Leandro Fresco & Rafael Anton Irisarri – Una Presencia En La Brisa
Jarek Szczęsny:

Niepewność własnego słuchu.

Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.



Huerco S. – For Those Of You Who Have Never (And Also Those Who Have)

Hipsterski ambient.

Czy na jakimś zadupiu w Kansas ktoś może robić dobre techno? Takie pytanie zadawali sobie wszyscy fani i krytycy gatunku, kiedy na elektronicznej scenie zadebiutował Brian Leeds. Pod pseudonimem Huerco S. udało mu się bowiem wstrzelić ze swymi nagraniami w czas, kiedy triumfalnie eksplodowała moda na hipsterską odmianę techno i house’u.

Przenosiny na nowojorski Brooklyn sprawiły, że młody producent szybko nawiązał odpowiednie kontakty i zaczął piąć się po kolejnych szczeblach kariery. Jej ukoronowaniem okazał się jego debiutancki album „Colonial Pattarens” wydany trzy lata temu przez wytwórnię Daniela Lopatina, znanego bardziej jako Oneohtrix Point Never. Krążek odniósł sukces – bo techno w stylu lo-fi było wtedy na najwyższej fali.

Kolejno wydawane potem single Huerco S. spotykały się już z coraz mniejszym entuzjazmem. Nic więc dziwnego, że producent wpadł wtedy na genialny w swej prostocie pomysł: postanowił zrealizować w takiejże technice lo-fi muzykę… ambient. Efektem tego jest płyta „For Those Of You Who Have Never (And Also Those Who Have)”, którą wydała wytwórnia Proibito, prowadzona przez bliskiego kumpla naszego bohatera – Anthony’ego Naplesa.

Dziesięć nagrań umieszczonych na nowym krążku Huerco S. ma prościutką strukturę, na którą składają się cicho plumkające klawisze o pastelowej barwie, które zostają podszyte szumem i osadzone na onirycznych tłach. Czasem słychać tu echa dokonań DeepChord – w adaptujących dubowe brzmienia „Hear me Out” i „Market Of Life”, a kiedy indziej docierają do nas dalekie echa z bajkowej krainy Boards Of Canada („Promises Of Fertility” czy „The Sacred Dance”).

Znając hipsterskie techno, łatwo można było sobie wyobrazić jak zabrzmi hipsterski ambient. Wątła i skromna to muzyka, nawet jak na ten minimalistyczny gatunek. Brzmi ona jakby została stworzona od niechcenia, jednym palcem, podczas jakiegoś przypadkowego dłubania w komputerze w nudne popołudnie. Jest nieinwazyjna, przyjazna w odbiorze, dobiegająca jakby mimochodem. Ma to oczywiście swój niezaprzeczalny urok – ale niestety dosyć szybko on pryska.

Proibito 2016

www.proibitorecs.biz

www.facebook.com/proibitorec

www.facebook.com/pages/Huerco-S/188401524395

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 6

  1. romek

    co to w ogole znaczy „hipsterski”, „hipster” i „hipsteryzm”? odnosze wrazenie ze dla wielu recenzentow jest to po prostu slowo-klucz – zgrabne ale kompletnie puste i majace najczesciej na celu ukrycie intelektualnej pustki autora…

    • jędrek

      hipsterzy jak cała ta otoczka to obecnie już tylko opakowanie i metka socjologiczna na pewną grupę społeczną i to co się dzieje wokół niej. dawniej dopisywano do tego ideologie i pewnie można sobie poczytać sporo w sieci – [ chodzi głównie o stany ] . czy dla recenzenta jest to słowo klucz i ukrywa on pustkę intelektualną ? – ostro , myślę że autor posiada dość sporą wiedzę na temat tego co pisze, ogólnie rzecz mówiąc, a płyta huerco jest po prostu taka sobie, chodziło może oto że to taki hipsterski, od niechcenia 🙂 [ w sensie od niechcenia – aluzja np do sposobu bycia czy ubioru ] rodzaj produkcji , one finger ambient – robiony jednym paluchem. Pozdrawiam serdecznie czytelników & sorry za taki długi wpis.

  2. jędrek

    mietek, czy mógłbyś rozwinąć nieco swoją teorię, jestem po prostu ciekaw.

  3. mietek

    Ta recenzja to mistrzostwo passive-aggresive pretensji i ukrytych kompleksow.

    • Paweł Gzyl

      Trafna diagnoza: chciałbym być hipsterem, ale jestem za stary i za gruby.

      • Łukasz Komła

        Pawle, zapomniałeś jeszcze o brodzie :). I musisz też jeździć po wszystkich festiwalach, nawet jak ich nie lubisz.