Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Warto posłuchać: We Have Band

Gdybyśmy muzykę oceniali po tym jak nazywają się jej twórcy, to We Have Band na pewno znalazłoby się wysoko w naszej klasyfikacji. Ta ciekawie brzmiąca kapela oryginalnie pochodzi z Manchesteru. Założyło ją małżeństwo Thomas i Dede. Pracując w EMI w Londynie poznali Darrena Bancrofta, który ostatecznie wykrystalizował skład zespołu.

Pierwszy raz usłyszano o nich pod koniec 2008 roku, gdy wydali dwa pierwsze single „Oh!” i „Came out”. Po raz drugi, gdy wygrali w 2009 roku Emerging Talent Competition w Glastonbury.

Po tym mocnym wejściu zostali okrzyknięci na wyspach odkryciem roku.

Ich styl określany jest mianem disco-rocka. Nieco mroczny, ale z mocnym popowym wokalem, aż w trzech różnych barwach.

Obecnie dużo koncertują i pracują na swój pierwszy longplay. Produkcję tą wspiera znany producent muzyczny Gareth Jones, który współpracował min. z takimi markami jak Depeche Mode.
Warto również wspomnieć, że nie są jeszcze związani z żadną wytwórnią muzyczną. Album nagrywają w mieszkaniu Dede i Thomasa. Przy zaawansowaniu dzisiejszych technologii nie stanowi to dużego problemu, w zamian pozostawiając wiele swobody.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. HisName44

    Również polecam 🙂 po raz pierwszy usłyszałem ich na jednej z składanek Kitsune Maison i od tej pory czekam na LP