Wpisz i kliknij enter

Phase90 – Absonia

„Soft noise” vs. „harsh noise”

Kilka tygodni temu w cyklu „Real Talk”, publikowanym przez amerykański serwis internetowy dedykowany muzyce klubowej, „XLR8R”, znalazł się tekst przygotowany przez Roda Modella. Legendarny twórca dub-techno, znany przede wszystkim jako DeepChord, zwrócił uwagę na coraz większą agresję i brutalność nowoczesnego techno. Jego zdaniem eskalacja tego rodzaju dźwięków jest szkodliwa dla człowieka – ma bowiem negatywny wpływ na jego konstrukcję psychofizyczną. Przypomniał przy tym, że kiedyś gatunek ten miał inne oblicze – na dowód przywołując dawne dokonania takich wykonawców, jak Aril Brikha, Round One – Round Five, The Other People Place czy The Detroit Escalator Company.

Co najważniejsze Modell wyjaśnił, że wiedzę o wpływie muzyki na zdrowie człowieka nabył od swego mentora – Michaela Mantry. To właśnie ten nieżyjący już klasyk ambientu podzielił elektroniczne dźwięki na dwie kategorie – „harsh noise” i „soft noise”. Kiedy Mantra i Modell zaczęli na początku lat 90. razem pracować, ten drugi, ponieważ wcześniej tworzył industrial, wprowadzał do ich wspólnych nagrań mocne i mroczne brzmienia, czyli „harsh noise”. Mantra zaoponował wtedy – i wyjaśnił, że mają one negatywny wpływ na odbiorcę. Zamiast tego zasugerował wykorzystanie „soft noise’u”, czyli wyciszonych i uspokajających dźwięków, mających uzdrawiający wpływ na słcuhacza. Modell posłuchał swego mentora i jest wierny jego naukom do dziś.

Podobne nastawienia ma także jego najbliższy współpracownik – Stephen Hitchell. Dowodem tego większość jego autorskich nagrań, choćby nowy album projektu Phase90. Zawiera on jedną kompozycję, trwającą niespełna godzinę, której najważniejszym elementem jest właśnie „soft noise”. Szum jako taki zawsze był postrzegany jako rodzaj dźwiękowego zakłócenia – i tak też był wykorzystywany wiele lat temu przez artystów związanych ze sceną industrialną. Dopiero pod koniec lat 80. okazało się, że może mieć właściwości uspokajające. I właśnie tego rodzaju szum słychać w „Absonii”. Nie dzieje się tu wiele więcej: z czasem do naszych uszu dochodzą jedynie podwodne efekty i schowany w dalekim tle dubowy puls. Tylko tyle lub jak kto woli – aż tyle.

Czy „soft noise”, na którym skoncentrowana jest najnowsza kompozycja Phase90, ma uzdrawiające właściwości, jak głosił niegdyś Michael Mantra, a obecnie powtarzają za nim Rod Modell i Stephem Hitchell – trudno powiedzieć. Na pewno tego rodzaju dźwięki, zredukowane i wyciszone do poziomu jednostajnego i pozbawionego agresji strumienia, stwarzają niezwykły klimat. Kojący i uspokajający – czyli dokładnie taki, jaki mieli w zamiarze uzyskać jego autorzy. To dokładne przeciwieństwo tego, co oferuje nam dziś współczesna elektronika, od industrialnego techno po experimental club music. Jeśli więc chcecie czegoś odmiennego od tych brutalnych gatunków – posłuchajcie „soft noise’u” w wersji Phase90.

Echospace 2017

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Kedr Livanskiy – nasza rozmowa

Spotkaliśmy się na chwilę przed jej występem w warszawskiej Miłości, by Yana opowiedziała o początkach swojej drogi muzycznej, szczególnych źródłach inspiracji, a także o tym, dlaczego