Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Warto posłuchać: We Have Band

Gdybyśmy muzykę oceniali po tym jak nazywają się jej twórcy, to We Have Band na pewno znalazłoby się wysoko w naszej klasyfikacji. Ta ciekawie brzmiąca kapela oryginalnie pochodzi z Manchesteru. Założyło ją małżeństwo Thomas i Dede. Pracując w EMI w Londynie poznali Darrena Bancrofta, który ostatecznie wykrystalizował skład zespołu.

Pierwszy raz usłyszano o nich pod koniec 2008 roku, gdy wydali dwa pierwsze single „Oh!” i „Came out”. Po raz drugi, gdy wygrali w 2009 roku Emerging Talent Competition w Glastonbury.

Po tym mocnym wejściu zostali okrzyknięci na wyspach odkryciem roku.

Ich styl określany jest mianem disco-rocka. Nieco mroczny, ale z mocnym popowym wokalem, aż w trzech różnych barwach.

Obecnie dużo koncertują i pracują na swój pierwszy longplay. Produkcję tą wspiera znany producent muzyczny Gareth Jones, który współpracował min. z takimi markami jak Depeche Mode.
Warto również wspomnieć, że nie są jeszcze związani z żadną wytwórnią muzyczną. Album nagrywają w mieszkaniu Dede i Thomasa. Przy zaawansowaniu dzisiejszych technologii nie stanowi to dużego problemu, w zamian pozostawiając wiele swobody.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. HisName44

    Również polecam 🙂 po raz pierwszy usłyszałem ich na jednej z składanek Kitsune Maison i od tej pory czekam na LP