Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.



Sigha – Metabolism

Deklaracja wiary w techno.

Chociaż James Show zadebiutował jako Sigha w 2009 roku dla wytwórni Hotflush, będącej jednym z wiodących wydawnictw na dubstepowej scenie, w jego muzyce od początku można było usłyszeć echa klasycznego techno. Nic więc dziwnego, że z czasem wątek ten przybrał na sile, czego dowodembyły kolejne singl producenta, a przede wszystkim podsumowujący pierwszy etap kariery album „Living With Ghosts” sprzed pięciu lat, który zupełnie niepotrzebnie wzbudził większą sensację swą okładką niż zawartą na nim muzyką.

Z czasem Sigha zadomowił się na scenie techno na dobre – również dzięki współpracy z podobnymi mu producentami. To właśnie nagrywając pod pseudonimem A Vision Of Love dla wytwórni Avian, prowadzonej przez Shifteda, realizował on swe fascynacje industrialną wersją gatunku. Głównym nurtem jego poszukiwań brzmieniowych było jednak techno oparte na przestrzennym tonie i hipnotycznych loopach. Nic więc dziwnego, że w końcu artysta nawiązał współpracę ze specjalizującą się w takim graniu tłocznią – Token  – która wydała mu nowy album.

Śladem dawnych fascynacji Sighii są na „Metobismie” tylko dwa nagrania. „Porcelain” i „Positive Mutilation” to odważnie zaaranżowany dubstep, w którym rwana rytmika idealnie koresponduje z noise’owymi i glitchowymi efektami. Ten trop wiedzie nas do jeszcze bardziej eksperymentalnych kompozycji. „Suffocate”, „Coming Apart” i „Porcelain (Ideal)” to niby ambient, ale w swej radykalnie ekspresyjnej wersji, mocno nasyconej basowymi warkotami, tektonicznymi bitami i industrialnymi hałasami.

Reszta płyty to już hipnotyczne i przestrzenne techno, jakie Sigha opatentował na swych ostatnich singlach. Rytmika nie jest tu za ciężka – raczej podrasowana na tribalową modłę, lekko podłamana, rozedrgana w swym galopującym metrum („Down” czy „Stabbing”). Niepokojący klimat tych nagrań tworzą strzeliste pasaże onirycznych syntezatorów, raz bliskie cyfrowym szumom, a kiedy indziej świetlistym dronom („Black Massing” lub „Interior”). Wszystko to jest dodatkowo pogłębione przemysłowymi odgłosami i dubowymi echami, tworząc wspólnie dynamiczną całość.

O ile „Living With Ghosts” był ciekawą hybrydą syntetyzującą zdobycze dubstepu i techno, tak „Metabolism” mimo kilku skoków w bok, to materiał lokujący się w samym centrum aktualnych przemian na scenie techno. Czuć w tej muzyce wyraźny ślad fascynacji Sighii aktualną twórczością Shifteda. Wystarczy tylko najpierw posłuchać „Appropriation Stories” tego ostatniego, a potem – „Metabolism”. Nowy materiał Jamesa Showa jest jednak bardziej urozmaicony i więcej w nim industrialnych wpływów. To dobrze – bo dzięki temu tylko zyskuje na ekspresji i mocy.

Token 2017

www.tokenrecords.com

www.facebook.com/tokenrecords

www.facebook.com/jamessigha

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Władek Eustachowicz

    James Shaw się nazywa ten pan.

  2. Elektron

    pierwszy typ na tegoroczny Atonal