Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.



Nowości z Zoharum

Polski label nie zwalnia tempa i wydał kolejne albumy. Tym razem mamy nowe propozycje od HATI i Echoes Of Yul.

HATI

HATI – „Metanous” (25.09.2015 | Zoharum)

Duet – niegdyś trio – HATI (Rafał Iwański i Rafał Kołacki) konsekwentnie od wielu zmienia oblicze muzyki rytualno-medytacyjnej i improwizowanej. Niezmiennie bazują na brzmieniu instrumentów akustycznych-etnicznych i obiektów z recyklingu. Bardzo często do współpracy zapraszają też różnych artystów, choćby takich jak Z’EV, Dariusz Brzostek czy Sławomir Ciesielski. Od opublikowania poprzedniej płyty HATI – „Wild Temple” (MonotypeRec.) minęły już dwa lata. Nie ukrywam, że czekałem na nowe nagrania toruńskich muzyków.

Tegoroczny krążek „Metanous” jest podsumowaniem działalności HATI w latach 2011 – 2012, kiedy to występowali wraz z Robertem Darowskim grającym m.in. na didgeridoo. Album „Metanous” wypełniło siedem kompozycji, w których nie brakuje brzmień gongów, bębnów, dzwonków, fletów, okaryny czy rogów. Co istotne, nadal rozwijają transowo-dronowy aspekt swojej twórczości, wchodząc jeszcze bardziej w gęste struktury, czego możemy doświadczyć w znakomitych utworach „Cascades”, „Thalu”, „Fusion”, „Wangga” (partie fletu mogą kojarzyć się z tym, co prezentuje Pharoah Chromium) czy „Purga”.

Echoes Of Yul

Echoes Of Yul – „The Healing” (25.09.2015 | Zoharum)

Projekt Echoes Of Yul założył w 2008 roku Michał Śliwa – multiinstrumentalista pochodzący z Opola. W ubiegłym roku wdał split w barwach krakowskiej oficyny Instant Classic. Z kolei płyta „The Healing” to już trzeci studyjny longplay tego polskiego artysty. Na „The Healing” słychać, że Śliwa nie lubi stać w miejscu oraz powielać schematów. Z jednej strony w dalszym ciągu jest mu blisko do Sunn O))) / Earth, a z drugiej – doom-metalowe, space-rockowe i noise’owe akcenty w znacznym stopniu ustępują miejsca ambientowo-dronowym czy post-rockowo-etnicznym przestrzeniom (np. w „Ester”, „Apathy Rule”, „Organloop”). W bardzo ciekawy sposób Śliwa łączy również elektronikę z akustycznym brzmieniem w „The Healing”.

Profil na Facebooku »

 

Strona Zoharum Records »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.