Wpisz i kliknij enter

Alien Ensemble

Podopieczni wytwórni Alien Transistor powracają z drugim albumem.

Powstanie Alien Ensemble zainicjował w 2010 roku trębacz Micha Acher z The Notwist i Millipede. Później dołączyli do niego Mathias Götz (puzon, harmonijka), Stefan Schreiber (klarnet basowy, saksofon), Oliver Roth (flet), Karl Ivar Refseth (wibrafon), Matthias Pichler (kontrabas) i Andi Haberl (perkusja). Dopiero po czterech lat ukazał się ich debiutancki longplay, pt. „Alien Ensemble”.

Tegoroczna płyta nosi tytuł „Alien Ensemble 2” (23.09.2016 | Alien Transistor) i przenosi nas głównie w rejony jazzu, ale takiego, który niewiele ma wspólnego z jego klasycznym odcieniem. Słychać, że muzyków bardzo mocno ciągnie w stronę skandynawskiego jazzu, a szczególnie interesują się Norwegią i Islandią. Członkowie tego kolektywu upodobali sobie melancholijne oraz subtelne granie, stąd mamy nawiązanie do muzyki filmowej, choć czasem wędrują też bliżej krautrockowej motoryki („Skeleton Dance”). „Alien Ensemble 2” bardzo fajnie sprawdza się w zestawieniu z jesienną aurą, jaką mamy za oknem od kilku dni w Polsce, ale obawiam się, że nic poza tym. Ten album raczej nic nowego nie wniesie do współczesnego jazzu.

 

Strona Facebook Alien Ensemble »
Strona Alien Transistor »
Profil na Facebooku »







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

W obronie samego siebie – rozmowa z MONOH

Szwajcarski muzyk Roger Odermatt (aka MONOH) łączy na swojej debiutanckiej EP-ce brzmienie indyjskiego sitaru z elektroniką. Pytamy go o kulisy powstawania tego materiału, a także jak