Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.



Luc Ferrari – Hétérozygote / Petite symphonie

Pododdział Editions Mego, czyli Recollection GRM, wznowił dwie kompozycje Luca Ferrariego.

Luc Ferrari (1929 – 2005) to jeden z najważniejszych kompozytorów XX wieku. Właściwie od samego początku buntował się wobec zastanych norm estetycznych (m.in. porzucił serializm). Ten fakt doskonale obrazuje pobyt Francuza w grupie Pierre’a Schaeffera GRM, a było to w latach 1958 – 1966. Istotną rolę odegrał utwór „Hétérozygote” (1963–1964), który mocno przyczynił się do podjęcia decyzji przez Ferrariego o opuszczeniu GRM-u. W tamtym czasie Schaeffer kurczowo trzymał się idei mówiącej o oderwaniu się od źródła dźwięku, a to zaczęło przeszkadzać Ferrariemu. „Hétérozygote” to przełomowe dzieło, a także pierwszy przykład „muzyki anegdotycznej”. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że składającej się między innymi z nagrań terenowych oraz eksperymentów na taśmę magnetyczną.

Na mnie jednak większe wrażenie robi druga kompozycja z tego zestawu, „Petite symphonie intuitive pour un paysage de printemps” (1973–1974). Utwór powstał pod wpływem pobytu Ferrariego w górach na południu Francji. Wędrując po górskich szlakach, w pewnym momencie wszedł na niewielką ścieżkę i po przejściu kilku kilometrów zaskoczył go zachód słońca. Ferrari po latach postanowił odtworzyć tamte emocje związane z tym niezwykłym krajobrazem, gdzie w tle wybrzmiewają nagrane wypowiedzi pasterzy. Jeden z nich powiedział mu: „Nigdy się nie nudzę, bo wsłuchuje się w krajobraz. Czasami gram na flecie i nasłuchuję echa, które mi odpowiada.

„Hétérozygote / Petite symphonie…” (24.03.2017 | Recollection GRM, Editions Mego)

 

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.