BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?



Indonezyjska awangarda

Na dwa koncerty w Warszawie i w Krakowie przyjedzie w maju do Polski grupa ZOO.

ZOO to prawdziwi pionierzy indonezyjskiej sceny eksperymentalnej. Grupa pochodzi z miasta Yogyakarta, które od dawna uważane jest za centrum tradycyjnej kultury jawajskiej. Zespół założony w 2005 roku, jako spadkobierca tętniącej życiem historii miasta, na początku swej działalności inspirował się najbardziej radykalnymi dziełami różnych japońskich grup nagrywających pod koniec lat 80. i na początku lat 90., takich jak Boredoms, Ruins, czy Melt Banana.

Na swojej pierwszej EP-ce „Kebun Binatang” (2007), Zoo grało dynamiczną, hałaśliwą muzykę podobną do wyżej wymienionych zespołów, ale już na kolejnych albumach „Trilogi Peradaban” (2009) i „Prasasti” (2012), wypracowali swój własny, niepowtarzalny styl osadzony, pomiędzy post-punkiem, eksperymentalnym rockiem, noisem, plemiennym hardcorem oraz elementami balijskich ceremonii transu. Muzycy grupy wykorzystują tradycyjne instrumenty, towarzyszące pierwotnym, transowym obrzędom podczas balijskich rytuałów.

– ZOO jest metaforą współczesnej cywilizacji; tematyki, która leży u podstaw każdego aspektu zespołu. Współczesny świat służy stworzeniu bardziej zaawansowanej, systematycznej, skoncentrowanej na człowieku cywilizacji, odłączając się od natury, tradycji i wszystkiego, co „dzikie” i „chaotyczne”, ale z drugiej strony prowadzi do nowego rodzaju chaosu, nieładu i co gorsza, zniszczenia – deklarują muzycy.

Pod koniec miesiąca ZOO pod wodzą Rullego Shabara wystąpi w Polsce na dwóch koncertach – 26.05 w Warszawie w klubie Powidoki oraz 27.05 w Krakowie w klubie Alchemia.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze