Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Cabaret Voltaire

W czerwcu ukaże się wyjątkowa kompilacja Cabaret Voltaire.

„#7885 (Electro Punk to Techno Pop 1978 – 1985)” to tytuł składanki Cabaret Voltaire, która zostanie wydana 23 czerwca nakładem brytyjskiej Mute Records. Album będzie łączyć dwa odrębne okresy Cabaret Voltaire – 1978-81 i 1983-85 – po raz pierwszy na jednym wydawnictwie.

Na płycie znajdą się takie utwory jak „Nag Nag Nag”, „Do The Mussolini (Headkick)”, „Sensoria”, „Landslide”, „I Want You” czy „Just Fascination”. Wyboru utworów do kompilacji dokonał Richard H. Kirk, który wyjaśnia: Zdecydowałem się zebrać  najbardziej zwięzłe elementy twórczości Cabaret Voltaire, stąd wybór wersji, które ukazywały się wcześniej na singlach i minialbumach.

Kompilacja to podróż do lat 1978-81, kiedy w składzie znajdowali się Richard H. Kirk, Stephen Mallinder i Chris Watson. Cabaret Voltaire nagrywali wtedy głównie w Western Works Studios w Sheffield i wydawali płyty nakładem Rough Trade.

Drugi okres to lata 1983-85 po odejściu Watsonsa, kiedy Kirk i Mallinder wydawali w wytwórni Some Bizzare/Virgin Records. Kirk zwraca uwagę, że To był czas kiedy robiliśmy swoje, ale na innych polach, chcieliśmy przesuwać granicę muzyki elektronicznej, chcieliśmy żeby nasza muzyka znalazła się w miejscach, w których nie powinna być. Nie chcieliśmy powtarzać tego co robiliśmy już wcześniej.

Wydawnictwo „#7885 (Electro Punk to Techno Pop 1978 – 1985)” ukaże się w dwóch formatach CD oraz LP + CD. Więcej informacji znajdziecie na stronie oficyny Mute Records.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. godzilla

    i jeden z filarów pierwszej fali industrialu.

  2. Paweł Gzyl

    Najważniejszy zespół dla elektroniki – po Kraftwerku oczywiście.