Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Nowości z Mik.Musik.!.

Wojtek Kucharczyk przygotowuje prawdziwą ofensywę swej wytwórni – na dobry początek dwa albumy od Jakuba Adamca i RSS Boys.

Jakub Adamec znany jest z czeskiego zespołu I Love 69 Popgeju. Ich ostatnia płyta „Let’s Gold Corridor“ została przez niektórych krytyków uznana za „być może najlepszą czeską płytę w historii“. Jakub od kilku lat mieszka w Polsce, współpracuje z polskimi i czeskimi artystami. „Travelling In Time (Świeży kurz)“ jest podsumowaniem jego różnych dotychczasowych działań, ale jednocześnie jak sam tytuł wskazuje obraniem nowego kursu. Wszystkie utwory powstały na bazie ścieżek dźwiękowych filmów wideo, które Jakub tworzył na przestrzeni kilku ostatnich lat, na potrzeby płyty zostały one solidnie przebudowane, rozwinięte, brak obrazu został wypełniony muzyką i słowem.

RSS Boys to duet o nieujawnionej tożsamości. Legenda głosi, że poznali się w trakcie podróży po Afryce. Efektem jest muzyka, która wsysa słuchacza do swojego czarnego jądra. A afrykańskie i światowe pogłosy dodają tempa i temperatury. Ktoś mówi „techno“, inny „dziwne world music“ albo „dark dub“, a prawdę znają tylko oni. Przy produkcji płyty „W D0NT BLV N HYP” pomagał The Complainer , jako wydawca czuwał nad harmonijnością współpracy i czyścił panom łańcuchy.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.