Wpisz i kliknij enter

Normal Bias – Normal Bias

W medytacyjnym nastroju.

Głębokie, przestrzenne i mistyczne brzmienie dubu okazało się wyjątkowo bliskie słowiańskiej duszy. Nic więc dziwnego, że gatunek ten spotkał się nad Wisłą z zaskakująco pozytywnym odbiorem. Nigdy nie brakowało jego słuchaczy, dorobiliśmy się też kilku godnych szacunku specjalistów od selekcji i produkcji takiej muzyki. Do weteranów tej sceny należą obecnie YAC i 77, którzy właśnie zwarli szyki i powołali do życia duet Normal Bias.

Ten pierwszy zasłynął przede wszystkim jako didżej, przyciągając na imprezy ze swym udziałem wszystkich, którym bliskie była nowoczesna wizja dubu, anektująca zdobycze różnych odmian elektroniki, od ambientu, przez techno, do glitchu. Z kolei ten drugi wyrastał z bardziej korzennego postrzegania jamajskich brzmień, dając się poznać głównie jako dub master współpracujący z kolektywem Wszystkie Wschody Słońca.

Debiutancki album YACa i 77 jest w pewnym sensie podsumowaniem ich dotychczasowych doświadczeń. W warstwie rytmicznej dominują tu niespieszne bity wywiedzione z dubowej klasyki, twarde i zwaliste, oplecione warczącymi pochodami basu, nadające całości solidny ciężar („Inverb” czy Delay Kill”). Od czasu do czasu słychać jednak w warstwie rytmicznej również wpływy nowszych tendencji na dubowej scenie – dzięki czemu jedno nagranie rezonuje sprężystymi breakami („Audio In”), a drugie – jest zredukowane na minimalową modłę („Long On”).

Tym różnorodnym bitom towarzyszy wywiedzione z berlińskiej szkoły gatunku elektronika. Pohukujące akordy i falujące blachy, kaskady studyjnych pogłosów i zaszumione korozje splatają się tutaj w oniryczny kolaż monochromatycznych dźwięków, nadający całości kontemplacyjny charakter. Większość utworów pozbawiona jest bowiem jednoznacznie tanecznego pulsu, jedynie umieszczone pod koniec „Gated Pitch” i „Audio Out” uderzają bardziej marszowym rytmem. Reszta natomiast momentami ociera się nawet o ambient, płynąc wolnym strumieniem łagodnych brzmień („Long On”).

Mimo tego medytacyjnego charakteru, nie brak w tej muzyce melodii. Czasem niesie ją nisko zawieszony bas, a kiedy indziej – podwodne akordy klawiszy. To cenna rzadkość w tego typu produkcjach, wskazująca że dla YACa i 77 liczy się nie tylko stworzenie odpowiednio głębokiego brzmienia, ale też przystępność kompozycji. W efekcie płyta oddziałuje na kilku poziomach – uwodzi dubową przestrzennością i rozmarzonym nastrojem, ale też wpada w ucho, przez co chętniej chce się do niej wracać.

U Know Me 2016

www.uknowme-records.com

www.facebook.com/ukm.rec

www.facebook.com/normalbiasdub







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krystian Zakrzewski
Krystian Zakrzewski
3 lat temu

Dzisiaj rozmawiałem z kimś o Wszystkich Wschodach Słońca, a tu proszę jaka niespodzianka 🙂

Paide
Paide
3 lat temu

jaram się tym materiałem. jest retro, jest future. świetny debiut.

jędrek
jędrek
3 lat temu
Reply to  Paide

tak właśnie – super przykład jak to dobra muzyka nie zna pojęcia czasu i przestrzeni 🙂

jędrek
jędrek
3 lat temu

Na spokojnie kiedyś w równym szeregu z najlepszymi płytami ze scape. Piątka z plusem. Szóstki nie dam bo czekam na następną płytę 😉

Polecamy

3 pytania – Low Key

Przed chwilą wydali debiutancki album, a dziś mówią nam m.in. czego słuchają na co dzień.