Wpisz i kliknij enter

Oval się vtacza!

Po 9 latach hibernacji powraca z niebytu pionierski projekt posttechno i glitch. Trudno wyobrazić sobie dziś istnienie rozlicznych naśladowców ojca chrzestnego brzmień opartych na hard- i softwareowych błędach. Już w 1993r. Markus Popp wraz z Sebastianem Oschatzem oraz Frankiem Metzgerem przedstawił album „Wohnton”, kolekcję repetytywnych, abstrakcyjnych utworów osnutych wokół ambientu, contemporary music oraz avantpopu i triphopu.

Prawdziwie wizjonerskimi projektami były kolejne płyty: Systemisch (1994) oraz Diskont94 (1995). Pierwsza z nich wręcz zaszokowała i hipnotyzowała ówczesnych recenzentów muzyką stanowiącą całą gamę szelestów i mikrohałasów powstałych na bazie błędnego odczytu płyt kompaktowych. Niepokojące, zapętlone, obsesyjnie powtarzane dźwięki skipujących cdków, wzbogacone filigranowymi, analogowymi melodiami dały początek nowej estetyce posttechno, która definiowała drugą połowę lat 90., oraz glitch – prądu intensywnie promowanego i rozwijanego u progu nowego wieku przez wytwórnię Mille Plateaux i jej serię kompilacji Clicks+Cuts.

Po Diskont94 Oval zakończył działalność jako trio, z dawnego składu pozostał Popp, który w latach 1999-2001 wypuścił na rynek kilka nie tak znaczących, choć nadal dobrych płyt: Szenariodisk, Ovalprozess i Ovalcommers. Ta ostatnia wyrażała zainteresowanie bardziej radykalnym hałasem, zbliżając produkcje Poppa do rzeczy wydawanych przez austriacki label Mego.

Nowy album O powinien ukazać się 7. września nakładem chicagowskiego Thrill Jockey. Promuje go limitowana (do 1000 sztuk!) świetnie wydana 12-calówka Oh, która porzuca glitch na rzecz swobodniejszych elektroakustycznych struktur. Fragmentów tego materiału możecie posłuchać poniżej:


Read full review of Oh – OVAL on Boomkat.com ©







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
dilmun
dilmun
11 lat temu

po przesłuchaniu jakoś tak słabo jest, niestety:-/

paide
paide
11 lat temu

ja bym ten materiał porównał do dokonań Mitchella Akiyamy

mallemma
mallemma
11 lat temu

być może przesadziłam, bo cały tamten album jest świetny, jak się podoba Oh? ktoś już sprawdzał?

specialbass
specialbass
11 lat temu

Mallemmo,masz na myśli-Do While?.

iaikO
iaikO
11 lat temu
mallemma
mallemma
11 lat temu

mistrz jednego utworu, do tego sprzed 15 lat – podtrzymuję.

piotruss
piotruss
11 lat temu

piękna okładka!!

Aes
Aes
11 lat temu

He he, genialny tytuł niusa. 🙂

Polecamy

3 pytania – King Midas Sound

W walentynki ukazał się nowy album projektu Kevina Martina i Rogera Robinsona, a dziś gościmy ich w naszym cyklu mini wywiadów.