Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.



Nowy longplay Heckera na jesień

10 października ukaże się nowy album studyjny Tima Heckera – „Dropped Pianos”. Na zawartość płyty składać się będzie dziewięć kompozycji nagranych na fortepianie w 2010 roku, które stanowiły punkt wyjścia do stworzenia materiału wydanego jako „Ravedeath, 1972” w lutym tego roku.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. Marcin Gładysiewicz

    w listopadzie premiera ghettoville actressa w werk discs – także cierpliwości ;p

  2. dadaista

    Wielce interesujące. „Sketch 5”, zamieszczony na SoundCloud, brzmi tak dobrze, że nie mogę się już doczekać całej płyty. „Dropped Pianos” zapowiada się zaskakująco. Będzie to coś nieoczekiwanego w dyskografii Tima, ale to oczywiście zaleta. PS. Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do Aphexa, nie zgubi odtwarzacza z jedyną kopią nagrania, i nie będzie musiał dosztukowywać obcych brzmieniowo utworów, by wyrobić się w zakontraktowanej długości albumu, i tym samym nie zaburzy koncepcji tego wydawnictwa. Ufff.

  3. Heliosphaner

    Bardzo ładna zapowiedź. Drugi album w tym roku – całkiem płodnie. Choć przyznam, że będę czekał z niecierpliwością na materiał w klimacie np. Radio Amor. A propos płodności to chyba Actress zapowiadał „wysokie obroty” w tej kategorii, a narazie nic nie słychu… Chyba, że zaskoczy nas jeszcze w ostatnim kwartale 🙂

    • killia

      też dziś właśnie myślałam o Actressie i tych jego dwóch płytach, bo przydałby się bardzo. co do Tima nie wiem, czy mi podejdzie ten materiał. ja jednak bardzo lubię produkt końcowy, nie tak piękny jak Radio Amor, a jednak. zobaczymy, zawsze to coś innego.