Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.

Stefan Węgłowski – To co ukryte
Jarek Szczęsny:

Puszczony zza mgły.



Robyn – Body Talk pt.2


Po całkiem niezłym Body Talk pt.1 przyszedł czas na część drugą – lepszą. Body Talk pt.2 wydaje się bardziej spójne gatunkowo i ciekawsze. Otwierające album przebojowe i melodyjne In my eyes może nie zapowiada nic szczególnego ale jeśli bardziej zagłebimy się w tą płytę to zobaczymy, że ambicje Robyn sięgają znacznie dalej niż pisanie zwykłych piosenek pop. Piękna, poruszająca ballada Hang with Me z pierwszej części albumu zamienia się tu w rasowe elektro, pulsujący beat z pewnością dodaje jej smaku chociaż przyćmiewa dźwięczny głos Szwedki, który pięknie wyeksponowała wersja akustyczna. Robyn z pełną swobodą porusza się w różnych odmianach muzyki elektronicznej, balansując czasem na granicy kiczu tak jak w Love Kills przypominającym dyskotekowe hity z lat 90tych. Ale już intensywny beat i wirujące syntezatory w We Dance to the Beat rozwijają przed nami przestrzeń niczym u mistrzów elektroniki pokroju Chemical Brothers. Criminal Intent to odsłona tej niegrzecznej Robyn próbującej swoich sił w rytmach podchodzących pod rnb. Jednak jej jest bardziej do twarzy z energicznym elektro-popem jak w U Should Know Better z gościnnym udziałem Snoopa.
Na sam koniec, tak jak w przypadku Body Talk pt.1 dostajemy Robyn akustycznie. Indestructible to wzruszająca, pięknie zaśpiewana piosenka o sile miłości, opatrzona stylowymi smyczkami. Można się czepiać, że takie ballady to cliché ale to przede wszystkim tutaj jej głos otrzymuje należytą ekspozycję. Zresztą Robyn już zdążyła przerobić Indestructible na klubowy wymiatacz i wydać na singlu w ramach promocji Body Talk pt.2 (premiera końcem listopada). I kto za nią nadąży?
Konichiwa Records, 2010

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.