Wpisz i kliknij enter

Juke po japońsku

Pochodząca z Japonii eksperymentalna grupa Satanicpornocultshop, znana z licznych plądrofonicznych dewastacji, udostępniła za darmo swoją najnowszą EP-kę „Covers”.

Zawarte na niej utwory to ich wersje tracków autorstwa UR, The Prodigy, LFO i innych.

Całość została otagowana jako „juke”. Czy uważacie, że to odpowiednia kategoria?







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
marcin
marcin
10 lat temu

tak, to juke, tylko mniej nastawiony na spełnienie konwencji utartych, bardziej poszerzający ramy gatunku i tyle.
zastanawia mnie czemu otagowałeś artykuł „ciekawostki”..?
nowamuzyka, to nowa muzyka z coraz większym zastosowaniem eksperymenu, a nie ciekawostki, czy porady majsterkowicza.
peace 😉

Michał
Michał
10 lat temu
Reply to  marcin

nie miałem skojarzenia z poradami majsterkowicza, nie chciałem tym bardziej pomniejszać wartości muzyki eksperymentalnej. tag jak tag. następnym razem zastosuję jakiś mniej kontrowersyjny 🙂
peace
m.

paide
10 lat temu

Gdybyś usłyszał dwa wcześniejsze wydawnictwa wychodzące spod ręki Ugh’a nie zadawałbyś takich pytań. Oczywiście że to footwork i do tego jeden z lepszych „new schoolowców”.

Polecamy