Wpisz i kliknij enter

Warto posłuchać: Class Actress

Brooklyn dzielnie pracuje na renomę kolebki nowojorskiego electro popu. Nie ważne jak to robi, ważne, iż robi to skutecznie i regularnie, z pożytkiem dla poszukujących słuchaczy. Co raz podrzuca nowe tytuły, a wśród nich Hercules & Love Affair, Golden Filter, Sleigh Bells, a ostatnio Class Actress. Class Actress to trio, w skład którego wchodzi odpowiadająca za wokal i teksty Elizabeth Harper oraz zajmujący się produkcją Scott Rosenthal i Mark Richardson. Znaki szczególne: delikatny eteryczny wokal Elizabeth, synthowe kompilacje z lat 80-tych oraz różnorodność w interpretacji tematu retro disco. Jak sami określają, to tak, jakby wczesna Madonna spotkała Depeche Mode w jakiejś knajpie i nagle wszyscy zapaliliby chęcią współpracy.

Mają na koncie pierwszą epkę ‘Journal of Ardency’, wydaną w lutym tego roku w Terrible Records. Dwa z pośród wydanych utworów zasługują na miano singli. Wyraźnie electro-popowy ‘Juournal of Ardency’ oraz ‘Let me take you out’, który dzięki progresywnej gitarze przypomina dokonania The Smiths. A to wszystko okraszone romantycznymi tekstami, ‘Careful what you say, oh dear, it’s too late now, you’ve broken my heart’.

Płytę słucha się przyjemnie, a co ważniejsze nie nudzi się. Zapewne jest to zasługa różnorodności użytych aranżacji, które zaskakują komplementarnością. Polecamy!







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
laudia
laudia
11 lat temu

fajne 🙂

Polecamy