Wpisz i kliknij enter

Piernikowski

Piernikowski mówi.

Z pewnością nie będzie to płyta dla wszystkich. Niektórzy odrzucą ją już na wstępie (melodeklamacje) za monotonność lub dość brzydki obraz rzeczywistości. Płyta zespołu Syny „Orient” też nie była dla wszystkich. Więcej, nieodżałowany duet Niwea, także mógł odrzucać. Jeśli jednak powyższe nie są ci obce, drogi słuchaczu, to zechciej zaprzeć się i posłuchać co ci chce powiedzieć Robert Piernikowski.

Bo prezentowany tu utwór „Trwamy” będący zapowiedzą albumu „No Fun” to rzadka okazja, aby posłuchać o rzeczywistości, która skrzypi i uwiera. Mentalnie napędzana konsumpcjonizmem może prowadzić do poczucia nigdy niezaspokojonego apetytu. Tak odczytuję ten utwór. Pełen goryczy, ale i uporczywości w sferze przeżycia. To może być ważna płyta, a póki co ważny utwór. Wprawne ucho powinno wyłuskać w podkładzie zdumiewające rozwiązania niekoniecznie rodem z hip-hopu.

O Artyście







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy