Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Planetary Assault Systems – Straight Shooting

Siedem strzałów prosto do celu.

Kiedy w 1993 roku Luke Slater objawił światu swoje nowe wcielenie, projekt Planetary Assault Systems był postrzegany jako pierwsza udana odpowiedź Starego Kontynentu na minimalową wersję techno opatentowaną za oceanem przez Roberta Hooda. Brytyjski producent w brawurowy sposób łączył funkową pulsację z elektronicznym brzmieniem, tworząc hipnotyczne killery o transowym charakterze. Była to tak spójna i efektowana muzyka, że Slater z powodzeniem przeniósł ją na teren albumowych wydawnictw, realizując w latach 1997 – 2001 trzy znakomite płyty pod tym szyldem.

Kiedy pod koniec minionej dekady brytyjski twórca wrócił do grania mocnego techno, to właśnie Planetary Assault Systems poszedł na pierwszy ogień. Projekt trafił w naturalny sposób pod auspicje Osgut Ton, a jego autor został rezydentem Berghain. To było inspiracją do nagrania kolejnych albumów – i od 2009 do 2016 dostaliśmy trzy kolejne płyty firmowane tym szyldem. Mało tego: w zeszłym roku Peacefrog wydał reedycję debiutu Planetary Assault Systems – „The Electric Funk Machine” – a teraz sam Slater nakładem swej firmy Mote-Evolver serwuje dwie dwunastocalówki pod wspólnym tytułem „Straight Shooting”.

Tytuł jak najbardziej oddaje charakter muzyki z zestawu. Rozpoczyna go „Beam Rider” – oparty na lekkim rytmie i dronowym basie pełnokrwisty techno-killer. „Born Anchors” ma bardziej sprężysty bit, a jego głównym motywem jest hipnotycznie pobrzękujący loop. W „Humans Use Concrete” do głosu dochodzi ten typowy dla wczesnych nagrań projektu elektroniczny funk wpisany w laboratoryjny minimal.

W drugiej części kolekcji Slater jeszcze bardziej dociska pedał gazu. W „Engage Now” słychać metaliczne akordy skłębione w rozwibrowany strumień o agresywnym tonie. „Bear Bones” to skrajnie wręcz minimalistyczna jazda, oparta tylko na monotonnym motywie splecionym z rwanych akordów. Na koniec dostajemy dwa bliźniacze nagrania – „Give It Up” i „Screen” – w których Slater zabawia się wokalnymi efektami, składającymi się na transowe i spogłosowane loopy.

Opublikowanie tego materiału na dwóch dwunastocalowych krążkach (ale też w wersji cyfrowej) świadczy o tym, że brytyjski producent przeznacza go przede wszystkim dla didżejów. I rzeczywiście: „Straight Shooting” to zestaw siedmiu (na winylu – sześciu) klubowych petard, które z powodzeniem sprawdzą się nie tylko w Berghain czy Tresorze, ale również na Szpitalnej 1 czy Luzztro. Ze słuchaniem w domu może być trochę gorzej, bo momentami to bardzo oszczędne nagrania. Ale jeśli ktoś lubi tego typu granie, nawet przy horyzontalnym odsłuchu zabrzmi on dobrze.

Mote-Evolver 2019

www.mote-evolver.com

www.facebook.com/Mote-Evolver-203069769714900

www.lukeslater.com

www.facebook.com/LukeSlaterPlanetaryAssaultSystems

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze