Wpisz i kliknij enter

Nowy album Williama Ryana Fritcha

Kilka tygodni temu Amerykanin wydał znakomitą płytę, a teraz powraca z kolejnym materiałem!

W maju tego roku William Ryan Fritch opublikował longplay „New Words For Old Wounds” (recenzja). Jest to bardzo płodny artysta, ale w przeciwieństwie do większości twórców wydających więcej niż jedną płytę rocznie, Williamowi udaje się w tym wszystkim zachować jakość i świeżość.

17 czerwca ukazał się w wersji cyfrowej album „Clean War” (Lost Tribe Sound). Tym razem artysta w swoich tekstach rozprawia się z takimi pojęciami jak niepewność i strach, które powstają na skutek wojen prowadzonych na całym świecie. Choć irytuje go bardziej bierna postawa człowieka wobec tych okropnych wydarzeń. Na „Clean War” wszystkie linie wokalne zaśpiewał sam Fritch, bo jak wiemy, lubi zapraszać też innych wokalistów. William to również multiinstrumentalista, więc słyszymy instrumenty smyczkowe i dęte, gitarę elektryczną oraz syntezatory. Kalifornijczyk przygotował wciągające piosenki, a te z kolei przenoszą nas w przestrzeń będącą poza czasem, tak jak kiedyś uczynił to Leyland Kirby jako Caretaker. Takie utwór jak „A Game Within A Game”, „Aftermath” czy „The Fall” mają coś w sobie z hauntologicznego bankietu Kirby’ego.

Press Photo 3 - WRF

 

Oficjalna strona Williama Ryana Fritcha »
Profil na Facebooku »
Strona Lost Tribe Sound »
Profil na Facebooku »
Profil na BandCamp »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy