Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Catnapp po raz pierwszy w Polsce

Nowa podopieczna cenionej wytwórni Monkeytown Records zagra w poznańskiej Próżności.

Choć nie minęło nawet kilka miesięcy od otwarcia klubu Próżność , miejsce to śmiało pretenduje do miana jednego z najciekawszych lokali w stolicy Wielkopolski, w którym można swobodnie potańczyć do elektroniki wszelkiej maści. Na Alei Niepodległości wystąpił już Robag Wruhme, Detroit Swindle czy DJ War. To nie koniec atrakcji: do końca roku usłyszymy tam jeszcze rewelację tegorocznego Audioriver, Claptone, ulubieńca fanów lo-fi house’u – DJ Boring i bohaterkę dzisiejszej wiadomości – Catnapp. Pochodząca z argentyńskiego Buenos Aires artystka już 6 grudnia odwiedzi Poznań.

Wokalistka, która właściwie nazywa się Amparo Battaglia Lopez, reprezentuje nową falę futurystycznego, uciekającego od gatunkowej sztampy electropopu. W piosenkach artystki, dla której motorem napędowym do komponowania był Aphex Twin czy The Prodigy, słuchać odniesienia do klubowych brzmień ze szczególnym naciskiem na drum n’ bass, grime oraz breakbeat,. Bliskie są jej także zaskakujace stylistyczne wolty – bywa, że z klasycznego singer-songwritingu płynnie przechodzi do rapowania. Nie powinno zatem dziwić, że to właśnie berlińska wytwórnia Monkeytown Records wzięła autorkę EP-ek „Fear” i „No Coer” pod swoje skrzydła. Dokonania Argentynki jak ulał pasują do dewizy labelu: to muzyka przyszłości, odważna i nieoglądająca się na konwencjonalne schematy.

Zanim Catnapp wyruszy na zimową trasę koncertową ze swoim szefostwem – duetem Modeselektor – będzie można usłyszeć ją w kilku europejskich krajach, do których zawita po raz pierwszy. Łapcie ją w Próżności póki możecie, bo coś mi podpowiada, że już niedługo kupno biletów na jej występy może graniczyć z cudem.

Profil wokalistki na Facebooku 

Profil wytwórni Monkeytown Records na Facebooku 

Wydarzenie na Facebooku 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze