NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.



3 pytania – R.O x Konoba

Tym razem nasze 3 pytania trafiają aż do Belgii.

R.O x Konoba to belgijski projekt, który kojarzyć możecie np. z występu na tegorocznej edycji poznańskiego festiwalu Spring Break. Muzyka formacji porównywana jest m.in. do dokonań takich artystów, jak Chet Faker, Flume, czy Odesza, co nie znaczy, że jest wtórna. Na debiutanckim albumie, który od 3. maja streamować można tutaj, belgijscy muzycy udowadniają, że mają własny patent na chwytliwe, delikatne, ale zarazem taneczne brzmienia z pogranicza elektroniki, alternatywnego r&b i popu. Dziesięć utworów powstałych w dziesięć miesięcy podczas podróży po dziesięciu krajach – to musi robić wrażenie! Sprawdźmy, czego w tym czasie słuchali artyści i na jakich koncertach najlepiej się bawili.

Czego najwięcej słuchacie w ostatnim czasie?

Tora, czyli australijski zespół, który poznaliśmy na trasie. Od momentu, gdy się poznaliśmy i posłuchaliśmy ich muzyki, jesteśmy wielkimi fanami. Poza tym Flume, uwielbiamy w nim to, że swoimi produkcjami zawsze o krok wyprzedza całą scenę. W trakcie naszego pobytu we Francji słuchaliśmy dużo tamtejszej sceny hip-hopowej, z której szczególnie możemy polecić rapera Lomepal. Ostatnio zaczęliśmy też słuchać Billie Eilish.

Nad czym obecnie pracujecie?

Właśnie skończyliśmy nagrywać nasz najnowszy album „10”. Jest to efekt naszej dziesięciomiesięcznej podróży, w trakcie której odwiedziliśmy dziesięć państw. Obecnie mocno pracujemy nad naszymi koncertami – chcemy, żeby były dla naszych fanów czymś niezapomnianym.

Jaki koncert wywarł na Was ostatnio największe wrażenie?

Na jednym z festiwali widzieliśmy występy Mura Masy, Netsky, Alison Wonderland oraz Sana Holo i musimy przyznać, że każdy zrobił na nas ogromne wrażenie. Całe życie gramy z muzykami, dlatego było dla nas zaskoczeniem, że sety grane przez jedną osobę w połączeniu z genialną oprawą wizualną i dźwiękową mogą zrobić takie show!

Zaciekawieni? Jeśli tak, już niedługo będzie okazja, aby belgijski projekt usłyszeć na żywo, ponieważ muzycy wystąpi 25 maja w warszawskim klubie Miłość kredytowa 9.

zdjęcie: Lou West

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze