SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Planetary Assault Systems – Straight Shooting

Siedem strzałów prosto do celu.

Kiedy w 1993 roku Luke Slater objawił światu swoje nowe wcielenie, projekt Planetary Assault Systems był postrzegany jako pierwsza udana odpowiedź Starego Kontynentu na minimalową wersję techno opatentowaną za oceanem przez Roberta Hooda. Brytyjski producent w brawurowy sposób łączył funkową pulsację z elektronicznym brzmieniem, tworząc hipnotyczne killery o transowym charakterze. Była to tak spójna i efektowana muzyka, że Slater z powodzeniem przeniósł ją na teren albumowych wydawnictw, realizując w latach 1997 – 2001 trzy znakomite płyty pod tym szyldem.

Kiedy pod koniec minionej dekady brytyjski twórca wrócił do grania mocnego techno, to właśnie Planetary Assault Systems poszedł na pierwszy ogień. Projekt trafił w naturalny sposób pod auspicje Osgut Ton, a jego autor został rezydentem Berghain. To było inspiracją do nagrania kolejnych albumów – i od 2009 do 2016 dostaliśmy trzy kolejne płyty firmowane tym szyldem. Mało tego: w zeszłym roku Peacefrog wydał reedycję debiutu Planetary Assault Systems – „The Electric Funk Machine” – a teraz sam Slater nakładem swej firmy Mote-Evolver serwuje dwie dwunastocalówki pod wspólnym tytułem „Straight Shooting”.

Tytuł jak najbardziej oddaje charakter muzyki z zestawu. Rozpoczyna go „Beam Rider” – oparty na lekkim rytmie i dronowym basie pełnokrwisty techno-killer. „Born Anchors” ma bardziej sprężysty bit, a jego głównym motywem jest hipnotycznie pobrzękujący loop. W „Humans Use Concrete” do głosu dochodzi ten typowy dla wczesnych nagrań projektu elektroniczny funk wpisany w laboratoryjny minimal.

W drugiej części kolekcji Slater jeszcze bardziej dociska pedał gazu. W „Engage Now” słychać metaliczne akordy skłębione w rozwibrowany strumień o agresywnym tonie. „Bear Bones” to skrajnie wręcz minimalistyczna jazda, oparta tylko na monotonnym motywie splecionym z rwanych akordów. Na koniec dostajemy dwa bliźniacze nagrania – „Give It Up” i „Screen” – w których Slater zabawia się wokalnymi efektami, składającymi się na transowe i spogłosowane loopy.

Opublikowanie tego materiału na dwóch dwunastocalowych krążkach (ale też w wersji cyfrowej) świadczy o tym, że brytyjski producent przeznacza go przede wszystkim dla didżejów. I rzeczywiście: „Straight Shooting” to zestaw siedmiu (na winylu – sześciu) klubowych petard, które z powodzeniem sprawdzą się nie tylko w Berghain czy Tresorze, ale również na Szpitalnej 1 czy Luzztro. Ze słuchaniem w domu może być trochę gorzej, bo momentami to bardzo oszczędne nagrania. Ale jeśli ktoś lubi tego typu granie, nawet przy horyzontalnym odsłuchu zabrzmi on dobrze.

Mote-Evolver 2019

www.mote-evolver.com

www.facebook.com/Mote-Evolver-203069769714900

www.lukeslater.com

www.facebook.com/LukeSlaterPlanetaryAssaultSystems

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze