Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.



RSS BOYS – Body Flow

Zamaskowany duet powraca, ale tym razem na taśmie.

Polskim artystom nie można zarzucić tego, że nie dbają o słuchaczy, bo minął zaledwie rok od ukazania się ich dwupłytowego wydawnictwa „HDDN” (recenzja). Teraz mamy materiał o zdecydowanie mniejszych gabarytach czasowych, bowiem trwa ponad trzydzieści minut i trafił na kasetę, pt. „Body Flow” wydaną przez duński label Speaker Footage.

Jak wiemy, muzyka RSS BOYS nie zna ograniczeń czasowych, jedynie ich twórcze zapędy hamuje określona pojemność nośnika. Pokazali, iż potrafią zarówno przyciągnąć (czasami troszeczkę zmęczyć – „HDDN”) uwagę odbiorców długimi formami, jak i krótszymi.

Na „Body Flow” złożyło się pięć kompozycji. Duet od pierwszych sekund zalewa nas cyfrowym zgiełkiem i transem („FLOW ON”). Wydaje się, że nieco pogłębili swoją studnię basową, dokopując się po części do brzmienia z okresu „W D0NT BLV N HYP”. W „ROON ON” możecie spodziewać się kaskady syntezatorowych akordów, zawiłej tkanki perkusyjnej oraz noise’owej lawiny. Plemienne techno RSS BOYS od cekiniastej otoczki i parkietowego blichtru dzielą lata świetlne („BYRD ROON” i „BODY ROON”). Na zakończenie prawie dziesięciominutowy fragment „NOOR”, którego motoryka i zmieniająca się basowa amplituda, dają sporo mocy nie tylko membranom głośników.

Przebywanie w pobliżu bezkompromisowej muzyki RSS BOYS skutkuje tym, że u sąsiada drży w talerzu zupa, a u mnie nóżka w rytm techno stuka. „Do techno się kurde nie siedzi!” – cytując Kucharczyka.

29.02.2016 | Speaker Footage

 

Strona RSS BOYS »Profil na Facebooku »Strona Speaker Footage »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze