Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



Adam X – Irreformable

Mistrz powrócił. Czapki z głów!

„Niereformowalny” – to idealny tytuł dla nowej płyty takiego producenta, jakim jest Adam Mitchell, znany wszystkim wielbicielom techno od ponad dwóch dekad jako Adam X. Bo w ciągu całego tego czasu pozostał on wierny wybranej na początku artystycznej drogi formule – twardemu techno o industrialnym brzmieniu. Ponieważ w tym okresie mody na klubowej scenie się zmieniały, raz powodziło mu się lepiej, a raz – gorzej.

Zaczynał w Nowym Jorku malując graffiti w tunelach metra i grając z winyli w malutkich klubach. Z czasem stał się jedną z najważniejszych postaci lokalnej sceny elektronicznej, prowadząc sklep i wytwórnię Sonic Groove. Ponieważ jego nagrania najbardziej podobały się w Niemczech, Anglii i Skandynawii, kiedy moda na techno przygasła, przeprowadził się do Berlina. Tam nabrał nowej energii – i zachwycił wszystkich swymi realizacjami pod pseudonimami Traversable Warmhole i ADMX-71.

Ponowne sukcesy amerykańskiego producenta zbiegły się w czasie z pojawieniem się nowej fali techno. Nic więc dziwnego, że dopiero wtedy jego twórczość została w pełni doceniona. Upomnieli się o nią również młodzi hipsterzy – czego dowodem niedawne opublikowanie winylowej dwunastocalówki ADMX-71 przez nowojorską tłocznię L.I.E.S. Ugruntowawszy swą pozycję na współczesnej scenie, Adam X powraca teraz po sześciu latach przerwy z nowym albumem – wydanym znów przez Sonic Groove.

Muzyka z krążka rozpędza się powoli. Na wstępie rozbrzmiewają dwa utwory o rwanym rytmie, czerpiące tyle samo z techno, co i z dubstepu. Masywne bity i warczące basy uzupełniają tu wibrujące klawisze oplecione analogowymi szumami i przetworzonymi głosami („Interchanges” i „Catenary”). Segment ten puentuje mocniejsze uderzenie – łączący basowe akordy rodem z EBM z metalicznymi breakami i złowrogim szeptem niepokojący „Binary Possesion”.

„On The Verge Of Decimation” to już zwaliste hard techno, jakie zapamiętaliśmy z początku lat 90. – wpisujące przesterowane fale syntezatorów i acidowe efekty w mordercze uderzenia automatu perkusyjnego. Podobnie wypada umieszczony tuż obok „Sheer Insanity” – tworząc paranoiczny klimat zagrożenia z wokalnych deformacji i świdującego noise’u, podszytych twardym i jednostajnym bitem. Podobne brzmienia powracają jeszcze raz pod koniec płyty – w porywającym zapamiętanym z przebojów Front 242 klawiszowym motywem „It’s All Relative”.

Tytułowy „Irreformable” przywołuje ponownie połamaną rytmikę – zestawiając ją z wokalnymi samplami i noise’owymi defektami. „In A Race Against Time” to już efekt wizyt amerykańskiego producenta w Berghain. Tym razem breaki są wymodelowane na modłę techno, a towarzyszą im falujące blachy i przestrzenne wyziewy. Zbliżone dźwięki znajdujemy również w „Tornado Warning” – ale tym razem plemienny bit jest podstawą do syntezy radiowych komunikatów i zawodzących syntezatorów. Najbardziej oszczędną konstrukcję ma finałowy „Small Black Object” – bo na zredukowany puls nakładają się tutaj tylko fragmenty rozmów pilotów pomieszane z przemysłowymi stukami i szumami.

„Irreformble” to opus magnum amerykańskiego producenta – a zarazem namacalny dowód na długowieczność ciężkiego i mrocznego techno. To właściwie ta sama muzyka, którą Adam X robił ćwierć wieku temu – tylko pomysłowo podrasowana na współczesną modłę. Tak samo potężnie brzmiała ona wtedy – i tak samo potężnie brzmi teraz. Po prostu klasyka.

Sonic Groove 2014

www.sonicgroove.com

www.djadamx.com

www.facebook.com/AdamXsonicgroove

Płytę można kupić tutaj:

www.yakrecords.pl/produkt/irreformable/

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Krystian Zakrzewski

    Hell Yeah!