Wpisz i kliknij enter

Robyn – Body Talk pt.2


Po całkiem niezłym Body Talk pt.1 przyszedł czas na część drugą – lepszą. Body Talk pt.2 wydaje się bardziej spójne gatunkowo i ciekawsze. Otwierające album przebojowe i melodyjne In my eyes może nie zapowiada nic szczególnego ale jeśli bardziej zagłebimy się w tą płytę to zobaczymy, że ambicje Robyn sięgają znacznie dalej niż pisanie zwykłych piosenek pop. Piękna, poruszająca ballada Hang with Me z pierwszej części albumu zamienia się tu w rasowe elektro, pulsujący beat z pewnością dodaje jej smaku chociaż przyćmiewa dźwięczny głos Szwedki, który pięknie wyeksponowała wersja akustyczna. Robyn z pełną swobodą porusza się w różnych odmianach muzyki elektronicznej, balansując czasem na granicy kiczu tak jak w Love Kills przypominającym dyskotekowe hity z lat 90tych. Ale już intensywny beat i wirujące syntezatory w We Dance to the Beat rozwijają przed nami przestrzeń niczym u mistrzów elektroniki pokroju Chemical Brothers. Criminal Intent to odsłona tej niegrzecznej Robyn próbującej swoich sił w rytmach podchodzących pod rnb. Jednak jej jest bardziej do twarzy z energicznym elektro-popem jak w U Should Know Better z gościnnym udziałem Snoopa.
Na sam koniec, tak jak w przypadku Body Talk pt.1 dostajemy Robyn akustycznie. Indestructible to wzruszająca, pięknie zaśpiewana piosenka o sile miłości, opatrzona stylowymi smyczkami. Można się czepiać, że takie ballady to cliché ale to przede wszystkim tutaj jej głos otrzymuje należytą ekspozycję. Zresztą Robyn już zdążyła przerobić Indestructible na klubowy wymiatacz i wydać na singlu w ramach promocji Body Talk pt.2 (premiera końcem listopada). I kto za nią nadąży?
Konichiwa Records, 2010







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy