciu krajach – to musi robić wrażenie! Sprawdźmy, czego w tym czasie słuchali artyści i na jakich koncertach najlepiej się bawili.

Czego najwięcej słuchacie w ostatnim czasie?

Tora, czyli australijski zespół, który poznaliśmy na trasie. Od momentu, gdy się poznaliśmy i posłuchaliśmy ich muzyki, jesteśmy wielkimi fanami. Poza tym Flume, uwielbiamy w nim to, że swoimi produkcjami zawsze o krok wyprzedza całą scenę. W trakcie naszego pobytu we Francji słuchaliśmy dużo tamtejszej sceny hip-hopowej, z której szczególnie możemy polecić rapera Lomepal. Ostatnio zaczęliśmy też słuchać Billie Eilish.

Nad czym obecnie pracujecie?

Właśnie skończyliśmy nagrywać nasz najnowszy album „10”. Jest to efekt naszej dziesięciomiesięcznej podróży, w trakcie której odwiedziliśmy dziesięć państw. Obecnie mocno pracujemy nad naszymi koncertami – chcemy, żeby były dla naszych fanów czymś niezapomnianym.

Jaki koncert wywarł na Was ostatnio największe wrażenie?

Na jednym z festiwali widzieliśmy występy Mura Masy, Netsky, Alison Wonderland oraz Sana Holo i musimy przyznać, że każdy zrobił na nas ogromne wrażenie. Całe życie gramy z muzykami, dlatego było dla nas zaskoczeniem, że sety grane przez jedną osobę w połączeniu z genialną oprawą wizualną i dźwiękową mogą zrobić takie show!

Zaciekawieni? Jeśli tak, już niedługo będzie okazja, aby belgijski projekt usłyszeć na żywo, ponieważ muzycy wystąpi 25 maja w warszawskim klubie Miłość kredytowa 9.

zdjęcie: Lou West

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze